Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 832 z 977

Do**ta
Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉
Do**ta
Tak sobie wymyśliłam zeby ostatnie 3 razy jechać do sanatorium na rowerze. Łatwiejsze to niż chodzenie. Ścieżkę rowerową mam niemal od drzwi do drzwi. Ale nic z tego, deszcz pokrzyżował mi plan.
Roman

denoviro napisał(a):

Motocyklista jeśli jsteś policjantem to plecam też Ci forum policjantów , spędziłem sporo czasu na tym forum i wiem że u was kadrowcy i komendaci są w gorącej wodzie kąpani i wysyłają szybko na komisje nawet po 3m-cach chorobowego i jeśli komisja lekarska orzeknie że niezdolny jesteś do służby to chorujesz do 12m-cy i na rente ale wiadomo renta jakiś czas i zabiorą polecam konkretną rozmowe z 01.

Witam i dzieki za informację. Mój 01 jak narazie zachowuje się ok i nie stwarza problemow....a jak dalej bedzie to zobaczymy.Jakbys mogł mi napisac jak wygląda u nas ta komisja lekarska po 12 miesiacach?...z gg mam problemy a wiec pisze na forum.

a.

Dota napisał(a):

Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉

no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldować

powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
edziag

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

ja miałam stopniowo 5,10,15 a po miesiącu już na maxa.

Edziag to Ty jak obciążasz już na maxa to chodzisz już bez kul?????
bez kul chodzę tak mniej więzej przez pól godziny po wstaniu z łóżka bo wtedy oprócz sztywności stopa mnie nie boli, po tym czasie nie mogę już za bardzo bez kul bo za bardzo boli i wtedy łapie się jednej, a wieczorem znowu na dwóch bo boli jeszcze bardziej, zaznaczam że nadal siedzę w domu prawie non stop więc te szaleństwa tylko po domu, poza zawsze dwie kule i po 500 m ledwo zipie a nogę mam ochotę odgryźć z bólu 🙁
zaczynam się poważnie zastanawiać czy wogóle uda mi się wrócić do stanu sprzed......
chodzę to jest dużo powiedziane dostawiam chorą do zdrowej i kuśtykam straszliwie, zademonstruje ci to "cudo" 3.12, rozpoznasz mnie po róży w zębach hihihi a tak na serio to jakieś sygnały dymne musimy robić bo w tym dzikim tłumie to nie wiem jak się odnajdziemy
edziag

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

jestem wściekła na moją babę od rehabilitacji byłam dopiero dwa razy a ona chora a potem 3 tyg urlop. skąd mam wytrzasnąć kogoś nowego? jak wy znaleźliście rehabilitantów?

Edziag ja mam ale w moim mieście więc chyba za daleko od Ciebie. Ale mogę popytać koleżankę mieszka w Katowicach-chcesz???

Chcę bardzo!!!!! na razie umówiłam się jutro do mojej przychodni i pomolestuje rodzinnego o jakieś zabiegi, tam jest też rehabilitacja więc zobaczymy, dzwoniłam i jakiś pan zaprosił mnie żeby wydać trochę kasy bo prywatnie też można, miałabym przynajmniej blisko.

edziag

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

No to pieknie> To jakaś przychodnia rehabilitacyjna?

tak i tam chodzę też prywatnie do orto.

No kurczę Edziag to ja nie wiedziałam, że Ty działasz na dwa fronty i prywatnie i do Piekar. Dnia nam nie starczy, żeby sobie wszystko opowiedzieć

pójdziemy sobie później na jakąś kawkę cy cóś i damy radę, ja szybko mówię i dużo niestety.

edziag

prazynka napisał(a):

jasmar napisał(a):

Co do obrzęku to nie rozróżniam jaki to stawowy czy inny-jest opuchnięte i już, chociaż po rowerku jakby mniej.
A maść zapisał mi chirurg( jak byłam ściągać szwy z brzucha, to pokazałam mu nogę)- to jest na receptę FLUCINAR

