Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 835 z 977
a. napisał(a):
no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldowaćDota napisał(a):
Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉
powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
alawpr napisał(a):
Ojacie powiedz ,że cie bardzo boli i już nie masz siły łazic od lekarza do lekarza.Jedz teraz bo to jest dobra pora.
Nie no nie jest tak źle, aż tak mnie nie boli, zresztą nie bardzo mam jak teraz dojechać do szpitala, dlatego jutro pojadę, tylko właśnie nie wiem czy mogę tak od kopa iść na oddział ?
ojacie napisał(a):
alawpr napisał(a):
Ojacie powiedz ,że cie bardzo boli i już nie masz siły łazic od lekarza do lekarza.Jedz teraz bo to jest dobra pora.
Nie no nie jest tak źle, aż tak mnie nie boli, zresztą nie bardzo mam jak teraz dojechać do szpitala, dlatego jutro pojadę, tylko właśnie nie wiem czy mogę tak od kopa iść na oddział ?
Zdecydowanie możesz, a czy cię przyjma to zobaczysz. A ja z tym bólem to w tym kontekscie,żebyś powiedziała ,że cie boli to wtedy by innym okiem może spojrzeli na cierpiącą.
marchewka napisał(a):
tylko nie wiem czy mi dadzą, bo najpierw będą musieli oskrobać z resztek mięsnych, to nie wiem czy im się zechce...a. napisał(a):
no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldowaćDota napisał(a):
Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. 😉
powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
alawpr napisał(a):
Ojacie powiedz ,że cie bardzo boli i już nie masz siły łazic od lekarza do lekarza.Jedz teraz bo to jest dobra pora.
Jestem ZA bo jak nie to pozostaje Ci wizyta prywatnie. A jednak szkoda trochę kasy na to. Wykorzystaj wszystkie możliwości -to z poradnią też-jeśli dziś Ci się nie uda. Daj znać jak coś załatwisz-co to takiego Ci się zrobiło i co zaaplikował lekarz.
ojacie napisał(a):
Hehe, no wiem , jutro tam pójdę im trochę pojęczeć żeby mnie przyjęli, doczołgam się po pokój lekarski cała w ketchupie, żeby wyglądało dramatycznie 😛 Wsiąknę tabakę i się poryczę 🙂 Nie no żart, cicho sza, bo nie wiadomo kto czyta 🙂 ! Wrr czemu ja nie mam faceta żeby mi pomógł, jestem totalnie nierozgarnięta w takich sprawach.
I po to my tu jeśteśmy,żeby podpowiadac.Podesłałabym ci swego to by cie dowlókł pod ten SOR czy co innego...ale troszke chyba za daleko...
ojacie napisał(a):
Hehe, no wiem , jutro tam pójdę im trochę pojęczeć żeby mnie przyjęli, doczołgam się pod pokój lekarski cała w ketchupie, żeby wyglądało dramatycznie 😛 Wsiąknę tabakę i się poryczę 🙂 Nie no żart, cicho sza, bo nie wiadomo kto czyta 🙂 ! Wrr czemu ja nie mam faceta żeby mi pomógł, jestem totalnie nierozgarnięta w takich sprawach.
To gdzie się podział "Twój facet"???? A poza tym do tego facet nie jest potrzebny, chyba że w ramach transportu(ale Ty sobie z tym radzisz), więc nie bój nic. Sama dasz radę.
alawpr napisał(a):
Kurcze coś nam sie popsuły te nogi,jakaś papranina zaczeła sie wdawac.A kysz zarazo !!!
a w ogóle to miło Cię "widzieć" już dawno nie byłyśmy równo na forum. Wiem, wiem co powiesz to przeze mnie. Zwieszam głowę.
alawpr napisał(a):
I po to my tu jeśteśmy,żeby podpowiadac.
Wiem i chwała Wam za to ;*
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,pomogły mi bardzo komórki macierzyste,zrost ruszył z kopyta.Jak podziałała kalcytonina okaże sie dopiero 13.12.
Ja jak dzis wspomniałem lekarzowi o kalcytoninie to powiedzial że to przeżytek i juz tego sie nie stosuje....wspominal mi cos o pobraniu krwi ode mnie,odwirowaniu jej i wpuszczeniu w miejsce złamania-o to chodzi z tymi komorkami macierzystymi?
jasmar napisał(a):
Przepędź to, przepędź.alawpr napisał(a):
Kurcze coś nam sie popsuły te nogi,jakaś papranina zaczeła sie wdawac.A kysz zarazo !!!
a w ogóle to miło Cię "widzieć" już dawno nie byłyśmy równo na forum. Wiem, wiem co powiesz to przeze mnie. Zwieszam głowę.
