kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Te 90 stopni to nie wiem kiedy uzyskam ,ale kazdego dnia odczuwam ,żed zgięcie jest ciut większe.O wiele lepiej mi sie chodzi,nie jest to jakieś szaleństwo ale trochę szybciej mi to idzie. Czasem mnie to wszystko irytuje, ale wiem ,że jak nie będę cwiczyła to kicha będzie .
ja na siedząco osiagam 90 stopni albo jak np stoję i podnosze kolano Ale w leżeniu tyłem juz mi tyle nie wychodzi nie mówiąc o leżeniu przodem kiedy ledwo minimalnie zginam kolano
Kasiu u mnie jest podobnie na siedząco mam prawie 90 stopni ale na leżąco jest o wiele ,wiele mniej.