Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 794 z 977

alawpr

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Na forum obok napisałam,że będę miała nogę w gipsie 7 miesięcy bez 3 dni i lekko mnie zadra zakuła czy ci lekarze nie przesadzili?????

ala dzielna z Ciebie jednostka (chorobowa)

Ale gonie juz resztkami sił.Czasem aż wyc mi sie chce tak mam tego dośc. dzis to chyba nie jest moj dzień.......

alawpr
Dziewczyny chyba nam z oczu przepadła malgo 85?
alawpr
Witch coś sie nie pokazała po wczorajszej imprezie,czyżby winko....................???
LillaKorn

marchewka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Marchewko, doszłaś już do siebie po dobrych wiadomościach?

tak 😉 teraz zaczynam węszyć podstęp w tej diagnozie, nie może być chyba tak super skoro mój lekarz długoterminowy nie jest taki zachwycony, ale nie wpędzam się w jakieś schizy, czekam na odzłomowanie po niedzieli 😉

Marchewko z tego co pamiętam to Twój lekarz prowadzący również skłaniał się do wyjęcia żelastwa z Twojej nogi. Więc ocena zrostu owszem inna ale to samo działanie a dalej....sama zobaczysz. Napewno wyjęcie zespolenia spowoduje "coś" (dobrego albo mniej dobrego). Trzymam kciuki tylko za dobre rokowania!

LillaKorn

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Pewnie będą dziś tłumy, bardzo żałuję, że mały rozchorował się, ale obejrzymy w tv 🙂

Nie ma czego żałowac bo padało okropnie,a w ciepełku sobie obejrzałaś.

U nas pogoda ok. : bez słońca, bez deszczu i bez zimna. Ogólnie super. Po swoim zlamaniu i uruchomieniu się niczego nie odkładam na następny raz. Jakoś wytrzymałam tę stójkę (noga się jeszcze buntuje). Potem zawieruszyliśmy się z wizytami w domach rodzinnych i dopiero wróciłam i nogę na temblak, kawusia i laptopik.

kasiek79

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Na forum obok napisałam,że będę miała nogę w gipsie 7 miesięcy bez 3 dni i lekko mnie zadra zakuła czy ci lekarze nie przesadzili?????

ala dzielna z Ciebie jednostka (chorobowa)

wiesz ja nie chciałą nic mówić ale dla mnie to jest jakas masakra Ci moi znajomi byli załamani moi leczeniem któe trwa 2,5 miesiaca ja nadal w gipsie i nie wiadomo ile jesczze I jak pwoeidziałą ze u mnie na forum jest taka co to 7 mieschów w gipsie biega to oni stwierdzili ze to paranoja. Że tak sie już nie leczy Bo etraz bea ciebie leczyć na skutki tak długiego unieruchomienia. jak się nie zrastalo to mogli ciebie póxniej zespolić albo zastosowac inne unieruchomienie. nie chciałam tego pisac zeby ciebie nie denerwować.

kasiek79
wiecie co zauwazyłą ze jak pohcodze tak dośc mocno obciazając noge to potem piszczel mniej więcej w miejscu złamania dziwnie mi kręci. NIe czuje jako takiego bólu tylko takie krecenie w kości 🙂 no rozumiecie tak na deszcz.....
Tarpat

Jak myślicie czy składać papiery o odszkodowanie?

Historia mojego złamania poniżej w moim profilu. Dodam tylko że jestem tylko ubezpieczony w szkole. Czy wogólw się opłaca latać za tymi wszystkimi sprawami papierkowymi ? Na ile mogę liczyć tak w przybliżeniu?

kasiek79

Tarpat napisał(a):

Jak myślicie czy składać papiery o odszkodowanie?
Historia mojego złamania poniżej w moim profilu. Dodam tylko że jestem tylko ubezpieczony w szkole. Czy wogólw się opłaca latać za tymi wszystkimi sprawami papierkowymi ? Na ile mogę liczyć tak w przybliżeniu?

