Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 834 z 977

alawpr

witch napisał(a):

Wróciłam, zaraz zasiądę aby wszystko opisać. Najpierw jednak zapalę 🙁

Jaraj i pisz.................Ja ranne nawet palenie do kawy wywaliłam precz,ale pal to powacham............

Do**ta
Jedną ręką ale pisz.
alawpr
Ja to teraz prowadzę życie prawie w celibacie,nie piję ,nie palę ,cwiczę......toż to anioł..
LillaKorn
No dawaj!
alawpr
Walnij jeszcze kielicha jak chcesz ,tylko pisz.....
Do**ta
Witch robisz to z premedytacją
alawpr
Pali pewnie drugiego.....ale nerw....
alawpr
Zaraz ja walnę jakąś flaszkę.....
alawpr
Albo zapalę albo obgryzę nowe pazury...nie masz litości....
Do**ta
Nie dość, że pogruchotane kości to jeszcze zszargane nerwy.
alawpr
Pisz w kawałkach... te 60 sekund
witch

Zacznę od bólu pięty i diagnozy. Lekarz stwierdził zapalenie więzadeł stopy. Ostrogi nie mam. Wstrzyknął jakąś miksturę w zastrzyku. Ma pomoc. Na razie róznicy jeszcze nie czuję. Poczekam.

Co do zrostu i wystawania kości zza blachy -mam na to nie zwracać uwagi. Odrzucić kule i obciążać na maksa.

Zaniepokoiła go jednak kostka - staw skokowy. Niby nie zrasta się jak powinien. 28-go grudnia mam zrobić kolejne RTG i z resztą pozostałych (starych ) zdjęć zgłosić się do niego.Będzie lekcja poglądowa i przegląd zrostu od początku.

Zlecił alfa tron, masaż wirowy i ćwiczenia stawu skokowego. Jutro idę sprawdzić czy da radę wszystko załatwić w tej poradni co chodziłam ostatnio.

Co do chodzenia w butach na obcasie (powiedziałam, że lepiej mi się tak chodzi) powiedział, że tak się zdarza chociaż to nie jest normalne. Związane to jest z dużym przykurczem, zesztywnieniem stawu skokowego.

Dalej mam śmigać na rowerku, machać nogą na tej mojej pochylni i dużo chodzić, zalecił odrzucić 2 kule. Zobaczywszy mój strach w oczach, powiedział, że dla lepszego samopoczucia na spacery na dwór mogę jedną brać.

I na koniec stwierdził, że ZUS na pewno wyśle mnie do sanatorium w związku z tą słabą ruchomością stawu skokowego.

Alawpr jazda samochodem to pikuś, dojechałam i na zdjęcie i do lekarza. Jednak samochód zaparkowałam tak aby lekarz nie luknął z okna, że śmigam już sama. To tyle. Uczucia bardzo mieszane mam ale idę w zaparte, że będzie dobrze.

witch

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Wróciłam, zaraz zasiądę aby wszystko opisać. Najpierw jednak zapalę 🙁

Palenie szkodzi zdrowiu proszę pani!

Wiem. Ale niepalący nie żyją wiecznie i też się łamią 🙂

witch

Dota napisał(a):

Witch robisz to z premedytacją

Nie. Nie jestem taka ale chciałam dokłądnie i uczciwie jak na spowiedzi.

witch

alawpr napisał(a):

Albo zapalę albo obgryzę nowe pazury...nie masz litości....

Poczęstuję 🙂

Do**ta
Wniosek o stanie zdrowia dla ZUS wystawił ?
alawpr
Kochana ja uważam ,że jest dobrze,Połamałas sie w lipcu ,to dopiero 4 miesiące,pewnie za miesiac bedzie poprawa.Bobrze że ta kośc wystajaca zza blachy to nic złego,a ze zrostem to sama wiesz jak jest,.Jak więcej powiczysz to przykurcze polezą precz. A to ,że ci powiedzial żebys walneła kule w kąt to jest super. Czyli nie jest źle jak sie obawiałaś. Chodzenie bez kul będzie obciążac staw i bedzie powodowac szybszy zrost. Jest Ok i tego sie trzymaj.
witch

Dota napisał(a):

Wniosek o stanie zdrowia dla ZUS wystawił ?

Tak. Ale za kuta pana nie idzie tego odczytać.

alawpr
A ten zastrzyk gdzie ci zaaplikował ?
alawpr

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

Wniosek o stanie zdrowia dla ZUS wystawił ?

Tak. Ale za kuta pana nie idzie tego odczytać.

Bo on szyfrem napisał....cwaniak...

witch

alawpr napisał(a):

A ten zastrzyk gdzie ci zaaplikował ?

W piętę od spodu.

Do**ta

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

Wniosek o stanie zdrowia dla ZUS wystawił ?

Tak. Ale za kuta pana nie idzie tego odczytać.

Bo on szyfrem napisał....cwaniak...

Lekarz lekarza rozszyfruje.

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

A ten zastrzyk gdzie ci zaaplikował ?

W piętę od spodu.