Jeśli po rowerku masz mniej to nie są to obrzęki stawowe, gdyż one powiększają się po wysiłku, a widać mięśniami nieźle pompujesz i usprawniasz żyły 🙂 , co do maści, to jest to lek przeciwzapalny i antybakteryjny a nie maść na blizny, być może, gdy uporasz się z tym odczynem zapalnym, to wrócicie z lekarzem do klasycznych maści. Na blizny bardziej niż cepan czy contractubex polecane są przez chirurgów plastyków żele silikonowe. Są droższe ale znów ekonomiczniejsze, gdyż smaruje się nimi raz czy dwa razy na dobę cienką warstwą a cepanem kilka razy dziennie, no i mają potwierdzoną skuteczność.
no to ja mam te stawowe 🙁 cokolwiek by t nie znaczyło..... prażynko a co oznaczają te stawowe opuchnięcia?
witch

Hej. Wróciłam z fotką rtg. Obejrzałam ją sobie dokładnie porównując do ostatniej. Zrost w górnej części jest japoński. Ale nie to jest denerwujące. Trochę wystraszyła mnie wystająca zza blachy kość, właśnie w górnej części złamania tam gdzie nie ma jeszcze zrostu. Poza tym widać miejsce po śrubie. Cień po niej.

Resztę dopowie mi lekarz po 15.00 🙂

witch

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

właśnie wróciłam z kina, zobaczyłam jak świat się kończy i od razu mi się lepiej zrobiło w końcu do 2012 już niedaleko więc z tym bolącym kulasem już niedługo będę się męczyć 😉

A ja sie zastanawiałam jak mozna uciekac z takim kulasem.

A wiecie ja na początku jak siedziałam tylko na kanapie i ledwo skakałam na jednej nodze, to właśnie bałam się tego, że nie dam rady uciec jakby co. Ale mnie prześladował pożar-tzn bałam się, że jak się będzie paliło, to ja spłonę żywcem. Nie wiem czemu, ale jakoś tak mnie to nachodziło.

Przypomniało mi się czytając Jasmar zdarzenie z sierpnia. Młodszy synuś był na obozie. Reszta rodziny w pracy a ja z gipsem do pupy sama w domu. Normalka. Zadzwonił telefon komórkowy-numer zastrzeżony i młody głos oznajmia "proszę pani ma pani w domu podłożoną bombę". I co ja na to ? Ano mówię do rozmówcy "podpalaj lont i spier...... bo cię rozerwie". Młodzieniec rozłączył się szybciej niż połączył. Podejrzewam, że któryś z kolegów synusia wiedząc, że matka uziemiona chciał mi zrobić "dowcip". Nie udał się a kawalarz już więcej nie zadzwonił.

witch

a. napisał(a):

Dota napisał(a):

Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉

no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldować

powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
Nie dziękuję. Napiszę wieczorem jak było.
pedro

Motocyklista 84 napisał(a):

denoviro napisał(a):

Motocyklista jeśli jsteś policjantem to plecam też Ci forum policjantów , spędziłem sporo czasu na tym forum i wiem że u was kadrowcy i komendaci są w gorącej wodzie kąpani i wysyłają szybko na komisje nawet po 3m-cach chorobowego i jeśli komisja lekarska orzeknie że niezdolny jesteś do służby to chorujesz do 12m-cy i na rente ale wiadomo renta jakiś czas i zabiorą polecam konkretną rozmowe z 01.