to zalezy na ile byłes ubezpieczony i co to za ubezpieczenie Ja jak się orientowałą to z grupowego z parcy ostalabym jakieś 200-300 wiec to faktycznie mało Ale ty............. wszystko zalezy od ubezpieczenia Powinieneś miecpodane procentowo ile mozesz na złamanie piszczeli ostac.no i kwotę na jaką jesteś ubezpeiczony?????
wiesz zawsze to jakis grosz jest. A jak masz jakieś lepsze ubezpieczenie to ten grosz jest całkiem niemały
LillaKorn

Tarpat napisał(a):

Jak myślicie czy składać papiery o odszkodowanie?
Historia mojego złamania poniżej w moim profilu. Dodam tylko że jestem tylko ubezpieczony w szkole. Czy wogólw się opłaca latać za tymi wszystkimi sprawami papierkowymi ? Na ile mogę liczyć tak w przybliżeniu?

Oczywiście, że warto, bo po to się płaci składki aby otrzymać odszkodowanie w przypadku wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Ile dostaniesz to wynika z i ogolnych warunków Twojego ubezpieczenia, sumy ubezpieczenia i polisy. Masz na zgłoszenie swoich roszczeń 3 lata od wystąpienia zdarzenia. Skladanie papierów następuje po zakończeniu leczenia. Składanie papierów nie musi być uciążliwe. Powodzenia!
Tarpat
Ja za ubezpieczenie szkolne płaciłem 35 zł rocznie. Mówicie po zakończeniu leczenia. Co to znaczy? Jak pisałem już 2 tygodnie jestem bez gipsu a wizytę kontrolną mam za tydzień 18 Listopada i mam nadzieję że to już ostatnia. Czy mogę poprosić lekarza prowadzącego o opis choroby czy coś w tym stylu? Słyszałem że jeśli jest to dobrze opisane to można liczyć na dużo więcej.
jasmar

marchewka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Marchewko, doszłaś już do siebie po dobrych wiadomościach?

tak 😉 teraz zaczynam węszyć podstęp w tej diagnozie, nie może być chyba tak super skoro mój lekarz długoterminowy nie jest taki zachwycony, ale nie wpędzam się w jakieś schizy, czekam na odzłomowanie po niedzieli 😉

Bądź dobrej myśli. Na pewno wszystko już jet na dobrej drodze. I koniecznie daj znać po. Ja jestem ciekawa jak długo potem się człowiek kuruje-wiem indywidualna sprawa, ale wyciągnę średnią z kilku przypadków. Bo zastanawiam się ,czy 2 tygodnie ferii zimowych mi starczą. A na ferie są plany mojego orto, co do wyjęcia śrubek-oczywiście jak teraz, w grudniu, wszystko będzie dobrze (co kilka razy podkreślał)

kasiek79

Tarpat napisał(a):

Ja za ubezpieczenie szkolne płaciłem 35 zł rocznie. Mówicie po zakończeniu leczenia. Co to znaczy? Jak pisałem już 2 tygodnie jestem bez gipsu a wizytę kontrolną mam za tydzień 18 Listopada i mam nadzieję że to już ostatnia. Czy mogę poprosić lekarza prowadzącego o opis choroby czy coś w tym stylu? Słyszałem że jeśli jest to dobrze opisane to można liczyć na dużo więcej.

ja nie pomoge ci bojeszcze nic nie skaładałam ale pewnie odezwa sie osoby które sie w tym orientuja. Ja własnei w pracy też płaciłam 35 rocznie i tak po razy drzwi wyliczyłam że to jakieś 300zł będzie. No ale zawsze warto moze będzie więcej

kasiek79
A ja jestem baaaaaaaaaaaaaaaardzo szczęsliwa. Własnie ziściłam swoje marzenie które ostatnimi czasy chodzilo za mna. Normalnie tak się zrelaksowałam ze szok i .................... ech super. Ciekawa jestem czy zgadniecie
jasmar

LillaKorn napisał(a):

Składanie papierów nie musi być uciążliwe. Powodzenia!