Ojoj...tak myślałam, bolało?

alawpr
Kachani ,lecę znowu na cwiczenia z prawą...wycwicze i powrócę 🙂
witch
Muszę odpaść. Sorry 🙂
Do**ta
Odpoczywaj, należy Ci się.
ojacie
Hej dziewczyny, powiedzcie mi co mam zrobić, byłam dzisiaj z tą moją niezagojoną raną u rodzinnego. Niestety nic nie załatwiłam, pani doktor odesłała mnie do mojego ortopedy, ponieważ tylko on jest w stanie stwierdzić, jak powinna goić się tego typu rana, a raczej co zrobić żeby nie spieprzyć tego jeszcze bardziej, zrobiło mi się czerwone dookoła i piecze, przyznała, że nie wygląda to najlepiej. Nie dostałam żadnego antybiotyku jedynie maść bez recepty, nawet nie wiem czy ją wykupić. Problem polega na tym, że żebym się mogła dostać do mojego ortopedy musiałabym się teraz zapisać i czekać na termin, miesiąc, dwa, to po pierwsze. Po drugie, to na kogo trafię to czysta loteria, bo oni się tam wymieniają, a przecież nie znam wszystkich lekarzy (chociaż fakt, po moich przeżyciach większość jednak mnie kojarzy ;p). Tak na logikę, pomyślałam, że pójdę tam, zapukam i zapytam grzecznie czy mnie przyjmą jakby mieli trochę czasu pod koniec. Potem pomyślałam, że mogę się udać od razu na oddział i poprosić któregoś lekarza, że mam taki problem i nie wiem co zrobić. Nie wiem kompletnie co się robi w takich przypadkach, przecież na SOR się z takimi rzeczami nie chodzi. Macie jakieś pomysły?
Roman

alawpr napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

alawpr napisał(a):

motocyklisto czy lekarz cos ci powiedział na temat tych zastrzykow , to mają by komórki macierzyste ,czy kalcytonona?

Nie wiem jeszcze...jak bede wiedzial to napisze...jak je wogóle dostane 🙂 Ty chyba coś bralaś? tak?

Wszystko i powiem ci ,ze mi pomogło bardzo 😉 A zrost mój jest opisany jako opóźniony. Pięknie szło i sie zatrzymało,więc nie czekając na cud natury podano mi jedno i teraz drugie cudo medycyny.

Hej.I co pomoglo coś?

jasmar

prazynka napisał(a):

jasmar napisał(a):

Co do obrzęku to nie rozróżniam jaki to stawowy czy inny-jest opuchnięte i już, chociaż po rowerku jakby mniej.
A maść zapisał mi chirurg( jak byłam ściągać szwy z brzucha, to pokazałam mu nogę)- to jest na receptę FLUCINAR

Jeśli po rowerku masz mniej to nie są to obrzęki stawowe, gdyż one powiększają się po wysiłku, a widać mięśniami nieźle pompujesz i usprawniasz żyły 🙂 , co do maści, to jest to lek przeciwzapalny i antybakteryjny a nie maść na blizny, być może, gdy uporasz się z tym odczynem zapalnym, to wrócicie z lekarzem do klasycznych maści. Na blizny bardziej niż cepan czy contractubex polecane są przez chirurgów plastyków żele silikonowe. Są droższe ale znów ekonomiczniejsze, gdyż smaruje się nimi raz czy dwa razy na dobę cienką warstwą a cepanem kilka razy dziennie, no i mają potwierdzoną skuteczność.
Prażynko dzięki! Ale Ty to jesteś lepsza niż lekarz-oni tyle nie tłumaczą(a szkoda). Pewnie życie Cię nauczyło tyle o tych smarowidłach.
A jeśli chodzi o obrzęk to po rowerku jest trochę lepiej, tylko trzeba regularnie pedałować!!!! Jeszcze raz dzięki!!!!
Roman

witch napisał(a):

Zacznę od bólu pięty i diagnozy. Lekarz stwierdził zapalenie więzadeł stopy. Ostrogi nie mam. Wstrzyknął jakąś miksturę w zastrzyku. Ma pomoc. Na razie róznicy jeszcze nie czuję. Poczekam.
Co do zrostu i wystawania kości zza blachy -mam na to nie zwracać uwagi. Odrzucić kule i obciążać na maksa.
Zaniepokoiła go jednak kostka - staw skokowy. Niby nie zrasta się jak powinien. 28-go grudnia mam zrobić kolejne RTG i z resztą pozostałych (starych ) zdjęć zgłosić się do niego.Będzie lekcja poglądowa i przegląd zrostu od początku.
Zlecił alfa tron, masaż wirowy i ćwiczenia stawu skokowego. Jutro idę sprawdzić czy da radę wszystko załatwić w tej poradni co chodziłam ostatnio.
Co do chodzenia w butach na obcasie (powiedziałam, że lepiej mi się tak chodzi) powiedział, że tak się zdarza chociaż to nie jest normalne. Związane to jest z dużym przykurczem, zesztywnieniem stawu skokowego.
Dalej mam śmigać na rowerku, machać nogą na tej mojej pochylni i dużo chodzić, zalecił odrzucić 2 kule. Zobaczywszy mój strach w oczach, powiedział, że dla lepszego samopoczucia na spacery na dwór mogę jedną brać.
I na koniec stwierdził, że ZUS na pewno wyśle mnie do sanatorium w związku z tą słabą ruchomością stawu skokowego.
Alawpr jazda samochodem to pikuś, dojechałam i na zdjęcie i do lekarza. Jednak samochód zaparkowałam tak aby lekarz nie luknął z okna, że śmigam już sama. To tyle. Uczucia bardzo mieszane mam ale idę w zaparte, że będzie dobrze.

Nie martw się nie jestes sama z radosnymi nowinami.Ja dziś sie dowiedzialem że z moja noga jest cos nie tak.Staw rzekomy chyba mi sie zrobił.Jutro lekarze maja sie naradzic obejrzec dokladnie zdjecia i podjac ostateczna decyzje....czy beda mnie rehabilitowac i jednak jest ok czy czeka mnie kolejna operacja a mianowicie wyciagniecie plytki i wstawienie gwoździa.....no i przeje..ne 🙁