Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 798 z 977

Aurora

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem.

Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar....

jasmar

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar co ma byc to bedzie.Nie masz wpływu na to.Szoda dzieciaków ,ale teraz ty jesteś najważniejsza i już.

Ja wiem ale jeśli da się dogadać terminy to czemu nie ?? Ja wolę wszystko zaplanować. tylko kurcze tylko tego mojego bęc nie zaplanowałam. A to mi tak pokomplikowało życie. Miałam jechać znów do sanatorium z dzieciakami, do Istebnej-dzieci mają zabiegi, a potem chodzimy na narty-tzn dzieci jeżdżą a ja patrzę. I wakacje miały być inne, a tu prawie całe przesiedziałam na kanapie. Ale trudno. Już nie marudzę, bo znowu jakiś Mr. S.... mnie wyczai . Dobrze, że chociaż Wam to nie przeszkadza

U mnie tez wakacje rodzina miała do d...py...Ja na łóżku a oni jak kwoki przy mnie. Kicha jedna wielka.

jasmar

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem.

Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar....

He he pewnie reagujesz tak jak Ala na te zastrzyki narkotyczne.

Aurora

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

Bo ja w Turcji się połamałam i tam miałam wkładany złom.

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem.

Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar....

Bo to psychika tak działa. Po prostu boisz sie latac i organizm wyłapuje kazdy ruch i dzwiek,odbiegający od normy.

Aurora

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

Dokładnie tak. Przebadana wzdłuż i wszerz...

jasmar

alawpr napisał(a):

U mnie tez wakacje rodzina miała do d...py...Ja na łóżku a oni jak kwoki przy mnie. Kicha jedna wielka.

Teraz żyjmy tym, że najbliższe będą inne-lepsze. Mnie jakby wyjęli teraz śrubki, to na wakacje może się skuszę na kolonie-ale już nie w góry tylko nad morze.

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem.

Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar....

To tez zależy od typu samolotu.

jasmar

Aurora napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

Dokładnie tak. Przebadana wzdłuż i wszerz...

Czyli nawet lepiej niż w naszych polskich szpitalach.

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

No tak te delfiny. A ja myslałam że to ty Jasmar napisałaś o tych turczynkach.

Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem.

Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar....

Bo to psychika tak działa. Po prostu bojisz sie latac i organizm wyłapuje kazdy ruch i dzwiek,odbiegający od normy.

Boję się, to prawda, a w głowie to mi tylko tak jeździ - góra, dół i na boki. I jak jeszcze spojrzę, jaka to skrzynka i ilu w niej ludzi, to zaraz mi serce skacze...

Aurora

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

No tak te delfiny. A ja myslałam że to ty Jasmar napisałaś o tych turczynkach.

Ona z górki zjechała, w klapkach była.

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie Turczynki??? Cos pisałaś ,ale skleroza..........

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

No tak te delfiny. A ja myslałam że to ty Jasmar napisałaś o tych turczynkach.

Nie ja z góralkami leżałam, ale to twarde kobitki i zajefajne babki. Ja ciągle ryczałam, a one mnie pocieszały. A jak coś potrzebowałam, to pomagały i nawet ich rodzinki do sklepiku poszły mi zakupić jak coś było trzeba.

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar....

Bo to psychika tak działa. Po prostu bojisz sie latac i organizm wyłapuje kazdy ruch i dzwiek,odbiegający od normy.

Boję się, to prawda, a w głowie to mi tylko tak jeździ - góra, dół i na boki. I jak jeszcze spojrzę, jaka to skrzynka i ilu w niej ludzi, to zaraz mi serce skacze...

Na kazdym kto ma cykora najgorsze wrażenie właśnie robia ruszające sie skrzydła. Jestes normalna tylko po prostu sie boisz. 😉

Aurora
Alawpr, a można się jakoś uodpornić na to latanie, brać coś?
jasmar

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

No przecież miała tam śrubowane i pamiętam, że wszystkie badania Aurorze zrobili nawet na hiv tak pisała kiedyś

No tak te delfiny. A ja myslałam że to ty Jasmar napisałaś o tych turczynkach.