No ja tego nie cierpię. A właśnie dziś wypełniałam papierki o wypłatę świadczenia za ostatnie leczenie szpitalne i operację. I stwierdziłam, że oni chyba specjalnie tyle tego dają żeby ludzi zniechęcić. Ale nie daruję niczego-po to płaci się tyle lat ubezpieczenia.

kasiek79

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Składanie papierów nie musi być uciążliwe. Powodzenia!

No ja tego nie cierpię. A właśnie dziś wypełniałam papierki o wypłatę świadczenia za ostatnie leczenie szpitalne i operację. I stwierdziłam, że oni chyba specjalnie tyle tego dają żeby ludzi zniechęcić. Ale nie daruję niczego-po to płaci się tyle lat ubezpieczenia.

ja tak samo mimo ze byąłm pod wpływem to i tak bede walczyła i żadne papiery mnie nie zniechęcą

jasmar

Tarpat napisał(a):

Ja za ubezpieczenie szkolne płaciłem 35 zł rocznie. Mówicie po zakończeniu leczenia. Co to znaczy? Jak pisałem już 2 tygodnie jestem bez gipsu a wizytę kontrolną mam za tydzień 18 Listopada i mam nadzieję że to już ostatnia. Czy mogę poprosić lekarza prowadzącego o opis choroby czy coś w tym stylu? Słyszałem że jeśli jest to dobrze opisane to można liczyć na dużo więcej.

Musisz wiedzieć na jaką kwotę jesteś ubezpieczony-zapytaj w sekretariacie szkoły( jedna z sekretarek zwykle się tym zajmuje i ona ma wszystkie tabelki). A lekarz musi Ci napisać formułkę-leczenie zostało zakończone. I dopiero możesz zacząć działać. To jest moja opcja

jasmar

kasiek79 napisał(a):

Tarpat napisał(a):

Ja za ubezpieczenie szkolne płaciłem 35 zł rocznie. Mówicie po zakończeniu leczenia. Co to znaczy? Jak pisałem już 2 tygodnie jestem bez gipsu a wizytę kontrolną mam za tydzień 18 Listopada i mam nadzieję że to już ostatnia. Czy mogę poprosić lekarza prowadzącego o opis choroby czy coś w tym stylu? Słyszałem że jeśli jest to dobrze opisane to można liczyć na dużo więcej.

ja nie pomoge ci bojeszcze nic nie skaładałam ale pewnie odezwa sie osoby które sie w tym orientuja. Ja własnei w pracy też płaciłam 35 rocznie i tak po razy drzwi wyliczyłam że to jakieś 300zł będzie. No ale zawsze warto moze będzie więcej

Kasiu to Ty nie płacisz miesięcznie tylko rocznie,jak uczniowie???? Mnie z paska ściągają miesięcznie.

jasmar

kasiek79 napisał(a):

A ja jestem baaaaaaaaaaaaaaaardzo szczęsliwa. Własnie ziściłam swoje marzenie które ostatnimi czasy chodzilo za mna. Normalnie tak się zrelaksowałam ze szok i .................... ech super. Ciekawa jestem czy zgadniecie

Czyżbyś przejechała się samochodem?????. Nie uwierzę.

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Tarpat napisał(a):

Ja za ubezpieczenie szkolne płaciłem 35 zł rocznie. Mówicie po zakończeniu leczenia. Co to znaczy? Jak pisałem już 2 tygodnie jestem bez gipsu a wizytę kontrolną mam za tydzień 18 Listopada i mam nadzieję że to już ostatnia. Czy mogę poprosić lekarza prowadzącego o opis choroby czy coś w tym stylu? Słyszałem że jeśli jest to dobrze opisane to można liczyć na dużo więcej.

