Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 765 z 977

alawpr

LillaKorn napisał(a):

edziag napisał(a):

moj też coś o jonoforezie mowił dlatego byłam pewna że od razu skierowanie dostanę na to. jak na tych masażach powiedziałam o tym to 2 rehabilitantów aż się zapieniło i powiedzieli żeby sobie ten lekarz sam zrobił bo oni nie będą tak że jak zwykle kabaret.

Nie rozumiem a przepraszam od czego oni są ci rehabilitancji!

Bo z lekarzami i rehabilitantami to jak z jajkiem j kurą.Co było pierwsze i co mądrzejsze. Nerwy człowieka biora jak sie takie rzeczy słyszy!

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Kurde nie chce nikt passata na automat zamienić??? 🙂 wtedy to uuz w ogóle byłabym szczęśliwa

Wytrzymaj jeszcze trochę i pewnie już niedługo będziesz mogła z niego korzystać

kurcze cały zas się wacham bo poważnie mwóie o tej zmianie samochodu bo kto wie ile jescze zcasu nie bee mogła do niego wsiaść Ale troche mi go szkoda bo full wyposazęnie ma i nie znajde innego z takim

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

Kurde nie chce nikt passata na automat zamienić??? 🙂 wtedy to uuz w ogóle byłabym szczęśliwa

Kasia toż to kompletnie nieopłacalna historia dla Ciebie! Chyba, że śpisz na forsiakach. Piszę tak bo sama byłam w podobnej rozterce!

jasmar

edziag napisał(a):

kasiek bo ty chucherko jesteś, ja też stak doskakiwałam ale jak mi kiedyś coś chrupło w zdrowej stopie i musiałam na kolanach po kule iść to zaniechałam procederu bo za gruba jestem i za duże obciążenie na jedną nogę.

No Edziag To się okaże 3 grudnia, kto tu jest grubiutki. Porównamy się !!!!!!!!! I nasze stópki

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiu moja praca wymaga nieskazitelnej sprawnosci fizycznej i zdrowotnej. Po powrocie do pracy czekac mnie bedzie specjalistyczny sprawdzian fizyczny i juz wiem ,ze z tą moja noga go nie przejde. Więc bedzie czas na zmiany. Wczesniej juz myslałam o tym ,ale nie chcialam aby stało sie to w ten sposób.

Cóż Ala siła wyższa już nic na to nie poradzisz...........Ale może jeszcze przebrniesz przez te testy i wrócisz do starej, dobrej pracki. Tego Ci z całego serca życzę. Przecież my wszyscy też tego chcemy -wrócić do normalnej naszej pracy. Tylko biedna Witch musi szukać coś innego. Ale ja wierzę, że znajdzie i to będzie jeszcze lepsza praca niż tamta.

W zyciu nie przebrne bo moja psyche mi na to nie pozwoli. Generalnie jedna wielka d...pa...

jasmar

alawpr napisał(a):

Podawałam kawę w chmurach 😉

Oooooooooooooooo Ala to Ty musisz być lasencja. Aż sobie wzdychnęłam-gdybym była facetem........

LillaKorn

alawpr napisał(a):

[

Podawałam kawę w chmurach 😉

Alawpur to może Cię na trochę "uziemią" a potem wrócisz do zadań w chmurach.
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Kurde nie chce nikt passata na automat zamienić??? 🙂 wtedy to uuz w ogóle byłabym szczęśliwa

Kasia toż to kompletnie nieopłacalna historia dla Ciebie! Chyba, że śpisz na forsiakach. Piszę tak bo sama byłam w podobnej rozterce!

wiesz zamieniłabym luksus na cos innego Teraz mam jak dla siebie mega wypasiony samochód i spzredalabym go drozej nizbym kupiła np audi A3 w automacie z tego rocznika. Mam wielką roterke oj mam. Tak chce byc juz cąłkowicie niezalezna ze jestem gotowa swoje cacko zammienić na inne którym bęe jeździła. wiem wiem głupia jest ale prosze nie mówcie tego głosno

alawpr

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Kurde nie chce nikt passata na automat zamienić??? 🙂 wtedy to uuz w ogóle byłabym szczęśliwa

Wytrzymaj jeszcze trochę i pewnie już niedługo będziesz mogła z niego korzystać

kurcze cały zas się wacham bo poważnie mwóie o tej zmianie samochodu bo kto wie ile jescze zcasu nie bee mogła do niego wsiaść Ale troche mi go szkoda bo full wyposazęnie ma i nie znajde innego z takim

Mi zmiana na automat nic nie da bo złamana prawa ;-(. Mąż jeździ automatem to sprawdzę........kiedyś....