Ona z górki zjechała, w klapkach była.

jaka górka to taka fajna łączka była. No dobra trochę górkim było

jasmar
Kurczę ten łeb mi nadal napiernicza. Idę laski śpać. Miłej konwersacji Wam życzę. Dobranocki PA
alawpr

Aurora napisał(a):

Alawpr, a można się jakoś uodpornić na to latanie, brać coś?

Nie,albo sie boisz ,albo nie. Ludzie biora jakies proszki uspojajające i przesypiają,ale czasem tak jest że ciężko ich dobudzic. Takie bojące osoby sie wyłapuje na samym poczatku i można mu zaproponowac winko i jest nieziemska poprawa.

Aurora

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

No tak te delfiny. A ja myslałam że to ty Jasmar napisałaś o tych turczynkach.

Ona z górki zjechała, w klapkach była.

jaka górka to taka fajna łączka była. No dobra trochę górkim było

Na Podhalu wszędzie górki 😉

alawpr
Z tym ,że wsamolocie trzeba bardzo umiarkowanie spożywac,bo nie czyje sie procentów ale jak sie schodzi do lądowania to różnica ciśnienia robi swoje i czujemy sie tak ,jak po sporym piciu.
Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Alawpr, a można się jakoś uodpornić na to latanie, brać coś?

Nie,albo sie boisz ,albo nie. Ludzie biora jakies proszki uspojajające i przesypiają,ale czasem tak jest że ciężko ich dobudzic. Takie bojące osoby sie wyłapuje na samym poczatku i można mu zaproponowac winko i jest nieziemska poprawa.

Poznajesz zaraz takich?

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Alawpr, a można się jakoś uodpornić na to latanie, brać coś?

Nie,albo sie boisz ,albo nie. Ludzie biora jakies proszki uspojajające i przesypiają,ale czasem tak jest że ciężko ich dobudzic. Takie bojące osoby sie wyłapuje na samym poczatku i można mu zaproponowac winko i jest nieziemska poprawa.

Poznajesz zaraz takich?

W trakcie kołowania i po starcie.

Gocha5

jasmar napisał(a):

Gocha5 napisał(a):

Też będę czekać z niecierpliwością na informacje, bo plany moje i mojego orto są identyczne-spotykamy się w 1 dzień ferii zimowych. Na 100% będę wiedziała 3 grudnia po wizycie i nowym zdjęciu. Pozdrawiam wszystkich.

No to ten 3 grudnia nieźle obłożony wizytami- na forum będzie aż wrzeć!!!! A w ferie szpitale będą wyciągać złom-pewnie szybko się z nami uporają bo nowi będą ich atakować. W końcu to ferie i zima. A kiedy masz Gocha ferie?????

Ja od 18 stycznia, a Ty? Która z nas pierwsza będzie lżejsza? 🙂

alawpr
Jasmar ty na te kolonie to zapitalaj teraz nad morze.
Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Nie,albo sie boisz ,albo nie. Ludzie biora jakies proszki uspojajające i przesypiają,ale czasem tak jest że ciężko ich dobudzic. Takie bojące osoby sie wyłapuje na samym poczatku i można mu zaproponowac winko i jest nieziemska poprawa.

Poznajesz zaraz takich?
W trakcie kołowania i po starcie.
No tak.
Jak wracałam teraz to już mi było wszystko jedno, choć miałam myśli, co ja zrobię, jak trzeba się będzie ewakuować?!
alawpr
Wiesz,my mówimy ,że jak sie sp...ic to w miłym towarzystwie.
Aurora

alawpr napisał(a):

Jasmar ty na te kolonie to zapitalaj teraz nad morze.

Ja teraz tylko nad nasze morze, ciekawe, czy na piasku też się można połamać, pewnie tak 🙁

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Poznajesz zaraz takich?

W trakcie kołowania i po starcie.
No tak.
Jak wracałam teraz to już mi było wszystko jedno, choć miałam myśli, co ja zrobię, jak trzeba się będzie ewakuować?!
Obsługa wie kogo ma na pokładzie i ma obowiązek pomóc.
alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar ty na te kolonie to zapitalaj teraz nad morze.

Ja teraz tylko nad nasze morze, ciekawe, czy na piasku też się można połamać, pewnie tak 🙁

Jak widac po naszych przypadkach wszystko jest mozliwe-niestety.