Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 793 z 977

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Te 90 stopni to nie wiem kiedy uzyskam ,ale kazdego dnia odczuwam ,żed zgięcie jest ciut większe.O wiele lepiej mi sie chodzi,nie jest to jakieś szaleństwo ale trochę szybciej mi to idzie. Czasem mnie to wszystko irytuje, ale wiem ,że jak nie będę cwiczyła to kicha będzie .

ja na siedząco osiagam 90 stopni albo jak np stoję i podnosze kolano Ale w leżeniu tyłem juz mi tyle nie wychodzi nie mówiąc o leżeniu przodem kiedy ledwo minimalnie zginam kolano

Kasiu u mnie jest podobnie na siedząco mam prawie 90 stopni ale na leżąco jest o wiele ,wiele mniej.

alawpr

LillaKorn napisał(a):

Cześć Dziewczyny! Witam się i żegnam, bo standartowo "biegnę" na paradę Niepodległości!

Tylko zabierz parasol bo u nas leje jak diabli,nie wiem jak u ciebie.?

alawpr

kasiek79 napisał(a):

a te parady to tylko w Gdańsku i Wrocławiu są tak????

I w Warszawie.

alawpr

marchewka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Marchewko, doszłaś już do siebie po dobrych wiadomościach?

tak 😉 teraz zaczynam węszyć podstęp w tej diagnozie, nie może być chyba tak super skoro mój lekarz długoterminowy nie jest taki zachwycony, ale nie wpędzam się w jakieś schizy, czekam na odzłomowanie po niedzieli 😉

Marcheweczko,juz nie rozmyslaj tak,idz na odzłomowanie a o reszcie ,,pomyślisz jutro". Jest juz OK i tego sie trzymaj 😉

alawpr

prazynka napisał(a):

Pewnie będą dziś tłumy, bardzo żałuję, że mały rozchorował się, ale obejrzymy w tv 🙂

Nie ma czego żałowac bo padało okropnie,a w ciepełku sobie obejrzałaś.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

prazynka napisał(a):

hej, witam już zbiorowo wszystkich, którzy mnie tu jeszcze wczoraj/dziś przywitali. Właśnie mój mały rozchorował się, 39,2 stopnie, a już miałam nadzieję, że pójdziemy na grób nieznanego żołnierza. Właśnie gotuję obiad 🙂

mi już tylko spagetti zostało do zrobienia Wczoraj chciała sie jakkolwiek odwdzięczyc przyjaciółce i pogotowała zupy i dla dzieciaków i dl nas bo chciałma nakarmić ja jak przyszła po córe do mnie. Chciałą z kolei wybrac się teściów coby sparwy spadkwoe obgadać ale kurde mam takie rany na dłoniach że na piechote ne dojde oze wybierzemy się samochodem albo zaprosze teściówdo siebie

Kasia sprawdzają się rekawiczki dla rowerzystów z obciętymi palcami.

alawpr
Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!
alawpr
Ale i tak się nie dam złośliwej i pojadę do kolężanki na miły wieczór. A prawa niech robi co chce.
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!

Jakiś podejrzany ten pstryk i nagły nocny ból.

alawpr

Dota napisał(a):

Hej. Poszłabym jak w ubiegłym roku na Paradę Niepodległości ale mam cykora. Dużo tam ludzi a samemu trochę strach czy wszystko dobrze będzie.

U mnie też występuje lekka delirka w tłumie, i każdy bliżej przechodzący to agresor z zamiarem przetrącenia mnie na tych kulach.Jak sie wybieram z mężem do sklepu to z samego rana bo wtedy mało ludzi sie plącze. Późniejszą porą już sie nie plącze, wtedy mąż wszystko załatwia. Zresztą po takiej wyprawie jestem jak pies Pluto.

alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!

Jakiś podejrzany ten pstryk i nagły nocny ból.

Jutro będę na rehabilitacji to drapnę swego lekarza i niech to sprawdzi. Przekręciłam noge jakoś nie tak i cos mi tam sie dziwnie zachowało.

alawpr
Juz prawej zapowiedziałam ,że jak mi wywinęła jakis numer ,to ją normalnie odrąbie.Nie wyrażam zgody na jakieś pierepały bo juz jej mam serdecznie dosyc.
kasiek79

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!

Jakiś podejrzany ten pstryk i nagły nocny ból.

Jutro będę na rehabilitacji to drapnę swego lekarza i niech to sprawdzi. Przekręciłam noge jakoś nie tak i cos mi tam sie dziwnie zachowało.

spokojnie moze to ni cpowaznego. MI tez tak zcasami strzyka ale to chyba sciegna ja czuję to na wysokości złamnaia ale tak na zewnątrz jakby w starzałce. Nawet czsami mnie lekko boli

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Hej. Poszłabym jak w ubiegłym roku na Paradę Niepodległości ale mam cykora. Dużo tam ludzi a samemu trochę strach czy wszystko dobrze będzie.

