Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 833 z 977

piszczel 88

alawpr napisał(a):

Albwik , daj znac chłopie co u Ciebie?

wrócił do normalności i nie ma czasu

alawpr

piszczel 88 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Albwik , daj znac chłopie co u Ciebie?

wrócił do normalności i nie ma czasu

Na to właśnie liczę. a to znaczy że powolutku wszystkich nas to czeka. aby jak najszybciej.

alawpr

edziag napisał(a):

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

ja miałam stopniowo 5,10,15 a po miesiącu już na maxa.

Edziag to Ty jak obciążasz już na maxa to chodzisz już bez kul?????
bez kul chodzę tak mniej więzej przez pól godziny po wstaniu z łóżka bo wtedy oprócz sztywności stopa mnie nie boli, po tym czasie nie mogę już za bardzo bez kul bo za bardzo boli i wtedy łapie się jednej, a wieczorem znowu na dwóch bo boli jeszcze bardziej, zaznaczam że nadal siedzę w domu prawie non stop więc te szaleństwa tylko po domu, poza zawsze dwie kule i po 500 m ledwo zipie a nogę mam ochotę odgryźć z bólu 🙁
zaczynam się poważnie zastanawiać czy wogóle uda mi się wrócić do stanu sprzed......
chodzę to jest dużo powiedziane dostawiam chorą do zdrowej i kuśtykam straszliwie, zademonstruje ci to "cudo" 3.12, rozpoznasz mnie po róży w zębach hihihi a tak na serio to jakieś sygnały dymne musimy robić bo w tym dzikim tłumie to nie wiem jak się odnajdziemy
Edziag, powrócisz do stanu przed,tylko potrzebujesz czasu.Nic zaraz sie nie zrobi. Badz dzielna ,cwicz swą połamaną i daj jej szansę>
Polamana Kaska

ojacie napisał(a):

Oglądałam taki film oparty na faktach o dwóch studentach którzy postanowili zdobyć jakiś tam szczyt jeszcze nie zdobyty. Kiedy już wracali była straszna wichura, jeden z nich wpadł w szczelinę, złamał nogę. Z tą złamaną nogą nie dość, że się wytargał z tej szczeliny to jeszcze wrócił do obozu, a uznali go już za zaginionego. Podobno jak się potem okazało piszczel wbiła mu się w kolano! Myślę, że w sytuacjach bez wyjścia to człowiek nawet sam nie wie do czego jest zdolny... Nigdy się nie poddawajcie 🙂 !

Polecam książkę, na podstawie której zrobiono ten film: "Dotknięcie pustki". No comment.

alawpr
Idę cwiczyc swoją prawą.Pa.
zabka

alawpr napisał(a):

Idę cwiczyc swoją prawą.Pa.

Ja lecę lewą ćwiczyć oczywiście.

alawpr
Witch,jest 16;24 mam nadzieję ,że zaraz bedziesz po wizycie i przyniesiesz dobre wieści.Czekam na info. Też bym tak chciała iśc i tego samego dnia wrócic.Ale co tam nie mam na to wpływu i już. !13 grudnia pomaszeruje z prawą krokiem marszowo-defiladowym na oddział .
Do**ta

alawpr napisał(a):

Witch,jest 16;24 mam nadzieję ,że zaraz bedziesz po wizycie i przyniesiesz dobre wieści.Czekam na info. Też bym tak chciała iśc i tego samego dnia wrócic.Ale co tam nie mam na to wpływu i już. !13 grudnia pomaszeruje z prawą krokiem marszowo-defiladowym na oddział .

Męska część ekipy rehabilitacyjnej zapewnie nie może się doczekać regularnie zaglądającej pacjentki-klientki. 😉

alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch,jest 16;24 mam nadzieję ,że zaraz bedziesz po wizycie i przyniesiesz dobre wieści.Czekam na info. Też bym tak chciała iśc i tego samego dnia wrócic.Ale co tam nie mam na to wpływu i już. !13 grudnia pomaszeruje z prawą krokiem marszowo-defiladowym na oddział .

Męska część ekipy rehabilitacyjnej zapewnie nie może się doczekać regularnie zaglądającej pacjentki-klientki. 😉

Ależ oczywiście 😉

Do**ta
Dokladnie za miesiąc będę już po wizycie kontrolej. Mam nadzieję, że z upragnionymi zaświadczeniami o zakończeniu leczenia (PZU) i braku przeciwskazań do pracy (MP).
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch,jest 16;24 mam nadzieję ,że zaraz bedziesz po wizycie i przyniesiesz dobre wieści.Czekam na info. Też bym tak chciała iśc i tego samego dnia wrócic.Ale co tam nie mam na to wpływu i już. !13 grudnia pomaszeruje z prawą krokiem marszowo-defiladowym na oddział .

