Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 837 z 977

jasmar

witch napisał(a):

Może to sprawka kul -jaki model ? Zdrowa noga też mi częściej dokuczała od chorej. Po pierwszych jazdach na rowerze to zdrowa miała zakwasy,to przy zdrowej napierdzielały mięśnie (zwłaszcza łydki) po pierwszych 5 km. Chora zachowywała się jakby nie brała udziału w tych wyprawach.

No to tak jak mi, tylko Witch ja do 5 km jeszcze na jeden raz nie dociągam. To już wiem, że to Ty Witch przemknęłaś mi jak wicher jak ja wyjęchałam pierwszy raz hi hi-dobra jesteś!!!!!!

witch

No a jutro znowu jazda po mieście - ZUS, poradnia rehabilitacyjna itp. Chyba zamieszkam w aucie na parkingu aby kilka razy dziennie nie schodzić z 4 piętra. Termos na ciepłą kawę muszę sobie zakupić.

Dziewczyny niech któraś stara się o sanatorium, nie mam ochoty jechać na turnus z ZBOWID-em !!!!

jasmar

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Staram sie teraz Jasmar więcej wychodzic w swiat,gdyż w domu siedze plackiem na tyłku i tak nie obciążam nogi, a w świecie nie ma bata,trzeba łazic.Ręce bolą od kul,to syn dał mi swoje rekawiczki od ciężarków i jest lepiej.

Co Wy z tymi rękoma macie ? Dlaczego Was tak bolą ? Nie znam tego i dziwię się.

Ja to sobie tłumaczyłam że jestem za ciężka i to dlatego. No ale co do ALa to nie mam koncepcji

alawpr
Może na te kule ,na rączki jakieś różowe futerko przyczepie, bedzie mięciutko i jaki szał...........
jasmar
No kochani musze lecieć na rowerek popedałować. Ale jeszcze dziś wrócę. Narka
alawpr

witch napisał(a):

No a jutro znowu jazda po mieście - ZUS, poradnia rehabilitacyjna itp. Chyba zamieszkam w aucie na parkingu aby kilka razy dziennie nie schodzić z 4 piętra. Termos na ciepłą kawę muszę sobie zakupić.
Dziewczyny niech któraś stara się o sanatorium, nie mam ochoty jechać na turnus z ZBOWID-em !!!!

Ale jakie wieczorki zapoznawczo-rozpoznawcze cie czekają.Łał.....
witch

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Może to sprawka kul -jaki model ? Zdrowa noga też mi częściej dokuczała od chorej. Po pierwszych jazdach na rowerze to zdrowa miała zakwasy,to przy zdrowej napierdzielały mięśnie (zwłaszcza łydki) po pierwszych 5 km. Chora zachowywała się jakby nie brała udziału w tych wyprawach.

No to tak jak mi, tylko Witch ja do 5 km jeszcze na jeden raz nie dociągam. To już wiem, że to Ty Witch przemknęłaś mi jak wicher jak ja wyjęchałam pierwszy raz hi hi-dobra jesteś!!!!!!

Ten pęd wiatru i szum w uszach to efekt mojego przemknięcia. Nie chwalę się ale dziennie robię ok 52-54 km na dwa razy (26-27 za jednym zamachem). Ale na rowerze jeździłam w plener przed złamaniem.

Roman

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch ,to jak ty chodzisz z tymi kulami,że dłonie cie nie bolały. Mnie napierniczają okrutnie! Wredne jakieś.Nie to ,że wredna trafiła mi sie prawa to i lapy też. A na dodatek zdrowa pieta napiernicza.Nic tylko sie upic z rozpaczy.Mało jednego to jeszcze jakies duperele sie doczepiły!!!

Może to sprawka kul -jaki model ? Zdrowa noga też mi częściej dokuczała od chorej. Po pierwszych jazdach na rowerze to zdrowa miała zakwasy,to przy zdrowej napierdzielały mięśnie (zwłaszcza łydki) po pierwszych 5 km. Chora zachowywała się jakby nie brała udziału w tych wyprawach.

Hej ja nie mam tego problemu!!!!ja mam obydwie nogi chore 🙂 ale farciarz ze mnie 🙂

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

No a jutro znowu jazda po mieście - ZUS, poradnia rehabilitacyjna itp. Chyba zamieszkam w aucie na parkingu aby kilka razy dziennie nie schodzić z 4 piętra. Termos na ciepłą kawę muszę sobie zakupić.
Dziewczyny niech któraś stara się o sanatorium, nie mam ochoty jechać na turnus z ZBOWID-em !!!!