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,może nie będzie aż tak źle.Jutro sie wyjaśni.Daj znac koniecznie.
Najgorzej że jutro wtorek...moj PECHOWY dzień 🙁
edziag napisał(a):
zaczynam się poważnie zastanawiać czy wogóle uda mi się wrócić do stanu sprzed......
chodzę to jest dużo powiedziane dostawiam chorą do zdrowej i kuśtykam straszliwie, zademonstruje ci to "cudo" 3.12, rozpoznasz mnie po róży w zębach hihihi a tak na serio to jakieś sygnały dymne musimy robić bo w tym dzikim tłumie to nie wiem jak się odnajdziemy
A co do kawki to jak najbardziej i ja też jestem raczej gaduła!!!
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,pomogły mi bardzo komórki macierzyste,zrost ruszył z kopyta.Jak podziałała kalcytonina okaże sie dopiero 13.12.
Ja jak dzis wspomniałem lekarzowi o kalcytoninie to powiedzial że to przeżytek i juz tego sie nie stosuje....wspominal mi cos o pobraniu krwi ode mnie,odwirowaniu jej i wpuszczeniu w miejsce złamania-o to chodzi z tymi komorkami macierzystymi?
Tak to sa te komorki.Pobiera sie je z krwi lub mostka ,.Ja miałam z tego i tego. A kalcytonina nie jest przeżytkiem.Poczytaj w necie, na zachodzie od dawna stosowana ,tylko u nas od niedawna.
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,może nie będzie aż tak źle.Jutro sie wyjaśni.Daj znac koniecznie.
Najgorzej że jutro wtorek...moj PECHOWY dzień 🙁
Nie bój nic. A jesli sie okaże ,że jest to ścierwo-rzekomy,to sie ciesz ,że go poznali na zdjęciu,bo byli tu tacy którym przez przypadek przy nastepnych operacjach jak otworzyli nózie to dopiero go znaleźli.
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,pomogły mi bardzo komórki macierzyste,zrost ruszył z kopyta.Jak podziałała kalcytonina okaże sie dopiero 13.12.
Ja jak dzis wspomniałem lekarzowi o kalcytoninie to powiedzial że to przeżytek i juz tego sie nie stosuje....wspominal mi cos o pobraniu krwi ode mnie,odwirowaniu jej i wpuszczeniu w miejsce złamania-o to chodzi z tymi komorkami macierzystymi?
Tak to sa te komorki.Pobiera sie je z krwi lub mostka ,.Ja miałam z tego i tego. A kalcytonina nie jest przeżytkiem.Poczytaj w necie, na zachodzie od dawna stosowana ,tylko u nas od niedawna.
Ja to rozumiem ale weź ich przekonaj jak oni najmądrzejsi!!!chyba musze zmienic lekarza
alawpr napisał(a):
Co ty ,ja też troszke sie opuściłam....jasmar napisał(a):
Przepędź to, przepędź.alawpr napisał(a):
Kurcze coś nam sie popsuły te nogi,jakaś papranina zaczeła sie wdawac.A kysz zarazo !!!
a w ogóle to miło Cię "widzieć" już dawno nie byłyśmy równo na forum. Wiem, wiem co powiesz to przeze mnie. Zwieszam głowę.
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,może nie będzie aż tak źle.Jutro sie wyjaśni.Daj znac koniecznie.
Najgorzej że jutro wtorek...moj PECHOWY dzień 🙁
nawet tak nie myśl-pomyśl ile od tego czasu było szczęśliwych wtorków i tego się trzymaj.
alawpr napisał(a):
Motocyklisto,wydaje mi sie ,że chyba ten twój lekarz jest spoko.Możesz sie pokonsultowac w innym miejscu i wtedy podejmowac decyzję. Dobrze ,że chca ci podac komórki, bo inni lekarze tego nie robią, a wielu tu by pomogły na zrost, a tak czekac każą na cud natury.
sam nie wiem co myslec....ciekawy jestem jak cholera jutrzejszego dnia 🙁 ale stres