Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 723 z 977

Aurora

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek to tobie puchnie kolano - pod kolanem?. kurcze bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam.

tak dokałdnie I mnie to strasznie dziwi ale normalnie puchnie mi pod kolanem i nie dam rady zgiąc wtey ta opuchlizna idzie do połowy uda

To chyba coś z żyłami. Może byś poszła na badanie USG dopplerowskie?

alawpr
U mnie jest tak, jak wstane rano mam spuchnięta stopę. Nie boli nic. w trakcie mojego ,,szalonego''chodzenia noga nie boli.Po rehabilitacji odczuwam lekko kolano.Ale około 17:00 zaczyna napierniczac miejsce zlamania. Rehabilitant dał mi 2 tyg do osiagnięcia pelnego obciążenia nogi przy chodzeniu. jak narazie wyciskam tylko 20 kg i nic wiecej takiego mam stracha a i nózia sie opiera. dzis doszlam do wniosku ,że sztraszne jakies tempo mi narzucili a ja ledwo dycham. Pocę sie jak norka!!
LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek to tobie puchnie kolano - pod kolanem?. kurcze bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam.

tak dokałdnie I mnie to strasznie dziwi ale normalnie puchnie mi pod kolanem i nie dam rady zgiąc wtey ta opuchlizna idzie do połowy uda
I ja dotykam pod kolanem to niesamowicie boli ta opuchlizna. Poniewaz jak dla mnie jest to bardzo dziwne to dlatego ide w środę na oddział bo trzy tygodnei do wizyty nie wytrzymam
To wygląda na zgromadzenie limfy w jednym miejscu.
a.

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek to tobie puchnie kolano - pod kolanem?. kurcze bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam.

tak dokałdnie I mnie to strasznie dziwi ale normalnie puchnie mi pod kolanem i nie dam rady zgiąc wtey ta opuchlizna idzie do połowy uda
I ja dotykam pod kolanem to niesamowicie boli ta opuchlizna. Poniewaz jak dla mnie jest to bardzo dziwne to dlatego ide w środę na oddział bo trzy tygodnei do wizyty nie wytrzymam
kasiu mi tez puchnie pod spodem, jakby balon zaszyty
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek to tobie puchnie kolano - pod kolanem?. kurcze bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam.

tak dokałdnie I mnie to strasznie dziwi ale normalnie puchnie mi pod kolanem i nie dam rady zgiąc wtey ta opuchlizna idzie do połowy uda
I ja dotykam pod kolanem to niesamowicie boli ta opuchlizna. Poniewaz jak dla mnie jest to bardzo dziwne to dlatego ide w środę na oddział bo trzy tygodnei do wizyty nie wytrzymam
I dobrze, niech rzuci okiem. Ja miałam o ile dlużej długi gips i takiego objawu nie miałam. Ale sama wiesz kazdy z nas ma jakies inne przypadłości.
alawpr

kasiek79 napisał(a):

JASMAR CZEKAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!płacz ile chcesz narzekaj ile chcesz My jesteśmy po to żeby ciebie wysłuchac i pomóc przynajmniej duchowo. Zobaczysz ze z nami bedzie lepiej. ja juz z Toba razem płaczę

JASMAR>>>>>>>> Błagam odezwij się!!!!!!!!!!!!!!!

Aurora

a. napisał(a):

Aurora napisał(a):

a. napisał(a):

aha, no przynajmniej bez złudzeń.
Nie dał bo mam dwie sruby którym ciasno a jedna wylazła z kości, może tego się boi, nie ma przeciwskazań typu brak miejsc czy pieniedzy(nadzieja matka głupich), wiec tylko to przychodzi mi do głowy.

