Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 788 z 977

jasmar

kasiek79 napisał(a):

nie no ja oszalje Wchodz eod pokoju a moje dzieciaki siedza pzry stoliku i rysują. Szok. mają zakaz wychodznie z łóżek jak juz ich położe czytam im bajke właczam bajki albo piosenki zapalam ich lampki i maja spac a przynajmniej nie wychodzic z łóżek. A tu siedzą przy stoliku i rysują No ja zeświruję. I już małą na nich krzyczeć a córa pokazuje mi kartkę i mówi mamusiu ładny domek dla ciebie narysowałam? (na kartce kilak kresek hehe) no i co miała zrobic............... nie nakrzyczął ltkyo kazałąm wracac do łózek Dobrze zę jutro wolne bo znowu ledwo co z łóżek bym ich zciagała

No i czyż to nie jest słodki u dzieci????? A tak to już z nimi jest jak mają spać to wszystko się wtedy przypomina-pić, jeść,,zrobić coś i tysiące innych spraw

alawpr

kasiek79 napisał(a):

nie no ja oszalje Wchodz eod pokoju a moje dzieciaki siedza pzry stoliku i rysują. Szok. mają zakaz wychodznie z łóżek jak juz ich położe czytam im bajke właczam bajki albo piosenki zapalam ich lampki i maja spac a przynajmniej nie wychodzic z łóżek. A tu siedzą przy stoliku i rysują No ja zeświruję. I już małą na nich krzyczeć a córa pokazuje mi kartkę i mówi mamusiu ładny domek dla ciebie narysowałam? (na kartce kilak kresek hehe) no i co miała zrobic............... nie nakrzyczął ltkyo kazałąm wracac do łózek Dobrze zę jutro wolne bo znowu ledwo co z łóżek bym ich zciagała

Widzisz jakie maluszki sa cudowne. Będziesz miala co wspominac.

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

No właśnie nie. A ja ile dłużej miałam gips. Przy zdejmowaniu gipsu za kazdym razem mogłam ja podotykac i twarde miałam tylko kolano ale i tak nie całe.Udo mięciutkie jak flaczek. Skóra jak u węża i twarda ale cialko mięciutkie, bo zostal mi tylko tłuszczyk.Nie mam i nie miałam drazliwej skóry.

choroba to czemu u mnie tak było??? i czemu tak brzydko wygladała jakby jak aodlezyna miała sie zrobic???

Kasiu ja w kwestii gipsu się nie wypowiem. A co do pięty to może być odleżyna-mój dziadek miał kiedyś na pięcie -właśnie jak złamał trzon kości udowej- to nie może być beż dostępu powietrza i boli fatalnie. Ty pisałaś, że to ostroga, ale ostrogę widać na zdjęciu RTG, więc czemu wcześniej Ci tego nie wyczaili. Spróbuj coś z tym pomyśleć bo potem może być już bardzo bolesne i ciężkie do zagojenia

zdecia mam robione ze stawm skokowym to moze i pięte widac Ciekawe co na to pwoiedza inni ortopedzi czy dopatrza się sotrogi Bo on mi powiedzil ze to ostroga

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasie sama wiesz ,że tu wszyscy spotykali na swej drodze dziwnych lekarzy.Podziałaj na dwa fronty tak jak Jasmar podpowiada jak masz jakieś obawy.

co do dwóch a nawet tzrech frontów to nie mam wątpliwości zastanawiam się tlyko co bedzie jak onny orto będzie chcial zastosowac inne leczenie.

To zabierzesz wszystkie papierzyska i bedziesz się leczyc u innego.Nic ci za to nie grozi.

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kurka,nie to ,że człowiek połamany i cierpi to jeszcze jakieś cholerstwa się człowiekowi przyplączą a lekarze maja to wszystko gdzieś!!

jakas znieczulica okropna wsród tych lekarzy. A ciekawe co by było gyby to ich spotkało

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

nie no ja oszalje Wchodz eod pokoju a moje dzieciaki siedza pzry stoliku i rysują. Szok. mają zakaz wychodznie z łóżek jak juz ich położe czytam im bajke właczam bajki albo piosenki zapalam ich lampki i maja spac a przynajmniej nie wychodzic z łóżek. A tu siedzą przy stoliku i rysują No ja zeświruję. I już małą na nich krzyczeć a córa pokazuje mi kartkę i mówi mamusiu ładny domek dla ciebie narysowałam? (na kartce kilak kresek hehe) no i co miała zrobic............... nie nakrzyczął ltkyo kazałąm wracac do łózek Dobrze zę jutro wolne bo znowu ledwo co z łóżek bym ich zciagała

Widzisz jakie maluszki sa cudowne. Będziesz miala co wspominac.

oj będę miała będę.

alawpr
Dziewczyny ide cwiczyc.
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasie sama wiesz ,że tu wszyscy spotykali na swej drodze dziwnych lekarzy.Podziałaj na dwa fronty tak jak Jasmar podpowiada jak masz jakieś obawy.

co do dwóch a nawet tzrech frontów to nie mam wątpliwości zastanawiam się tlyko co bedzie jak onny orto będzie chcial zastosowac inne leczenie.

