Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 831 z 977
Motocyklista 84 napisał(a):
Pedro już mniej więcej napisal co chciałem wiedziec, ale numer zapisze. Dzięki!!!!jak coś to się odezwe.denoviro napisał(a):
GG 4154670 dAJ ZNĄĆ CO CHCESZ WIEDZIEĆ.Motocyklista 84 napisał(a):
Będę czekal na informacje!!!!
Pozdrowienia dla LILI Korn
denoviro napisał(a):
LILA podałaś mój adres na forum a ten adres znał tylko PAPIEŻ ,KACZYŃSKI I TY 🙂)))))))))))))) no ale trzeba pomagać w niedoli więc już zmieniłem mojego tajne meila.
Bardzo Cię przepraszam powinnam Cię zapytać o zgodę. Myślałam, że skoro go podaleś sam parę stronek wcześniej to oszczędzę kolegom szukania. Mimo to powinnam Cię zapytać.
denoviro napisał(a):
Nie gniewam się mi też pomogłaś za co Ci serdecznie dziękuje i uważam że skoro mi podano ręke to jak tylko będe mógł pomoge innym.
To kamień z serca mi spadł i nie przyśnią mi się dzisiaj senne koszmary np. duszący mnie za grdykę z zemsty Denovirooooooo...
Motocyklista 84 napisał(a):
Aurora napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
chca mnie zrehabilitowac...mam zaczac obciazac i zginac w kolanie prawa noge,moze tez jakies zastrzyki na zrost dostane coś lekarz na kontroli wspominal...No i wydaje mi sie ze to troche czasu zajmie.
No to fajnie, że się Tobą zajmą, a na ile idziesz, nie wiesz?
nie mam pojecia na jak dlugo... w kazdym badz razie planuje wyjść ze szpitala juz na dwóch nogach 🙂
tego Ci życzę
prazynka napisał(a):
Tak? Pierwsze słyszę, a jakie Ci polecał, silikonowe?jasmar napisał(a):
Ja mam bardzo szeroką i ciemną -przewkrwioną bliznę(wewnętrzną). Ta na zewnątrz też jest przy kostce szersza i tam trochę szczypie ale po tej nowej maści to coraz mniej. Ja trochę sama zawaliłam, bo spytałam w aptece o maśc na blizny i polecili mi Cepan-a lekarz stwierdził, że to przez tę maść bo ona powoduje przekrwienie i nie każdemu to służy.ojacie napisał(a):
Jasmar Właśnie się zasugerowałam Twoim zdjęciem w podpisie, Twoja blizna jakoś ładnie wygląda, a z mojej cały czas się sączy, a ja myślałam, że to tak ma być. Rano robiłam to zdjęcie.
Lilla a Ty masz jakieś zdjęcie swojego żebym sobie mogła porównać?
Co do obrzęku to nie rozróżniam jaki to stawowy czy inny-jest opuchnięte i już, chociaż po rowerku jakby mniej.
A maść zapisał mi chirurg( jak byłam ściągać szwy z brzucha, to pokazałam mu nogę)- to jest na receptę FLUCINAR
edziag napisał(a):
link zewnętrzny zablokowany
zerknijcie - 4 zdjęcia mojej kończyny i napiszcie co myślicie. bo nie wiem czy jest dobrz, czy źle czy wręcz fatalnie.
edziag napisał(a):
ja miałam stopniowo 5,10,15 a po miesiącu już na maxa.
Edziag to Ty jak obciążasz już na maxa to chodzisz już bez kul?????
Dota napisał(a):
Ja miałam całkowity zakaz obciążania przez 3 miesiące i 10 dni.
A mnie właśnie stuknęło 4 miesiące jak nie mogę obciążać. Jestem bardzo ciekawa czy obciążanie naprawdę przyspiesza zrost.
edziag napisał(a):
Aurora napisał(a):
Edziag, myślę, że jest ok, jak na ten etap. Nóżka jeszcze trochę sina ale to pewnie przez brak dobrego krążenia. I gdzie ta grubość Twoja 😉 ?
hihihi zaczyna się gwałtownie powyżej kolan.
Edziag nie wierzę. Jak bujasz to tego 3 znajdę Cię i kopnę w kostkę-zdrową, bo taka to nie jestem, żeby po chorej kopać hi hi
kasiek79 napisał(a):
Beęe przez JASMAR dawała znac co u mnie n akontrolach
Kasia nie rób jaj i nie znikaj. Musisz być z nami.!!!
witch napisał(a):
Cicho wszędzie, głucho wszędzie 🙂 A co niektórych już nosi na myśl o jutrzejszej kontroli.