U mnie też występuje lekka delirka w tłumie, i każdy bliżej przechodzący to agresor z zamiarem przetrącenia mnie na tych kulach.Jak sie wybieram z mężem do sklepu to z samego rana bo wtedy mało ludzi sie plącze. Późniejszą porą już sie nie plącze, wtedy mąż wszystko załatwia. Zresztą po takiej wyprawie jestem jak pies Pluto.

ja jak pojechaa doopracy to czułą sie jak pzrechodząc jakis tor przeszkód. Nawet na lekcji któa prowadziłą nie wylo tak xle raz dostałą piłka ale ok. hehe. NO ale jak szłam na przerwie do koleżanki sali zobaczyć jaki remont zrobili to........... masakra Slalon gigant z przeszkodami

alawpr
Noga mi nadal dokucza,wredna małpa. Nie lubie jej.
marchewka

alawpr napisał(a):

marchewka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Marchewko, doszłaś już do siebie po dobrych wiadomościach?

tak 😉 teraz zaczynam węszyć podstęp w tej diagnozie, nie może być chyba tak super skoro mój lekarz długoterminowy nie jest taki zachwycony, ale nie wpędzam się w jakieś schizy, czekam na odzłomowanie po niedzieli 😉
Marcheweczko,juz nie rozmyslaj tak,idz na odzłomowanie a o reszcie ,,pomyślisz jutro". Jest juz OK i tego sie trzymaj 😉
tak wiem, tylko pękam ze strachu, widzę, że tu odważniejsze osoby ode mnie są, a dla mnie to pierwszy kontakt z polskim szpitalem, boję się tych wszystkich bonusów, które można dostać niechcący...
ale nieważne, to takie małe strachy, obyśmy wszyscy tylko takie mieli 😉
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

prazynka napisał(a):

hej, witam już zbiorowo wszystkich, którzy mnie tu jeszcze wczoraj/dziś przywitali. Właśnie mój mały rozchorował się, 39,2 stopnie, a już miałam nadzieję, że pójdziemy na grób nieznanego żołnierza. Właśnie gotuję obiad 🙂

mi już tylko spagetti zostało do zrobienia Wczoraj chciała sie jakkolwiek odwdzięczyc przyjaciółce i pogotowała zupy i dla dzieciaków i dl nas bo chciałma nakarmić ja jak przyszła po córe do mnie. Chciałą z kolei wybrac się teściów coby sparwy spadkwoe obgadać ale kurde mam takie rany na dłoniach że na piechote ne dojde oze wybierzemy się samochodem albo zaprosze teściówdo siebie

Kasia sprawdzają się rekawiczki dla rowerzystów z obciętymi palcami.

ręce nawet w rekawiczkach bola. no ic usze toche przecierpeic Nieługo to minie. tak samo jak zarąbiście boli stpa zdrowej nogi (za bardzo obciążona). Też niedługo mienie

marchewka

alawpr napisał(a):

Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!

ja też miałam takie akcje a potem się okazywało, że nic, i zazwyczaj coraz bardziej wszystko pstrykało im było bliżej do kontroli, trzymaj się, taki to los połamańca 😉

alawpr
Marcheweczko,każdy ma strasznego cykora i to jest silniejsze od nas.Kazdy mówi ,że bedzie dobrze ale z tym diabelnym strachem zostajemy my a nie kto inny.Pomyśl że to juz końcówka twej wędrówki i niech juz robią co maja robic. Gdzie bedziesz wyjmowała złom?
alawpr

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!

ja też miałam takie akcje a potem się okazywało, że nic, i zazwyczaj coraz bardziej wszystko pstrykało im było bliżej do kontroli, trzymaj się, taki to los połamańca 😉

Oj masz racje ,przed kontrola noga zawsze napierniczała niemiłosiernie.zwróciłam własnie na to uwage ,że zawsze przed wizyta w szpitalu taki objaw był. Ta noga naprawde ,żyje swym zyciem.

kasiek79
A ja własnei starcilam humor bo AURORA uświadomiła mnie ze jednak nie wygramy z US. Co za paranoja
alawpr

kasiek79 napisał(a):

A ja własnei starcilam humor bo AURORA uświadomiła mnie ze jednak nie wygramy z US. Co za paranoja

O cholera!!!!!!!!!!

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

A ja własnei starcilam humor bo AURORA uświadomiła mnie ze jednak nie wygramy z US. Co za paranoja

O cholera!!!!!!!!!!
no po prostu ten rok to mamy zarabisty Już się wydawało ze moje połamanie i komlikacje z nim zwiazane zakonczą to a tu prosze kolejne schody........................ Urząd Skarbowy.
Ja nie wiem jak ja nie osiwieje do końca 2009 to będzie cud. Mam juz dosc tych schodów. Kasy pewnei za noge nie dostanę a full na rehabilitację wydam to do tego jeszce kare do US mamy zapłacic z którą ja kompletnie sie nie zgadzam
alawpr
Kasiu ciebie te ręce bolą, bo z chwilą obcięcia gipsu zaczełaś sie dużo poruszac na kulach.Wcześniej z długim nie byłaś tak aktywna. Ale masz dobre podejście-to minie 😉
kasiek79

Idę sobi jakiego drina walnąc bo nerwy mi zarz puszca na całego

narazie

alawpr
Kasia co ja ci moge powiedziec? Dla mnie i mojej rodzinki ten rok też nie był laskawy.To najgorszy rok dla nas,nie wspominając juz mej nogi.Jak nigdy będę sie cieszyła jak sie zakończy.
alawpr
Kasia ,może nie będzie aż tak źle.Jejku może poradz sie jeszcze jakiegos prawnika od takich spraw.Może da sie coś ugrac.?
alawpr
Dużo możecie dostac tej kary?
alawpr
Na forum obok napisałam,że będę miała nogę w gipsie 7 miesięcy bez 3 dni i lekko mnie zadra zakuła czy ci lekarze nie przesadzili?????
a.

alawpr napisał(a):

Na forum obok napisałam,że będę miała nogę w gipsie 7 miesięcy bez 3 dni i lekko mnie zadra zakuła czy ci lekarze nie przesadzili?????

ala dzielna z Ciebie jednostka (chorobowa)