To zabierzesz wszystkie papierzyska i bedziesz się leczyc u innego.Nic ci za to nie grozi.

wiem ze nic nie grozi tylko mam coraz wieskze wątpliwosci czy on faktycznie nie spiep....... mi roboty

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ide cwiczyc.

miłego

jasmar

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasie sama wiesz ,że tu wszyscy spotykali na swej drodze dziwnych lekarzy.Podziałaj na dwa fronty tak jak Jasmar podpowiada jak masz jakieś obawy.

co do dwóch a nawet tzrech frontów to nie mam wątpliwości zastanawiam się tlyko co bedzie jak onny orto będzie chcial zastosowac inne leczenie.

To się będziesz potem martwić, a też nie bardzo wiem jakie inne leczenie oprócz gipsu, który już masz można by u Ciebie zastosować??? Najwyżej zawyrokuje inaczej z obciążaniem nogi i zabiegami. ,

jasmar

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ide cwiczyc.

Będę czekać

kasiek79

wyciagam nogi bycze sie i ogladam 39,5

moze potem jeszczez ajze do was jak mąz da hehe 🙂

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasie sama wiesz ,że tu wszyscy spotykali na swej drodze dziwnych lekarzy.Podziałaj na dwa fronty tak jak Jasmar podpowiada jak masz jakieś obawy.

co do dwóch a nawet tzrech frontów to nie mam wątpliwości zastanawiam się tlyko co bedzie jak onny orto będzie chcial zastosowac inne leczenie.

To się będziesz potem martwić, a też nie bardzo wiem jakie inne leczenie oprócz gipsu, który już masz można by u Ciebie zastosować??? Najwyżej zawyrokuje inaczej z obciążaniem nogi i zabiegami. ,

chociażby orteza albo unieruchomienie odsłaniające rany coby sie goiły

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Może Lilla miała jakies inne objawy ,ale wydaje mi sie ,że nic na ten temat nie pisała. kolano i staw skokowy miała sztywne ale z udem i łydką było wszystko OK.

Hej! Moja łydka też była twarda. Noga bardzo spuchnięta w stawie skokowym, wyżej nie tak drastycznie ale też spuchnięta. Jak nie chodziłam (chodziłam na początku z obciążeniem + 3 kg) to stopa robiła się bordowa. ówczesny rehabilitant zwracał uwagę, że ogłoszenie alarmu ma nastąpić przy kolorze fioletowym, bo bordowy to jeszcze ok. Walka z silną opuchlizną trwała ok. 2 m-cy (zabiegi:wirówka, laser, pole magnetyczne, ćwiczonka). Teraz opuchlizna jest znacznie mniejsza ale się utrzymuje. Różowy kolor na całej nodze trwał mniej więcej do któregoś zabiegu masażu limfatycznego. Pamiętacie jak pisałam "każda noga od innej pary". Ciekawe jak zakończę masażowe seanse to różowość nogi wroci.

jasmar

eliska napisał(a):

Ala, prawie.... wysiedzialam sie do 22:00! i oprócz tego, ze przywiozłam opatrunek na nodze i perspektywę nie gojenia sie ranki, to prawie nic więcej nie wiem...miejsca nie umiem sobie znaleść,,,,,

A ten lekarz to co -po nocach przyjmuje???
Jakoś wizyty u lekarzy( niektórych ) źle wpływają na zdrowie psychiczne pacjentów. Oni powinni się nad tym zastanowić.
jasmar

LillaKorn napisał(a):

Teraz opuchlizna jest znacznie mniejsza ale się utrzymuje. Różowy kolor na całej nodze trwał mniej więcej do któregoś zabiegu masażu limfatycznego. Pamiętacie jak pisałam "każda noga od innej pary". Ciekawe jak zakończę masażowe seanse to ..........i.