Męska część ekipy rehabilitacyjnej zapewnie nie może się doczekać regularnie zaglądającej pacjentki-klientki. 😉

Ależ oczywiście 😉

Ala, czy nie przyszło ci na myśl, że oni to robią z premedytacją (te systematycze, cykliczne wizyty na oddziale) ??

alawpr
Z prawą kazdego dnia lepiej.Ten mój fiś na punkcie jej cwiczenia plus rehabilitacja naprawdę dają efekty.Dziś bardzo mi połechtano moje ego,gdyż zostałam bardzo,bardzi pogłaskana po główce za systematyczne cwiczenia. Lekarz reh.powiedział ,że widac ,ze cwicze intensywnie w domu,bo jest bardzo duża poprawa.I jeśli podejdę też tak do stawu skokowego to szybko tez wróci do dobrej sprawności. Tylko niech mi go uwolnią ,to ja mu pokażę!!
alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Męska część ekipy rehabilitacyjnej zapewnie nie może się doczekać regularnie zaglądającej pacjentki-klientki. 😉

Ależ oczywiście 😉

Ala, czy nie przyszło ci na myśl, że oni to robią z premedytacją (te systematycze, cykliczne wizyty na oddziale) ??

A niech robią co chcą ,aby tylko dobrze leczyli i rehabilitowali. Mam nadzieję ,że jakichś zbrodniczych zamiarów juz nie będą mieli względem prawej, bo krew sie poleję ,bo nie ręczę za siebie;;....

alawpr

Dota napisał(a):

Dokladnie za miesiąc będę już po wizycie kontrolej. Mam nadzieję, że z upragnionymi zaświadczeniami o zakończeniu leczenia (PZU) i braku przeciwskazań do pracy (MP).

To ja wrócę i ty bedziesz też juz po....

alawpr
Mam nadzieję ,że zaraz Witch sie odezwie.......
Do**ta
Tak się spodobały Twoje odwiedziny na odziale, że w przyszłości będziesz musiała brać urlop z pracy aby się zgłaszać.
alawpr

Dota napisał(a):

Tak się spodobały Twoje odwiedziny na odziale, że w przyszłości będziesz musiała brać urlop z pracy aby się zgłaszać.

Oby mnie tylko nie potraktowali jako wyposażenie szpitala. Juz teraz kazdy mnie zna po imieniu i pytają sie kiedy wpadne na dłużej. Jak ktoś robi za klauna szpitalnego to tak ma....hi,hi..

alawpr
Dota ,to ty za chwileczke wracasz do fabryki............ i normalności...
alawpr
Lilla ,znasz juz dokładny termin wizyty u orto?? Podawałaś 19, ale tez wspominałaś,że moze byc inny...
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota ,to ty za chwileczke wracasz do fabryki............ i normalności...

No tak ale to będzie za bardzo długą chwilka. Do 6 stycznia mam świadczenie rehab, a potem zaległy urlop 26 dni.

alawpr
Marcheweczko ,czy nadal masz telepot przed środą.?
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla ,znasz juz dokładny termin wizyty u orto?? Podawałaś 19, ale tez wspominałaś,że moze byc inny...

18.11 w samo południe. Termin dzisiaj potwierdzony.

alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota ,to ty za chwileczke wracasz do fabryki............ i normalności...

No tak ale to będzie za bardzo długą chwilka. Do 6 stycznia mam świadczenie rehab, a potem zaległy urlop 26 dni.

Kochana to juz pikuś , w porównaniu z tym ile czasu sie lenisz.....hi...

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla ,znasz juz dokładny termin wizyty u orto?? Podawałaś 19, ale tez wspominałaś,że moze byc inny...

18.11 w samo południe. Termin dzisiaj potwierdzony.

Łał,wszystko w domu powiążę na supły,jeśc i pic nie będę,bo kciuki mocno będę ściskac.!!

alawpr
Czyli Marchewka i Lilla idą w środę. Oj będzie sie działo...
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota ,to ty za chwileczke wracasz do fabryki............ i normalności...

No tak ale to będzie za bardzo długą chwilka. Do 6 stycznia mam świadczenie rehab, a potem zaległy urlop 26 dni.

Kochana to juz pikuś , w porównaniu z tym ile czasu sie lenisz.....hi...

No tak, to fakt. Z moich wyliczeń wynika, że na posterunku (za biurkiem) byłabym od 15 lutego.

Do**ta

Parami jakoś raźniej

A+Witch

Marchewka+Lilla

witch
Wróciłam, zaraz zasiądę aby wszystko opisać. Najpierw jednak zapalę 🙁
alawpr
To w nowym roku zaczynasz nowe ,stare życie!! Hip,hip...
LillaKorn

witch napisał(a):

Wróciłam, zaraz zasiądę aby wszystko opisać. Najpierw jednak zapalę 🙁

Palenie szkodzi zdrowiu proszę pani!