Ale jakie wieczorki zapoznawczo-rozpoznawcze cie czekają.Łał.....
I nikt mi nie ucieknie bo wszyscy na wózkach albo o ruchach żółwia w trepach 🙂
witch

jasmar napisał(a):

No kochani musze lecieć na rowerek popedałować. Ale jeszcze dziś wrócę. Narka

Dobrej nocy Jasmar. Bo jak Ty wrócisz to ja zalegnę 🙂

alawpr

jasmar napisał(a):

No kochani musze lecieć na rowerek popedałować. Ale jeszcze dziś wrócę. Narka

To ja zapitałam na cwiczonka ,bo troszke zwagarowałam.Ale tez powróce tu. Witch mam nadzieje ,że jeszcze wpadniesz do nas,bo musimy kreacje omowic na te wieczorki,co byś godnie nas reprezentowała.Wiesz...obcas,dekold do pasa,wyzywajaca tapeta,kupa blyskotek i wściekło-czerwone ust korale....................

witch

Motocyklista 84 napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch ,to jak ty chodzisz z tymi kulami,że dłonie cie nie bolały. Mnie napierniczają okrutnie! Wredne jakieś.Nie to ,że wredna trafiła mi sie prawa to i lapy też. A na dodatek zdrowa pieta napiernicza.Nic tylko sie upic z rozpaczy.Mało jednego to jeszcze jakies duperele sie doczepiły!!!

Może to sprawka kul -jaki model ? Zdrowa noga też mi częściej dokuczała od chorej. Po pierwszych jazdach na rowerze to zdrowa miała zakwasy,to przy zdrowej napierdzielały mięśnie (zwłaszcza łydki) po pierwszych 5 km. Chora zachowywała się jakby nie brała udziału w tych wyprawach.

Hej ja nie mam tego problemu!!!!ja mam obydwie nogi chore 🙂 ale farciarz ze mnie 🙂

To się okaże 🙂 Ty na rękach lepiej pedałuj !

alawpr

witch napisał(a):

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Może to sprawka kul -jaki model ? Zdrowa noga też mi częściej dokuczała od chorej. Po pierwszych jazdach na rowerze to zdrowa miała zakwasy,to przy zdrowej napierdzielały mięśnie (zwłaszcza łydki) po pierwszych 5 km. Chora zachowywała się jakby nie brała udziału w tych wyprawach.

No to tak jak mi, tylko Witch ja do 5 km jeszcze na jeden raz nie dociągam. To już wiem, że to Ty Witch przemknęłaś mi jak wicher jak ja wyjęchałam pierwszy raz hi hi-dobra jesteś!!!!!!

Ten pęd wiatru i szum w uszach to efekt mojego przemknięcia. Nie chwalę się ale dziennie robię ok 52-54 km na dwa razy (26-27 za jednym zamachem). Ale na rowerze jeździłam w plener przed złamaniem.

Normalnie Ryszarda Szurkowska...hi...hi...

witch

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

No kochani musze lecieć na rowerek popedałować. Ale jeszcze dziś wrócę. Narka

To ja zapitałam na cwiczonka ,bo troszke zwagarowałam.Ale tez powróce tu. Witch mam nadzieje ,że jeszcze wpadniesz do nas,bo musimy kreacje omowic na te wieczorki,co byś godnie nas reprezentowała.Wiesz...obcas,dekold do pasa,wyzywajaca tapeta,kupa blyskotek i wściekło-czerwone ust korale....................

But na obcasie (lakierek) spodnie dresowe, bluza z kapturem a pod spodem bluzka z brokatem 🙂

a.

alawpr napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Mi komórki podawano w pęłnej narkozie.Wszystko trwało około 45 min do godziny.

A Ty wiesz że połamałas sie w moje urodziny 🙂

To na zdrowie...hi...hi.... A moje są 20-go...też ładny prezencik sobie zrobiłam na urodzinki.

tez jestem byk

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

jasmar napisał(a):

No to tak jak mi, tylko Witch ja do 5 km jeszcze na jeden raz nie dociągam. To już wiem, że to Ty Witch przemknęłaś mi jak wicher jak ja wyjęchałam pierwszy raz hi hi-dobra jesteś!!!!!!

Ten pęd wiatru i szum w uszach to efekt mojego przemknięcia. Nie chwalę się ale dziennie robię ok 52-54 km na dwa razy (26-27 za jednym zamachem). Ale na rowerze jeździłam w plener przed złamaniem.