To nogi będą już jak z tej samej pary-nie rozpoznasz, która była kontuzjowana.

jasmar

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dziewczyny idę już spać, mały ma jutro do szkoły na ósmą 🙂 zajrzę jutro:) jeszcze raz dzięki wielkie za przyjęcie 🙂

Co prawda zabrakło bąbelków (wapna musującego) i przekąski (tranu) ale miło, że zagościsz u nas- mam nadzieję, że na dłużej. Sądzę, że nie jednemu połamańcowi będziesz w stanie pomóc pomna sowich przeżyć i doświadczeń.
Witaj na -z teorii- smutnym zaś w praktyce -wesołym forum. W grupie zawsze "cieple"j i raźniej 🙂
A jeszcze raz dziękuję 🙂, co do tych lekarzy, to uważam, że skomplikowane przypadki powinni konsultować między sobą aby pomóc jak najlepiej, bo dla nich to kwestia : uda się albo nie uda, jedno z wielu zawodowych doświadczeń; a nam przychodzi płacić cenę za ich błędy całe życie
Witaj Prażynko. Jak czytałam to co Tobie się przydarzyło, to myślałam, że pomyliłam forum-matko i córko toż to istny horror do potęgi en-tej. A z lekarzami to masz rację im zwisa nasze dobre samopoczucie i to czy uda im się coś dobrze zrobić-jak nie to trudno tak bywa. A to złamanie mino iż jest skomplikowane to też na pewno można dobrze poprowadzić w leczeniu, tak aby skutki były dla pacjenta jak najłagodniejsze. Życzę Ci wytrwałości i jak najszybszego pokonania problemów.
jasmar

alawpr napisał(a):

O mamuniu jak ja nie nawidze prasowac. Jak narazie rodzina swietnie sobie radzi, wiec jeszcze nie oglądam zelazka 😉 No ale ja nie mam maluchów jak Kasia więc moge sie lenic. Ciekawie bedzie jak mi to lenistwo pozostanie?? Ale nawet -to rodzinka juz tak wycwiczona ze hej..

Ala co to znaczy że rodzinka wyćwiczona, a Ty nie oglądasz żelazka??? Ja też jeszcze nie tknęłam prasowania, ale moja rodzinka nie prasuje sobie sama tylko chodzi w pogniecionych rzeczach i tylko czeka aż ja zacznę. Już pewnie niedługo to nastąpi-na siedząco-bo chodzą tylko w najmniej pomiętych ciuchach a reszta zalega i tęsknie patrzy w moją stronę.

jasmar

witch napisał(a):

Na poważnie to mam pytanie do "chodzących". Czy odczuwacie w pięcie chorej nogi mrowienie, jakby ktos szpilkami nakłuwał Wam to miejsce ? Czasami mam wrażenie, że jest pięta jest jakby odrętwiała i" nie moja".

Witch takie odczucia mam ale nie w pięcie tylko w środku stopy-od dołu. Jak mi noga zostaje z tyłu, jak robię krok. Może to normalny objaw jak obie to mamy, tylko w innym miejscu stopy????

Aurora

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

O mamuniu jak ja nie nawidze prasowac. Jak narazie rodzina swietnie sobie radzi, wiec jeszcze nie oglądam zelazka 😉 No ale ja nie mam maluchów jak Kasia więc moge sie lenic. Ciekawie bedzie jak mi to lenistwo pozostanie?? Ale nawet -to rodzinka juz tak wycwiczona ze hej..

Ala co to znaczy że rodzinka wyćwiczona, a Ty nie oglądasz żelazka??? Ja też jeszcze nie tknęłam prasowania, ale moja rodzinka nie prasuje sobie sama tylko chodzi w pogniecionych rzeczach i tylko czeka aż ja zacznę. Już pewnie niedługo to nastąpi-na siedząco-bo chodzą tylko w najmniej pomiętych ciuchach a reszta zalega i tęsknie patrzy w moją stronę.

Złamałyście nogę i chcecie prasować, niby jak? 🙂 🙂 🙂

Aurora
Jasmar, super, że odważyłaś się na jazdy! Czy teraz mogę napisać "a nie mówiłam!?!?!"
Aurora

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

co do dwóch a nawet tzrech frontów to nie mam wątpliwości zastanawiam się tlyko co bedzie jak onny orto będzie chcial zastosowac inne leczenie.

To się będziesz potem martwić, a też nie bardzo wiem jakie inne leczenie oprócz gipsu, który już masz można by u Ciebie zastosować??? Najwyżej zawyrokuje inaczej z obciążaniem nogi i zabiegami. ,

chociażby orteza albo unieruchomienie odsłaniające rany coby sie goiły

Jedź na dwa fronty, jak ja. A jak ten nowy będzie chciał zastosować jakąś radykalną metodę, typu zdjęcie gipsu, to po prostu do tego starego już nie pójdziesz. A że on rzeźnik to już mówiłyśmy po gipsotomii!!!!!

jasmar

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Kurde, dużo osób przestało się odzywać, czyżby cudowne ozdrowienie?

Mam taka nadzieję, Ale Jasmar nie daruje 😉

Ala daruj ,błagam. A jak już masz walić, to nie po nogach, oszczędź chociaż tę prawą, bo się dziś napracowała-i gaz i hamulec. darujesz?????