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

Wytrzymaj jeszcze trochę i pewnie już niedługo będziesz mogła z niego korzystać

kurcze cały zas się wacham bo poważnie mwóie o tej zmianie samochodu bo kto wie ile jescze zcasu nie bee mogła do niego wsiaść Ale troche mi go szkoda bo full wyposazęnie ma i nie znajde innego z takim

Mi zmiana na automat nic nie da bo złamana prawa ;-(. Mąż jeździ automatem to sprawdzę........kiedyś....

ja gdyby ktos w rodzinie miał automat zamieniłabym się na jakis zcas na swojego i nie msuailabym sprzedawac. no ale ja mam lewa połamaną któa by tylko sobie stała

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Podawałam kawę w chmurach 😉

Oooooooooooooooo Ala to Ty musisz być lasencja. Aż sobie wzdychnęłam-gdybym była facetem........

Ha,ha,ha ...rozbawiłas mnie do łez.

kasiek79

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Podawałam kawę w chmurach 😉

Oooooooooooooooo Ala to Ty musisz być lasencja. Aż sobie wzdychnęłam-gdybym była facetem........

Ha,ha,ha ...rozbawiłas mnie do łez.

no dokąłdnie osoatnio sporo latałam i same laski tam widziałam na takim satnowisku hehe

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

wiesz zamieniłabym luksus na cos innego Teraz mam jak dla siebie mega wypasiony samochód i spzredalabym go drozej nizbym kupiła np audi A3 w automacie z tego rocznika. Mam wielką roterke oj mam. Tak chce byc juz cąłkowicie niezalezna ze jestem gotowa swoje cacko zammienić na inne którym bęe jeździła. wiem wiem głupia jest ale prosze nie mówcie tego głosno

Kasia taki automat chleje ponad 10l benzynki aniewiele jest automatów z dieslem.

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiu moja praca wymaga nieskazitelnej sprawnosci fizycznej i zdrowotnej. Po powrocie do pracy czekac mnie bedzie specjalistyczny sprawdzian fizyczny i juz wiem ,ze z tą moja noga go nie przejde. Więc bedzie czas na zmiany. Wczesniej juz myslałam o tym ,ale nie chcialam aby stało sie to w ten sposób.

Cóż Ala siła wyższa już nic na to nie poradzisz...........Ale może jeszcze przebrniesz przez te testy i wrócisz do starej, dobrej pracki. Tego Ci z całego serca życzę. Przecież my wszyscy też tego chcemy -wrócić do normalnej naszej pracy. Tylko biedna Witch musi szukać coś innego. Ale ja wierzę, że znajdzie i to będzie jeszcze lepsza praca niż tamta.

W zyciu nie przebrne bo moja psyche mi na to nie pozwoli. Generalnie jedna wielka d...pa...

Psyche też się zregeneruje jak będziemy na chodzie. Może faktycznie Ty nie od razu dasz radę przejść takie testy fizyczne ale potem musisz przynajmniej spróbować. Dla własnej satysfakcji. To tak jak ja z tymi koloniami-powiedziałam, że jeszcze pojadę ijak dam radę to w najbliższe wakacje-jeśli ktoś weźmie taką "panią po przejściach"

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiesz zamieniłabym luksus na cos innego Teraz mam jak dla siebie mega wypasiony samochód i spzredalabym go drozej nizbym kupiła np audi A3 w automacie z tego rocznika. Mam wielką roterke oj mam. Tak chce byc juz cąłkowicie niezalezna ze jestem gotowa swoje cacko zammienić na inne którym bęe jeździła. wiem wiem głupia jest ale prosze nie mówcie tego głosno

Kasia taki automat chleje ponad 10l benzynki aniewiele jest automatów z dieslem.

wiesz to mnie ie przeraża szkoda mi tlyko mojego passata

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Mi zmiana na automat nic nie da bo złamana prawa ;-(. Mąż jeździ automatem to sprawdzę........kiedyś....

No co TY? Nie dałabyś rady lewą nogą naciskać pedał gazu?