Witch będę trzymać kciuki mocno!!! I pisz dokładnie o zaleceniach-dla mnie to forum i Wasze przypadki to jak drogowskazy, a ja i tak ide własną drogą(dostosowuję informacje do siebie) ale nie wyobrażam sobie, żeby tu kogoś zabrakło-to po przeczytaniu o Motocykliście i Kasi
witch napisał(a):
Ej tam nie przesadzaj z tym nielubieniem wtorków. Ja soboty nadal lubię. Nie ma co być przesądnym 🙂
He he soboty lubisz ale lokomotywy to już chyba nie bardzo. To tak jak ja trawkę w górach - będę omijać
edziag napisał(a):
jestem wściekła na moją babę od rehabilitacji byłam dopiero dwa razy a ona chora a potem 3 tyg urlop. skąd mam wytrzasnąć kogoś nowego? jak wy znaleźliście rehabilitantów?
Edziag ja mam ale w moim mieście więc chyba za daleko od Ciebie. Ale mogę popytać koleżankę mieszka w Katowicach-chcesz???
alawpr napisał(a):
edziag napisał(a):
właśnie wróciłam z kina, zobaczyłam jak świat się kończy i od razu mi się lepiej zrobiło w końcu do 2012 już niedaleko więc z tym bolącym kulasem już niedługo będę się męczyć 😉
A ja sie zastanawiałam jak mozna uciekac z takim kulasem.
A wiecie ja na początku jak siedziałam tylko na kanapie i ledwo skakałam na jednej nodze, to właśnie bałam się tego, że nie dam rady uciec jakby co. Ale mnie prześladował pożar-tzn bałam się, że jak się będzie paliło, to ja spłonę żywcem. Nie wiem czemu, ale jakoś tak mnie to nachodziło.
edziag napisał(a):
alawpr napisał(a):
edziag napisał(a):
i to płaciłam prywatnie 🙁
No to pieknie> To jakaś przychodnia rehabilitacyjna?
tak i tam chodzę też prywatnie do orto.
No kurczę Edziag to ja nie wiedziałam, że Ty działasz na dwa fronty i prywatnie i do Piekar. Dnia nam nie starczy, żeby sobie wszystko opowiedzieć
alawpr napisał(a):
Aurora napisał(a):
A Jasmar rozpoczęła, jak to ona nazwała "normalne życie" i zniknęła...
Szaleje................
Na rowerku!!!! A potem pada na kanapę i nie ma siły iść na komputer dwa pokoje dalej hi hi
jasmar napisał(a):
Co do obrzęku to nie rozróżniam jaki to stawowy czy inny-jest opuchnięte i już, chociaż po rowerku jakby mniej.
A maść zapisał mi chirurg( jak byłam ściągać szwy z brzucha, to pokazałam mu nogę)- to jest na receptę FLUCINAR
jasmar napisał(a):
edziag napisał(a):
alawpr napisał(a):
No to pieknie> To jakaś przychodnia rehabilitacyjna?
tak i tam chodzę też prywatnie do orto.
No kurczę Edziag to ja nie wiedziałam, że Ty działasz na dwa fronty i prywatnie i do Piekar. Dnia nam nie starczy, żeby sobie wszystko opowiedzieć
A w szpitalu górniczym nie ma dobrej rehabilitacji??? Tam też pracuje lekarz, na którego dałam Ci namiary.
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
edziag napisał(a):
właśnie wróciłam z kina, zobaczyłam jak świat się kończy i od razu mi się lepiej zrobiło w końcu do 2012 już niedaleko więc z tym bolącym kulasem już niedługo będę się męczyć 😉
A ja sie zastanawiałam jak mozna uciekac z takim kulasem.
A wiecie ja na początku jak siedziałam tylko na kanapie i ledwo skakałam na jednej nodze, to właśnie bałam się tego, że nie dam rady uciec jakby co. Ale mnie prześladował pożar-tzn bałam się, że jak się będzie paliło, to ja spłonę żywcem. Nie wiem czemu, ale jakoś tak mnie to nachodziło.
O rany, mi to nawet do głowy nie przyszło, co by było gdyby... Tak naprawdę jakby się uprzeć i mieć kule to nawet po złamaniu by się dało uciekać, po prostu zacisnąć zęby i ratować życie, a to, że by się mogło coś stać i by się ryczało z bólu to już inna sprawa... Oglądałam taki film oparty na faktach o dwóch studentach którzy postanowili zdobyć jakiś tam szczyt jeszcze nie zdobyty. Kiedy już wracali była straszna wichura, jeden z nich wpadł w szczelinę, złamał nogę. Z tą złamaną nogą nie dość, że się wytargał z tej szczeliny to jeszcze wrócił do obozu, a uznali go już za zaginionego. Podobno jak się potem okazało piszczel wbiła mu się w kolano! Myślę, że w sytuacjach bez wyjścia to człowiek nawet sam nie wie do czego jest zdolny... Nigdy się nie poddawajcie 🙂 !
Aurora napisał(a):
Jeszcze raz wrzucam:
18.11.2009r Marchewka
19.11.2009r LillaKorn
24.11.2009r Kasiek79
27.11.2009r Aga-ka16
30.11.2009r Packard
03.12.2009r Aurora, Edziag i Jasmar, Pedro
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
Jak ktoś nieujęty, to niech się zgłosi!