Aurora

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Na poważnie to mam pytanie do "chodzących". Czy odczuwacie w pięcie chorej nogi mrowienie, jakby ktos szpilkami nakłuwał Wam to miejsce ? Czasami mam wrażenie, że jest pięta jest jakby odrętwiała i" nie moja".

Witch takie odczucia mam ale nie w pięcie tylko w środku stopy-od dołu. Jak mi noga zostaje z tyłu, jak robię krok. Może to normalny objaw jak obie to mamy, tylko w innym miejscu stopy????

Ja nie mam; a może u was coś nie tak z krążeniem tam?

jasmar

Aurora napisał(a):

Jasmar, super, że odważyłaś się na jazdy! Czy teraz mogę napisać "a nie mówiłam!?!?!"

Już spuszczam łeb i przyznaję Ci rację. Mówiłaś, mówiłaś

jasmar

Aurora napisał(a):

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Na poważnie to mam pytanie do "chodzących". Czy odczuwacie w pięcie chorej nogi mrowienie, jakby ktos szpilkami nakłuwał Wam to miejsce ? Czasami mam wrażenie, że jest pięta jest jakby odrętwiała i" nie moja".

Witch takie odczucia mam ale nie w pięcie tylko w środku stopy-od dołu. Jak mi noga zostaje z tyłu, jak robię krok. Może to normalny objaw jak obie to mamy, tylko w innym miejscu stopy????

Ja nie mam; a może u was coś nie tak z krążeniem tam?

Ja mam takie wrażenie, że tam w stopie coś się bardziej naciąga i to tak kłuje w momencie gdy robię krok. Ale nie jest to ból taki, że nie da się chodzić, bo ja chodzę. No nie wiem jak będzie jak stanę całym ciężarem????

jasmar

Aurora napisał(a):

Złamałyście nogę i chcecie prasować, niby jak? 🙂 🙂 🙂

No złamałam już prawie 4 miesiące temu-będzie w niedzielę auuuuuuuuu. A chcę spróbować prasowania na siedząco, zobaczę jak się zdecyduję, bo też niespecjalnie lubię. Ale juz niektóre rzeczy mają bardzo pogniecione i nie chodzą w nich

Aurora

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

jasmar napisał(a):

Witch takie odczucia mam ale nie w pięcie tylko w środku stopy-od dołu. Jak mi noga zostaje z tyłu, jak robię krok. Może to normalny objaw jak obie to mamy, tylko w innym miejscu stopy????

Ja nie mam; a może u was coś nie tak z krążeniem tam?

Ja mam takie wrażenie, że tam w stopie coś się bardziej naciąga i to tak kłuje w momencie gdy robię krok. Ale nie jest to ból taki, że nie da się chodzić, bo ja chodzę. No nie wiem jak będzie jak stanę całym ciężarem????

Aaa, już wiem o co ci chodzi. Ja też tak miałam, ale to jest chyba dobre uczucie, bo zawsze później po tych kłuciach zauważałam u siebie poprawę. Tam w środku się po prostu rozciągają te zrosty i jak mnie czasem zakłuje, to się nawet cieszę bo wiem, że znowu tam się coś rozciągnęło.

jasmar

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Jasmar, A, Margol, Połamana Kaśka, Aga-ka, Dota - proszone są o pilny kontakt z Naczelną celem wyciągnięcia konsekwencji z nieuzasadnionej dezercji z forum.
Ala wiesz co masz zrobić !

Mąż mnie zabezpieczył 😉 Chłopina nawet nie wiedział ,do czego te kolce będą PRIDATNE. Masowac tyłki bom szalona!!
A uciec nie uciekną z tymi kulasami ...
Ha ha ja już wsiądę w samochód i ucieknę. Jak ja się cieszę - z tego że jeżdżę, a nie ucieknę
jasmar

Aurora napisał(a):

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

Ja nie mam; a może u was coś nie tak z krążeniem tam?

Ja mam takie wrażenie, że tam w stopie coś się bardziej naciąga i to tak kłuje w momencie gdy robię krok. Ale nie jest to ból taki, że nie da się chodzić, bo ja chodzę. No nie wiem jak będzie jak stanę całym ciężarem????

Aaa, już wiem o co ci chodzi. Ja też tak miałam, ale to jest chyba dobre uczucie, bo zawsze później po tych kłuciach zauważałam u siebie poprawę. Tam w środku się po prostu rozciągają te zrosty i jak mnie czasem zakłuje, to się nawet cieszę bo wiem, że znowu tam się coś rozciągnęło.

No dokładnie tośmy się dogadały. dlatego mnie to nie przerażało bo ani ból nie był dotkliwy, ani nic takiego. Więc pomyślałam, że to od spacerowania po domu. Witch nie martw się!!!!!