Może jak wyjmą śrubę w-z to będzie lepiej.
Jeżeli on Ciebie operował, to jak na razie jest jedyną osobąa, która tu coś popsuła, skoro śruba wyłazi, choć Ty nawet na tę nogę nie stawałaś.
Nie, nie on mnie operował, a wylazła przy wkładaniu, bo jest taka na zdjeciu z operacji, przecież nawet jeśli to niespodziewam się przeprosin i zadośćuczynienia w postaci wakacji na gorącej wyspie. Chociaz idac tym tropem nasz zlot odbylby sie na arubie jamajce a nie w łodzi.
Wkurza mnie to, bo wiem jak było ze mną, gdyby nie rehabilitacja, to dziś szykowałabym się do artroskopii. Ale może później Tobie zapisze - jak tę śrubę wyjmą.
alawpr
Kasiek ,prosze wpłyń na Jasmar zeby sie odezwała ,bo szkoda dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!
LillaKorn

a. napisał(a):

mi tez puchnie pod spodem, jakby balon zaszyty

Kurcze a ja mam opuchliznę niezmiennie w stawie skokowym. Wczoraj zmarzlam na przysłowiową kość i dzisiaj nie dość, że jestem mocniej spuchnięta to mnie boli cały czas!

Aurora

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

JASMAR CZEKAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!płacz ile chcesz narzekaj ile chcesz My jesteśmy po to żeby ciebie wysłuchac i pomóc przynajmniej duchowo. Zobaczysz ze z nami bedzie lepiej. ja juz z Toba razem płaczę

JASMAR>>>>>>>> Błagam odezwij się!!!!!!!!!!!!!!!

Nie przerażajcie mnie 🙁

Aurora

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

mi tez puchnie pod spodem, jakby balon zaszyty

Kurcze a ja mam opuchliznę niezmiennie w stawie skokowym. Wczoraj zmarzlam na przysłowiową kość i dzisiaj nie dość, że jestem mocniej spuchnięta to mnie boli cały czas!

Czy te nogi nigdy nie dadzą nam spokoju 🙁 ???

a.

Aurora napisał(a):

a. napisał(a):

Aurora napisał(a):

Może jak wyjmą śrubę w-z to będzie lepiej.
Jeżeli on Ciebie operował, to jak na razie jest jedyną osobąa, która tu coś popsuła, skoro śruba wyłazi, choć Ty nawet na tę nogę nie stawałaś.

Nie, nie on mnie operował, a wylazła przy wkładaniu, bo jest taka na zdjeciu z operacji, przecież nawet jeśli to niespodziewam się przeprosin i zadośćuczynienia w postaci wakacji na gorącej wyspie. Chociaz idac tym tropem nasz zlot odbylby sie na arubie jamajce a nie w łodzi.
Wkurza mnie to, bo wiem jak było ze mną, gdyby nie rehabilitacja, to dziś szykowałabym się do artroskopii. Ale może później Tobie zapisze - jak tę śrubę wyjmą.
a powiedz mi jak wyglada twoja rehabilitacja, jakie cwiczenia sama wykonujesz a jakie przy pomocy obcych rąk, szczerze mówiąc gdyby ktoś miał mi tak poniewierac konczynę jak uczyił to dzis doktor to ja chyba dzieki postoję
a.

Aurora napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

mi tez puchnie pod spodem, jakby balon zaszyty

Kurcze a ja mam opuchliznę niezmiennie w stawie skokowym. Wczoraj zmarzlam na przysłowiową kość i dzisiaj nie dość, że jestem mocniej spuchnięta to mnie boli cały czas!
Czy te nogi nigdy nie dadzą nam spokoju 🙁 ???
a oczywiscie mimo ze spisalam kartke z pytaniami o tym balonie zapomnialam powiedziec...
kasiek! zapytaj koniecznie.. (troche mi to mojego dziadka i jego kolegow przypomina, jeden chodzi do lekarza a pozniej wszyscy sie od niego na prostate lecza)
alawpr
Marchewko, mi tez na samym poczatku powiedziano ,ze moge byc w gipsie nawet 6 miesięcy, a wyjdzie 7.Wizja ogólna też nie była wesoła ,ciekawa i przyjemna.Chciałam usłyszec całkiem co innego a dostałam obuchem w łepetynę.Byłam wściekła jak osa i nastawiona na nie. Powiedziano mi na samym poczatku o samych złych rzeczach jakie moga nastapic i jakie mi grożą i co ...... i sie sprawdziło !!!!
a.