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Podawałam kawę w chmurach 😉

Oooooooooooooooo Ala to Ty musisz być lasencja. Aż sobie wzdychnęłam-gdybym była facetem........

Ha,ha,ha ...rozbawiłas mnie do łez.

Wiesz ja już Cię zobaczyłam oczami mojej wyobraźni-dlatego tak mi się napisało

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

[

Podawałam kawę w chmurach 😉

Alawpur to może Cię na trochę "uziemią" a potem wrócisz do zadań w chmurach.
Lilla ,kicha jedna wielka,jest takie cos jak wirówka. Ręce i nózki przypiete pasami , a to scierwo kręci sie z tobą jak chce. Za nic w swiecie nie dam sobie prawej przywiązac i na niej wisiec. Po prostu czas zejsc na ziemie.Juz o tym myslałam bo latka juz zrobiły sie nie te. Ale czemu tak-cholera jasna ;-(
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Mi zmiana na automat nic nie da bo złamana prawa ;-(. Mąż jeździ automatem to sprawdzę........kiedyś....

No co TY? Nie dałabyś rady lewą nogą naciskać pedał gazu?

hehe ja gdybym miała dojscie do autowata to juz bym próbowala 🙂 Dal mne nie ma rzeczy niemożliwych jak to powiedziała dizisja pani na zajęciach Że Olus to taki sprytny zwinny i odwazny ze normlanie dla niego nie ma rzeczy niemozliwych Pzrewrót w przód prtzewrót w tył stanie na głowei równowaznia Niczego sie nie boi

jasmar

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiesz zamieniłabym luksus na cos innego Teraz mam jak dla siebie mega wypasiony samochód i spzredalabym go drozej nizbym kupiła np audi A3 w automacie z tego rocznika. Mam wielką roterke oj mam. Tak chce byc juz cąłkowicie niezalezna ze jestem gotowa swoje cacko zammienić na inne którym bęe jeździła. wiem wiem głupia jest ale prosze nie mówcie tego głosno

Kasia taki automat chleje ponad 10l benzynki aniewiele jest automatów z dieslem.

I jeszcze jest problem w zimie-coś z napędem. Koleżanka ma więc się w zimie żali i wkłada do bagażnika jakieś kamole dla obciążenia w zimie

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

[

Podawałam kawę w chmurach 😉

Alawpur to może Cię na trochę "uziemią" a potem wrócisz do zadań w chmurach.
Lilla ,kicha jedna wielka,jest takie cos jak wirówka. Ręce i nózki przypiete pasami , a to scierwo kręci sie z tobą jak chce. Za nic w swiecie nie dam sobie prawej przywiązac i na niej wisiec. Po prostu czas zejsc na ziemie.Juz o tym myslałam bo latka juz zrobiły sie nie te. Ale czemu tak-cholera jasna ;-(
Kumam bazę bo mój Tata był pilotem. Rozumiem, że te wszystkie testy to do służby w powietrzu. Myślę, że na ziemi coś by się dla Ciebie w Twojej firmie znalazło a potem jak się podleczysz to dalej w chmury!
kasiek79

kurde ale moze jescze wszystko wróci do normy

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

[

Podawałam kawę w chmurach 😉

Alawpur to może Cię na trochę "uziemią" a potem wrócisz do zadań w chmurach.
Lilla ,kicha jedna wielka,jest takie cos jak wirówka. Ręce i nózki przypiete pasami , a to scierwo kręci sie z tobą jak chce. Za nic w swiecie nie dam sobie prawej przywiązac i na niej wisiec. Po prostu czas zejsc na ziemie.Juz o tym myslałam bo latka juz zrobiły sie nie te. Ale czemu tak-cholera jasna ;-(
kasiek79

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiesz zamieniłabym luksus na cos innego Teraz mam jak dla siebie mega wypasiony samochód i spzredalabym go drozej nizbym kupiła np audi A3 w automacie z tego rocznika. Mam wielką roterke oj mam. Tak chce byc juz cąłkowicie niezalezna ze jestem gotowa swoje cacko zammienić na inne którym bęe jeździła. wiem wiem głupia jest ale prosze nie mówcie tego głosno

Kasia taki automat chleje ponad 10l benzynki aniewiele jest automatów z dieslem.