Normalnie Ryszarda Szurkowska...hi...hi...

Ryszard nie pedałuje 🙂

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

No kochani musze lecieć na rowerek popedałować. Ale jeszcze dziś wrócę. Narka

To ja zapitałam na cwiczonka ,bo troszke zwagarowałam.Ale tez powróce tu. Witch mam nadzieje ,że jeszcze wpadniesz do nas,bo musimy kreacje omowic na te wieczorki,co byś godnie nas reprezentowała.Wiesz...obcas,dekold do pasa,wyzywajaca tapeta,kupa blyskotek i wściekło-czerwone ust korale....................

But na obcasie (lakierek) spodnie dresowe, bluza z kapturem a pod spodem bluzka z brokatem 🙂

No,no i wszystko uzgodnione.O to,to chodziło...

witch

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

A Ty wiesz że połamałas sie w moje urodziny 🙂

To na zdrowie...hi...hi.... A moje są 20-go...też ładny prezencik sobie zrobiłam na urodzinki.

tez jestem byk

A mówiłam, że bycze towarzystwo 🙂

a.

witch napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

alawpr napisał(a):

To na zdrowie...hi...hi.... A moje są 20-go...też ładny prezencik sobie zrobiłam na urodzinki.

Ładny ładny 🙂 to ja starszy jestem 🙂 Byki rządza 😉

Ej smarkacze ! Mój syn starszy bo z 5-go maja 🙂

to ja starsza o dzien od syna

witch

a. napisał(a):

witch napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Ładny ładny 🙂 to ja starszy jestem 🙂 Byki rządza 😉

Ej smarkacze ! Mój syn starszy bo z 5-go maja 🙂

to ja starsza o dzien od syna

Bo Ty wcześniak 🙂

alawpr
Lilla ,coś nam ostatnio zanika z forum ,jakos jej mniej kazdego dnia. Ale normalnośc ma swoje prawa 😉
alawpr
Proletariusze wszystkich byków -łączcie się...... A miałam iśc cwiczyc.........
witch

alawpr napisał(a):

Lilla ,coś nam ostatnio zanika z forum ,jakos jej mniej kazdego dnia. Ale normalnośc ma swoje prawa 😉

Mniej u nas więcej u młodego masażysty 🙂 Ba, nie każda tak może !

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla ,coś nam ostatnio zanika z forum ,jakos jej mniej kazdego dnia. Ale normalnośc ma swoje prawa 😉

Jestem, jestem tylko mam nerwa przed kontrolą. Normalność to fikcja. Mój masażysta opieprza mnie, że forsuję nogę i każe mi odpoczywać.

alawpr
Ale jak tu cwiczyc jak zaraza leży na łożu i ciężko choruje.A choroba poważna,bo temperatury brak i kaszlu nie ma a i katar gdzies w lesie....
Aurora

witch napisał(a):

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

To na zdrowie...hi...hi.... A moje są 20-go...też ładny prezencik sobie zrobiłam na urodzinki.

tez jestem byk

A mówiłam, że bycze towarzystwo 🙂

Ja też byk.

witch

alawpr napisał(a):

Proletariusze wszystkich byków -łączcie się...... A miałam iśc cwiczyc.........

To ja jako waga - po wrzuceniu wszystkiego na szale, stwierdzam: strajkuj dziś jako i ja strajkuję. Poczęstowałbym bym Cię papierosem, ale podejrzewam, że tylko ja nie rzuciłam tego nałogu i nadal się truję 🙂

Aurora
Motocyklisto, trzymaj się, moim zdaniem masz dobrego lekarza, nie zmieniaj go.
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla ,coś nam ostatnio zanika z forum ,jakos jej mniej kazdego dnia. Ale normalnośc ma swoje prawa 😉

Jestem, jestem tylko mam nerwa przed kontrolą. Normalność to fikcja. Mój masażysta opieprza mnie, że forsuję nogę i każe mi odpoczywać.

To może on ma racje ,wsadz lewą do plecaka i noś ją ze sobą, a ty bez serca każesz jej łazic.

witch

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla ,coś nam ostatnio zanika z forum ,jakos jej mniej kazdego dnia. Ale normalnośc ma swoje prawa 😉

Jestem, jestem tylko mam nerwa przed kontrolą. Normalność to fikcja. Mój masażysta opieprza mnie, że forsuję nogę i każe mi odpoczywać.

Wierzę w tego nerwa. Bardzo wierzę. Ale musisz to przeżyć z godnością i na luzie.