alawpr napisał(a):

Marchewko, mi tez na samym poczatku powiedziano ,ze moge byc w gipsie nawet 6 miesięcy, a wyjdzie 7.Wizja ogólna też nie była wesoła ,ciekawa i przyjemna.Chciałam usłyszec całkiem co innego a dostałam obuchem w łepetynę.Byłam wściekła jak osa i nastawiona na nie. Powiedziano mi na samym poczatku o samych złych rzeczach jakie moga nastapic i jakie mi grożą i co ...... i sie sprawdziło !!!!

mnie starszono 3 miesiacami w gipsie i po 2 zdjeli!
nie zawsze to swiatelko to nadjezdzajacy pociag (ale o pociagach to na tym forum trzeba ostroznie)
Aurora

a. napisał(a):

Aurora napisał(a):

a. napisał(a):

Nie, nie on mnie operował, a wylazła przy wkładaniu, bo jest taka na zdjeciu z operacji, przecież nawet jeśli to niespodziewam się przeprosin i zadośćuczynienia w postaci wakacji na gorącej wyspie. Chociaz idac tym tropem nasz zlot odbylby sie na arubie jamajce a nie w łodzi.

Wkurza mnie to, bo wiem jak było ze mną, gdyby nie rehabilitacja, to dziś szykowałabym się do artroskopii. Ale może później Tobie zapisze - jak tę śrubę wyjmą.

a powiedz mi jak wyglada twoja rehabilitacja, jakie cwiczenia sama wykonujesz a jakie przy pomocy obcych rąk, szczerze mówiąc gdyby ktoś miał mi tak poniewierac konczynę jak uczyił to dzis doktor to ja chyba dzieki postoję

Nikt mi nigdy nie wginał nogi. Za to miałam masaże, po których przestała mi puchnąć noga, a potem ćwiczenia, gdzieś je już podałam, jutro poszukam i Tobie wkleję. Ty 3/4 nie będziesz mogła na razie robić, więc tylko te proste Tobie zostają: przyciąganie na pasek, robienie kółek, itp.

alawpr

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Marchewko, mi tez na samym poczatku powiedziano ,ze moge byc w gipsie nawet 6 miesięcy, a wyjdzie 7.Wizja ogólna też nie była wesoła ,ciekawa i przyjemna.Chciałam usłyszec całkiem co innego a dostałam obuchem w łepetynę.Byłam wściekła jak osa i nastawiona na nie. Powiedziano mi na samym poczatku o samych złych rzeczach jakie moga nastapic i jakie mi grożą i co ...... i sie sprawdziło !!!!

mnie starszono 3 miesiacami w gipsie i po 2 zdjeli!

A wiec jak widac nie ma reguły. U jednych dłużej i ci sa szczęśliwcami , a u innych dłużęj a ci nie są zadowoleni ;-(

LillaKorn
Auroro czy to był masaż limfatyczny?
marchewka

LillaKorn napisał(a):

marchewka napisał(a):

szczerze mówiąc przeraża mnie to, że każdy doktor mówi co innego i tak naprawdę człowiek sam decyduje co robic, gdybym to wiedziała poszłabym na medycynę, żeby móc się dziś spokojnie leczyć...