I jeszcze jest problem w zimie-coś z napędem. Koleżanka ma więc się w zimie żali i wkłada do bagażnika jakieś kamole dla obciążenia w zimie

no tak chyba chcecie mnie zniechęcic 🙂

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Mi zmiana na automat nic nie da bo złamana prawa ;-(. Mąż jeździ automatem to sprawdzę........kiedyś....

No co TY? Nie dałabyś rady lewą nogą naciskać pedał gazu?

A prawa położyc obok na siedzeniu hi..hi..

edziag

jasmar napisał(a):

Edziag to super. Napisz jak hamulec-dokładnie nie bolało jak hamowałaś?? ale Ty chyba masz zgodę na całościowe obciążenie nogi. Kurcze jak sprawdzić ile to kg takie hamowanie??? Macie pomysł??

ja nie wyjechałam na ulicę tylko po parkingu przy markecie się kręciłam i nawet pomyślałam, że gdybym lewą złamała to byłoby mi gorzej bo sprzęgło jakoś oporniej chodzi. przy hamowaniu nie bolało i przy jeżdzie też nie ale bolało jak wysiadałam i miałam ruszyć stopą bo zastała się jakoś dziwnie.

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

I jeszcze jest problem w zimie-coś z napędem. Koleżanka ma więc się w zimie żali i wkłada do bagażnika jakieś kamole dla obciążenia w zimie

Moja bliska kumpela też ma i w słońcu i w deszczu mknie tylko do przodu!

Aurora

witch napisał(a):

Hmmm chyba Wam zazdroszczę tego, że macie gdzie wracać. Ja obecnie zastanawiam się czy już zacząc poszukiwania nowej pracy i nie występować wcale o zasiłek rehabilitacyjny czy jednak leczyć się jak najdłużej ? Jednak obawa przed zimą, śliskimi chodnikami i ulicami oraz pewność, że nie stosowano by względem mnie taryfy ulgowej (co innego w starej ekipie) przechyla szalę na stronę leczenia. Przynajmniej przez okres zimy. Z wiosną zacznę szukać pracy chyba, że los i ZUS postanowi inaczej.

W żadnym wypadku nie rezygnuj z zasiłku, to się Tobie zwyczajnie nie opłaca. W Twoim przypadku to złamanie to akurat pozytyw. Jak najdłużej przebywaj na chorobowym, a znając lekarzy z ZUS, to jak zobaczą złamanie i to całe żelastwo, to na pewno dadzą Tobie zasiłek. Spoko, nie bój nic.

edziag

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

moj też coś o jonoforezie mowił dlatego byłam pewna że od razu skierowanie dostanę na to. jak na tych masażach powiedziałam o tym to 2 rehabilitantów aż się zapieniło i powiedzieli żeby sobie ten lekarz sam zrobił bo oni nie będą tak że jak zwykle kabaret.

edziag a gdzie Ty na tę rehabilitację chodzisz???? też w Piekarach???

pytał się czy chce do piekar ale ode mnie to jest dosyć daleko więc powiedziałam że chcę u siebie. Ty masz dużo bliżej więc możesz do piekar i wtedy od razu zabiegi chyba przepisują.

Aurora

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Kasia taki automat chleje ponad 10l benzynki aniewiele jest automatów z dieslem.

I jeszcze jest problem w zimie-coś z napędem. Koleżanka ma więc się w zimie żali i wkłada do bagażnika jakieś kamole dla obciążenia w zimie

no tak chyba chcecie mnie zniechęcic 🙂

Nie kupuj autmata bo będziesz żałować. Pomyśl, że to jest może kwestia miesiąca, czy dwóch aż wsiądziesz za kierownicę.

edziag

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

jasmar napisał(a):

Czyli mój się jeszcze nie zaczął.............. o mamuniu....... kiedy to nastąpi. Liczę na magię daty 3 grudnia.

jasmar zobaczysz przyniosę Ci szczęście a Ty mnie i po wizycie to nie na kawę pójdziemy tylko obalimy flaszkę 🙂

Kurde nie mogę ze względu na wątróbkę-moją. Ale myślę, że pogadamy na żywo i to będzie takie lekarstwo dla duszy że szok. No i licze na Twój wpływ szczęśliwości i dla mnie.

Wpływ masz pewny i to że wyściskam Cię i obcałuję do bólu ....nogi 😉