Witam i dzieki za informację. Mój 01 jak narazie zachowuje się ok i nie stwarza problemow....a jak dalej bedzie to zobaczymy.Jakbys mogł mi napisac jak wygląda u nas ta komisja lekarska po 12 miesiacach?...z gg mam problemy a wiec pisze na forum.
Z tego co słyszałem to na komisji trzeba miedzy innymi zrobic przysiad, co na dzien dzisiejszy nie jest takie proste(:
Co to znaczy(Mój 01)?
marchewka

Dota napisał(a):

Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉

mało tego, im bliżej operacji tym mniej mi się jej chce, pękam ze strachu

marchewka

a. napisał(a):

Dota napisał(a):

Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉

no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldować

powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
tylko nie wiem czy mi dadzą, bo najpierw będą musieli oskrobać z resztek mięsnych, to nie wiem czy im się zechce...
prazynka

edziag napisał(a):

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

ja miałam stopniowo 5,10,15 a po miesiącu już na maxa.

Edziag to Ty jak obciążasz już na maxa to chodzisz już bez kul?????
bez kul chodzę tak mniej więzej przez pól godziny po wstaniu z łóżka bo wtedy oprócz sztywności stopa mnie nie boli, po tym czasie nie mogę już za bardzo bez kul bo za bardzo boli i wtedy łapie się jednej, a wieczorem znowu na dwóch bo boli jeszcze bardziej, zaznaczam że nadal siedzę w domu prawie non stop więc te szaleństwa tylko po domu, poza zawsze dwie kule i po 500 m ledwo zipie a nogę mam ochotę odgryźć z bólu 🙁
zaczynam się poważnie zastanawiać czy wogóle uda mi się wrócić do stanu sprzed......
chodzę to jest dużo powiedziane dostawiam chorą do zdrowej i kuśtykam straszliwie, zademonstruje ci to "cudo" 3.12, rozpoznasz mnie po róży w zębach hihihi a tak na serio to jakieś sygnały dymne musimy robić bo w tym dzikim tłumie to nie wiem jak się odnajdziemy
Czyli jest przewidziane spotkanie ? 🙂 Nie martw sie, jestem cięższym przypadkiem a tak pomykam, że hej !!! dużo można mięśniami nadrobić, a do pewnego dyskomfortu idzie się przyzwyczaić, nie będzie tak źle, pamiętam, że po ściągnięciu gipsu te pierwsze miesiące były bardzo ciężkie a dziś jest znacznie lepiej. Oby nie było martwicy! To najważniejsze!
prazynka

edziag napisał(a):

prazynka napisał(a):

jasmar napisał(a):

Co do obrzęku to nie rozróżniam jaki to stawowy czy inny-jest opuchnięte i już, chociaż po rowerku jakby mniej.
A maść zapisał mi chirurg( jak byłam ściągać szwy z brzucha, to pokazałam mu nogę)- to jest na receptę FLUCINAR

Jeśli po rowerku masz mniej to nie są to obrzęki stawowe, gdyż one powiększają się po wysiłku, a widać mięśniami nieźle pompujesz i usprawniasz żyły 🙂 , co do maści, to jest to lek przeciwzapalny i antybakteryjny a nie maść na blizny, być może, gdy uporasz się z tym odczynem zapalnym, to wrócicie z lekarzem do klasycznych maści. Na blizny bardziej niż cepan czy contractubex polecane są przez chirurgów plastyków żele silikonowe. Są droższe ale znów ekonomiczniejsze, gdyż smaruje się nimi raz czy dwa razy na dobę cienką warstwą a cepanem kilka razy dziennie, no i mają potwierdzoną skuteczność.
no to ja mam te stawowe 🙁 cokolwiek by t nie znaczyło..... prażynko a co oznaczają te stawowe opuchnięcia?
Upośledzone krążenie, brak pracy mieśni powoduje zastój żylny a więc dochodzi do obrzęków, natomiast obrzęki stawowe to zupełnie inna sprawa, mogę powiedzieć jedynie na moim przypadku: podczas ćwiczeń, a zwłaszcza pozycji narciarza zwiększała się ilość płynu w stawie i to powodowało miejscowe obrzęki, zwłaszcza w dwóch miejscach, ale nie mówię tu o tak wczesnym okresie po ściągnięciu gipsu jak u Ciebie. Twoja noga jeszcze bardzo się zmieni, u mnie jest jakiś konflikt w stawie, stąd skłonność do takich wysięków w stawie. I one nie zawsze występują, głównie przy pozycji na narciarza, wtedy mam tak zgięty staw i to się dzieje.
prazynka

pedro napisał(a):