Droga Marchewko! Najwięcej żalu mają pacjenci powiklani i ci, którzy stali się ofiarami błędów lekarskich.Jeśli obie złożymy nasze historie to wydzie niezły ortopedyczny horror. Wczoraj spotkałam znajomą połamaną 3 lata temu i zaopatrywaną przez ten sam szpital co mój. Miała połamane 2 nogi (jedną trójkostkowo w stawie skokowym a w drugiej kość śródstopia). Założyli jej gips udowy na jednej drugą pominęlii uznali za zdrową i wypuścili bez operacji!. Na kontroli po 3 tygodniach połapali się, że nie zdiagnozowali tej drugiej nogi i coby koleżanka nie robiła rabanu o tą pominiętą nogę to pędem położyli na oddział i zoperowali ten staw skokowy na który położyli laskę wcześniej. Tym sposobem dziewczyna się wyleczyła, bo tak bujałaby się jak coniektórzy. Opisuję tę historię, bo moja była podobna z tą różnicą, że zaczęło się żle i skończyło się źle. U kumpeli zaczęło się źle i skończyło dobrze. Potwierdza się moja opinia, że ów szpital to PRYWATNY FOLWARK!

przykro czytac takie historie, widzę, że też masz żal, rozumiem jak to jest, najgorsze, że czlowiek jest taki bezradny, przecież nie sposób latać od lekarza do lekarza, operować kilka razy i jeszcze być zadowolonym. czy Ty juz całkiem porzuciłaś mysl o operacji? mam wrażenie, że nie pogodziłaś się do końca z Twoim obecnym stanem, więc może warto? ja też chciałabym nie mieć operacji, ale wiem,że bez tego jestem bez szans, oby to była jedna. może też powinnaś się jakoś zebrać na odwagę i wyprostować swoją nogę?

LillaKorn

alawpr napisał(a):

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Marchewko, mi tez na samym poczatku powiedziano ,ze moge byc w gipsie nawet 6 miesięcy, a wyjdzie 7.Wizja ogólna też nie była wesoła ,ciekawa i przyjemna.Chciałam usłyszec całkiem co innego a dostałam obuchem w łepetynę.Byłam wściekła jak osa i nastawiona na nie. Powiedziano mi na samym poczatku o samych złych rzeczach jakie moga nastapic i jakie mi grożą i co ...... i sie sprawdziło !!!!

mnie starszono 3 miesiacami w gipsie i po 2 zdjeli!

A wiec jak widac nie ma reguły. U jednych dłużej i ci sa szczęśliwcami , a u innych dłużęj a ci nie są zadowoleni ;-(

U mnie mówili 3 miechy a zdjęli po 4!

Aurora

alawpr napisał(a):

U mnie jest tak, jak wstane rano mam spuchnięta stopę. Nie boli nic. w trakcie mojego ,,szalonego''chodzenia noga nie boli.Po rehabilitacji odczuwam lekko kolano.Ale około 17:00 zaczyna napierniczac miejsce zlamania. Rehabilitant dał mi 2 tyg do osiagnięcia pelnego obciążenia nogi przy chodzeniu. jak narazie wyciskam tylko 20 kg i nic wiecej takiego mam stracha a i nózia sie opiera. dzis doszlam do wniosku ,że sztraszne jakies tempo mi narzucili a ja ledwo dycham. Pocę sie jak norka!!

Rzeczywiście, tempo spore, ale chyba wiedzą, co robią.
Chociaż, jak kiedyś obejrzałam program o chłopcu, któremu rehabilitant połamał nogi bo za mocno go ćwiczył, to miałam niezłego stracha przed pierwszymi ćwiczeniami.
a.

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

a. napisał(a):

mnie starszono 3 miesiacami w gipsie i po 2 zdjeli!

A wiec jak widac nie ma reguły. U jednych dłużej i ci sa szczęśliwcami , a u innych dłużęj a ci nie są zadowoleni ;-(

U mnie mówili 3 miechy a zdjęli po 4!

a niektórzy w łusce wcale bez gipsu ehh

Aurora

LillaKorn napisał(a):

Auroro czy to był masaż limfatyczny?

Nie, tylko łydki i dookoła kostek, ale trwał do 40 minut nawet, bolało jak cholera, zwłaszcza na Achillesie.