ja nie pomoge ci bojeszcze nic nie skaładałam ale pewnie odezwa sie osoby które sie w tym orientuja. Ja własnei w pracy też płaciłam 35 rocznie i tak po razy drzwi wyliczyłam że to jakieś 300zł będzie. No ale zawsze warto moze będzie więcej

Kasiu to Ty nie płacisz miesięcznie tylko rocznie,jak uczniowie???? Mnie z paska ściągają miesięcznie.

ja płące wlasnei te grosze rocznie i mam ubezpieczenie szkolne na 7tys ale płące i miesięcznie ponad 30zł i mam dużo wieskze ubezpiecznie z któego własnei bęę się satrała o kase

jasmar

alawpr napisał(a):

Na forum obok napisałam,że będę miała nogę w gipsie 7 miesięcy bez 3 dni i lekko mnie zadra zakuła czy ci lekarze nie przesadzili?????

Na jakim forum obok???? znowu jestem nie w temacie???

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

A ja jestem baaaaaaaaaaaaaaaardzo szczęsliwa. Własnie ziściłam swoje marzenie które ostatnimi czasy chodzilo za mna. Normalnie tak się zrelaksowałam ze szok i .................... ech super. Ciekawa jestem czy zgadniecie

Czyżbyś przejechała się samochodem?????. Nie uwierzę.

nie nie ale widze ze kolano dizisja jeszce lepiej sie rozruszało to kto wie????zgaduj dalej 🙂

jasmar

kasiek79 napisał(a):

nie nie ale widze ze kolano dizisja jeszce lepiej sie rozruszało to kto wie????zgaduj dalej 🙂

Mnie od tej pogody (cały dzień leje) łeb boli a nie noga i spać mi się cały dzień chce-pewnie ciśnienie niskie. Więc nie wysilam się bo i tak nie odgadnę. Może inni spróbują

jasmar

alawpr napisał(a):

Dziewczyny dzis nad ranem cos mi pstryknęło w nodze. wydaje mi sie że w miejscu złamania i ostro zakuło.Pobolewała mnie noga przez całą noc.A jak wstałam noga spuchnięta.Zawsze rano były luzy w gipsie .Leżę z noga w górze łyknęłam Detralex i oczekuję na poprawę. Cholera jasna zawsze coś!

A może mięśnie się naprężają i kosteczki się buntują bo muszą współpracować. Jak nie przejdzie ból i opuchlizna to uderzaj do lekarza-przecież będziesz w szpitalu na rehabilitacji w piątek. Ci Twoi to szybko działają więc Cię pewnie przebadają i stwierdzą, że wszystko w porządku i to tak może być. Więc nie wpadaj w żadną panikę tylko się relaksuj.

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

nie nie ale widze ze kolano dizisja jeszce lepiej sie rozruszało to kto wie????zgaduj dalej 🙂

Mnie od tej pogody (cały dzień leje) łeb boli a nie noga i spać mi się cały dzień chce-pewnie ciśnienie niskie. Więc nie wysilam się bo i tak nie odgadnę. Może inni spróbują

mnie tez boli głowa

jasmar

marchewka napisał(a):

tak wiem, tylko pękam ze strachu, widzę, że tu odważniejsze osoby ode mnie są, a dla mnie to pierwszy kontakt z polskim szpitalem, boję się tych wszystkich bonusów, które można dostać niechcący...
ale nieważne, to takie małe strachy, obyśmy wszyscy tylko takie mieli 😉

Marcheweczko każdy się boi szpitala i zabiegu. Ja jak leżałam już na sali operacyjnej, ręce podłączone do aparatów, to zaczęłam płakać-łzy jak grochy mi leciały. Aż się anestezjolog zapytał co mi się dzieje czy coś boli. A ja na to, że to ze strachu, Ani nie moglłam oczek wytrzeć. Więc każdy ma swojego stracha którego musi opanować i nie dać mu się. Bądź dzielna( czego i sobie życzę)
Gocha5

jasmar napisał(a):

marchewka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Marchewko, doszłaś już do siebie po dobrych wiadomościach?