Z tego co słyszałem to na komisji trzeba miedzy innymi zrobic przysiad, co na dzien dzisiejszy nie jest takie proste(:
Co to znaczy(Mój 01)?

o matko, no to u mnie nie do zrobienia, miejmy nadzieję, że Ty dasz radę
prazynka

marchewka napisał(a):

Dota napisał(a):

Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉

mało tego, im bliżej operacji tym mniej mi się jej chce, pękam ze strachu

Zawsze jest taki stres 🙂 jak mi mieli tylko wyciągać druty to jechałam na blok głupia i płakałam 🙂 głowa do góry ! 🙂

denoviro

pedro napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

denoviro napisał(a):

Motocyklista jeśli jsteś policjantem to plecam też Ci forum policjantów , spędziłem sporo czasu na tym forum i wiem że u was kadrowcy i komendaci są w gorącej wodzie kąpani i wysyłają szybko na komisje nawet po 3m-cach chorobowego i jeśli komisja lekarska orzeknie że niezdolny jesteś do służby to chorujesz do 12m-cy i na rente ale wiadomo renta jakiś czas i zabiorą polecam konkretną rozmowe z 01.

Witam i dzieki za informację. Mój 01 jak narazie zachowuje się ok i nie stwarza problemow....a jak dalej bedzie to zobaczymy.Jakbys mogł mi napisac jak wygląda u nas ta komisja lekarska po 12 miesiacach?...z gg mam problemy a wiec pisze na forum.
Z tego co słyszałem to na komisji trzeba miedzy innymi zrobic przysiad, co na dzien dzisiejszy nie jest takie proste(:
Co to znaczy(Mój 01)?
O1 to komendant o co do przysiadu sam przysiad to nie wszystko bna komisje musisz wziąć zdjęcia rtg i idziesz do ortopedy i on ocenia czy nadajesz się do służby czy nie.
denoviro

denoviro napisał(a):

pedro napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Witam i dzieki za informację. Mój 01 jak narazie zachowuje się ok i nie stwarza problemow....a jak dalej bedzie to zobaczymy.Jakbys mogł mi napisac jak wygląda u nas ta komisja lekarska po 12 miesiacach?...z gg mam problemy a wiec pisze na forum.

Z tego co słyszałem to na komisji trzeba miedzy innymi zrobic przysiad, co na dzien dzisiejszy nie jest takie proste(:
Co to znaczy(Mój 01)?
O1 to komendant o co do przysiadu sam przysiad to nie wszystko bna komisje musisz wziąć zdjęcia rtg i idziesz do ortopedy i on ocenia czy nadajesz się do służby czy nie.
Motocyklista komisje lekarską musisz przejść przed 12m-cem od rozpoczęcia choroby bo w przypadku braku orzeczenia zostajesz wydalony ze służby na podstawie artykułu przynajmniej u nas a uwas raczej to samo (Art. 45.

1. Zwolnienie strażaka ze służby na podstawie art. 38 ust. 4 lub art. 43 ust. 2 pkt 1 oraz ust. 3 pkt 3 i 4a nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że strażak wystąpił z pisemnym wnioskiem o wcześniejsze zwolnienie.