Aurora

alawpr napisał(a):

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Marchewko, mi tez na samym poczatku powiedziano ,ze moge byc w gipsie nawet 6 miesięcy, a wyjdzie 7.Wizja ogólna też nie była wesoła ,ciekawa i przyjemna.Chciałam usłyszec całkiem co innego a dostałam obuchem w łepetynę.Byłam wściekła jak osa i nastawiona na nie. Powiedziano mi na samym poczatku o samych złych rzeczach jakie moga nastapic i jakie mi grożą i co ...... i sie sprawdziło !!!!

mnie starszono 3 miesiacami w gipsie i po 2 zdjeli!

A wiec jak widac nie ma reguły. U jednych dłużej i ci sa szczęśliwcami , a u innych dłużęj a ci nie są zadowoleni ;-(

z gipsem przerąbane, zwłaszcza tym udowym.

a.
marchewka widze ze idziemy w tym samym czasie na wyjecie zlomu, Ty calosc czy w czesciach czesci
jasmar
Przeczytałam tylko ostatnią stronę (już przestałam ryczeć ale to pewnie tylko na chwilę) i nie jestem świnia dam WAM znać bo dzięki Wam już kiedyś wyszłam z dołka. A widzę że czekacie. A nie pisałam bo raz że od czwartku ryczę dwa nie było się czym chwalić( upuściłam pałeczkę szczęścia) i od czwartku nie weszłam do komputera nie miałam na nic ochoty tylko leżałam i gapiłam się w ten głupi telewizor.
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek to tobie puchnie kolano - pod kolanem?. kurcze bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam.

tak dokałdnie I mnie to strasznie dziwi ale normalnie puchnie mi pod kolanem i nie dam rady zgiąc wtey ta opuchlizna idzie do połowy uda
I ja dotykam pod kolanem to niesamowicie boli ta opuchlizna. Poniewaz jak dla mnie jest to bardzo dziwne to dlatego ide w środę na oddział bo trzy tygodnei do wizyty nie wytrzymam
To wygląda na zgromadzenie limfy w jednym miejscu.
no aj tez mysle ze to o ta limfe chodzi. On (orto) dizisja mojej koleżance móił ze żadko ale zdarza sie ze noga jest twarda i nic sie nie dzieję ale to równiez może byc zapalenie dlatego mam się pokazać w środę po 15
alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

U mnie jest tak, jak wstane rano mam spuchnięta stopę. Nie boli nic. w trakcie mojego ,,szalonego''chodzenia noga nie boli.Po rehabilitacji odczuwam lekko kolano.Ale około 17:00 zaczyna napierniczac miejsce zlamania. Rehabilitant dał mi 2 tyg do osiagnięcia pelnego obciążenia nogi przy chodzeniu. jak narazie wyciskam tylko 20 kg i nic wiecej takiego mam stracha a i nózia sie opiera. dzis doszlam do wniosku ,że sztraszne jakies tempo mi narzucili a ja ledwo dycham. Pocę sie jak norka!!

Rzeczywiście, tempo spore, ale chyba wiedzą, co robią.
Chociaż, jak kiedyś obejrzałam program o chłopcu, któremu rehabilitant połamał nogi bo za mocno go ćwiczył, to miałam niezłego stracha przed pierwszymi ćwiczeniami.
A ja swojemu o tym powiedziałam jak sprawdzał mi mozliwośc zgiecia mego kolana i jak wrzasnełam z bólu to spojrzał sie na mnie wymownie z jadem w oczach.
jasmar
Dziekuję WAM.
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

JASMAR CZEKAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!płacz ile chcesz narzekaj ile chcesz My jesteśmy po to żeby ciebie wysłuchac i pomóc przynajmniej duchowo. Zobaczysz ze z nami bedzie lepiej. ja juz z Toba razem płaczę

JASMAR>>>>>>>> Błagam odezwij się!!!!!!!!!!!!!!!

mam nadzieję ze niedługo sie odezwie to na pewno będzie jej lepiej