tak 😉 teraz zaczynam węszyć podstęp w tej diagnozie, nie może być chyba tak super skoro mój lekarz długoterminowy nie jest taki zachwycony, ale nie wpędzam się w jakieś schizy, czekam na odzłomowanie po niedzieli 😉

Bądź dobrej myśli. Na pewno wszystko już jet na dobrej drodze. I koniecznie daj znać po. Ja jestem ciekawa jak długo potem się człowiek kuruje-wiem indywidualna sprawa, ale wyciągnę średnią z kilku przypadków. Bo zastanawiam się ,czy 2 tygodnie ferii zimowych mi starczą. A na ferie są plany mojego orto, co do wyjęcia śrubek-oczywiście jak teraz, w grudniu, wszystko będzie dobrze (co kilka razy podkreślał)

Też będę czekać z niecierpliwością na informacje, bo plany moje i mojego orto są identyczne-spotykamy się w 1 dzień ferii zimowych. Na 100% będę wiedziała 3 grudnia po wizycie i nowym zdjęciu. Pozdrawiam wszystkich.

jasmar

Gocha5 napisał(a):

Też będę czekać z niecierpliwością na informacje, bo plany moje i mojego orto są identyczne-spotykamy się w 1 dzień ferii zimowych. Na 100% będę wiedziała 3 grudnia po wizycie i nowym zdjęciu. Pozdrawiam wszystkich.

No to ten 3 grudnia nieźle obłożony wizytami- na forum będzie aż wrzeć!!!! A w ferie szpitale będą wyciągać złom-pewnie szybko się z nami uporają bo nowi będą ich atakować. W końcu to ferie i zima. A kiedy masz Gocha ferie?????

alawpr

kasiek79 napisał(a):

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Na forum obok napisałam,że będę miała nogę w gipsie 7 miesięcy bez 3 dni i lekko mnie zadra zakuła czy ci lekarze nie przesadzili?????

ala dzielna z Ciebie jednostka (chorobowa)

wiesz ja nie chciałą nic mówić ale dla mnie to jest jakas masakra Ci moi znajomi byli załamani moi leczeniem któe trwa 2,5 miesiaca ja nadal w gipsie i nie wiadomo ile jesczze I jak pwoeidziałą ze u mnie na forum jest taka co to 7 mieschów w gipsie biega to oni stwierdzili ze to paranoja. Że tak sie już nie leczy Bo etraz bea ciebie leczyć na skutki tak długiego unieruchomienia. jak się nie zrastalo to mogli ciebie póxniej zespolić albo zastosowac inne unieruchomienie. nie chciałam tego pisac zeby ciebie nie denerwować.

Kasiu wcale mnie byś nie zdenerwowała,bo ja sobie zdaje sprawę co mnie czeka ;-( Tak na zdrowy rozsądek to przecież wiadomo ,że takie długie unieruchomienie to wielka d...pa dla reszty.I to jest powód dla którego tak cwiczę jak oszalała. I z tego powodu podają mi te zastrzyki w tyłek. A co będzie dalej zobaczymy. Dobrze ,że mnie z tym nie zostawili samopas tylko coś robią.Ale boję się pomyślec co mnie czeka. W domu obok przez płot mieszka trener Polonii i juz zadeklarował pomoc w rehabilitacji,mam rehabilitantów tez w WIMLu,ale narazie kolanko wicze w szpitalu a jak ni uwolnia nogę to będę sie konsultowała gdzie sie da.

alawpr

Tarpat napisał(a):

Jak myślicie czy składać papiery o odszkodowanie?
Historia mojego złamania poniżej w moim profilu. Dodam tylko że jestem tylko ubezpieczony w szkole. Czy wogólw się opłaca latać za tymi wszystkimi sprawami papierkowymi ? Na ile mogę liczyć tak w przybliżeniu?

Nie zastanawiaj sie tylko składaj.Ale ile dostaniesz to naprawde nie wiem.