A tak naprawde to komisji wcale nie musisz mieć jeśli jesteś pewien że wrócisz do służby przed 12m-cem możesz wrócić w 12 m-cu bez komisji ale tylko teoria chyba że komendant to kumpel.Masz tu adres waszej strony choć policjanci to trzeba przyznać że orientują się w temacie 🙂 link zewnętrzny zablokowany
alawpr

witch napisał(a):

Hej. Wróciłam z fotką rtg. Obejrzałam ją sobie dokładnie porównując do ostatniej. Zrost w górnej części jest japoński. Ale nie to jest denerwujące. Trochę wystraszyła mnie wystająca zza blachy kość, właśnie w górnej części złamania tam gdzie nie ma jeszcze zrostu. Poza tym widać miejsce po śrubie. Cień po niej.
Resztę dopowie mi lekarz po 15.00 🙂

Witch, kochana,lekarz ci wszystko wyjasni, bo my czasem widzimy wszystko w czarnych barwach. Czekam na sprawozdanie. Trzymaj sie 😉
alawpr

marchewka napisał(a):

Dota napisał(a):

Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉

mało tego, im bliżej operacji tym mniej mi się jej chce, pękam ze strachu

Nie bój nic,pomysl,że to już koniec. Poproś o coś dobrego na spanko i niech robią co chcą. Będzie OK.

alawpr
U mnie wczoraj pojawił sie cud natury,mianowicie po cwiczeniach padłam na nos i usnełam przed 22:00 i spałam do 7;00. Mąż był w takim szoku,że aby mnie nie obudzic spał w salonie na kanapie. Może wreszcie jakis przełom w mym spaniu nastapił.Bardzo bym chciała. Zobacze co bedzie dziś.
alawpr
Witch, nie pisnełaś nic jak jazda autkiem na RTG? Pojechałaś sama,czy zostałas zawieziona?
alawpr
Jasmar szalona kobieto,pędząca na rowerku,widze że powracasz w pięknym stylu do normalności.Pędz na tym swym rowerku,tylko uwazaj na fryz!!
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

właśnie wróciłam z kina, zobaczyłam jak świat się kończy i od razu mi się lepiej zrobiło w końcu do 2012 już niedaleko więc z tym bolącym kulasem już niedługo będę się męczyć 😉

A ja sie zastanawiałam jak mozna uciekac z takim kulasem.

A wiecie ja na początku jak siedziałam tylko na kanapie i ledwo skakałam na jednej nodze, to właśnie bałam się tego, że nie dam rady uciec jakby co. Ale mnie prześladował pożar-tzn bałam się, że jak się będzie paliło, to ja spłonę żywcem. Nie wiem czemu, ale jakoś tak mnie to nachodziło.

Ja miałam identycznie,leżąc jak kłoda z gipsem nr.1 ciężkim po sam tyłek,bałam sie ze jak rodziny nie bedzie to spłonę razem z łóżkiem. Obłęd totalny!!!

piszczel 88

alawpr napisał(a):

Jasmar szalona kobieto,pędząca na rowerku,widze że powracasz w pięknym stylu do normalności.Pędz na tym swym rowerku,tylko uwazaj na fryz!!

ze spaniem też mialem problem ale jak dałem sobie spokuj z komputerem bo nie miałem czasu, to zaczołem normalnie sypiać

alawpr

jasmar napisał(a):

Rany ale natrzaskałam tych postów (pewnie dlatego, że nie udzielam się regularnie-ale zrozumcie ŻYCIE-prawie normalne!!!!), mam nadzieję, że przebrniecie przez to-jak nie to wywalić z forum i posty i mnie. Przyjmę to z pokorą i poproszę o wywalenie na piśmie od Pani Prezes Witch podpisane przez naczelną Alawpr, a reszta redaktorów podpisy na dole pisma. Pozdrawiam moją połamana rodzinkę forumową-idę już spać bo pora późna.

Wybaczamy i z utesknieniem czekamy na wiesci 😉)

alawpr
Albwik , daj znac chłopie co u Ciebie?
alawpr

piszczel 88 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar szalona kobieto,pędząca na rowerku,widze że powracasz w pięknym stylu do normalności.Pędz na tym swym rowerku,tylko uwazaj na fryz!!

ze spaniem też mialem problem ale jak dałem sobie spokuj z komputerem bo nie miałem czasu, to zaczołem normalnie sypiać

Może to jakis dobry znak,to spanie normalne?