Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 842 z 977

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jak mi zdejmą cholerstwo z nogi i lekarz zezwoli,będę łazic na basen,nawet będę sie czołgac.

PO basenie czy w domu???

Oczywiscie ,że po basenie.A najlepiej usiądę na szanownej a mąż za kudły dowlecze do wody.Będzie bezpieczniej..

A jak spróbuje za nogę, będzie mu wygodniej i potraktuj to jako rehabilitację

alawpr

edziag napisał(a):

raport zdam jak tylko przekonam mojego małża że samodzielnie wyciągnę dupsko z basenu po tych drabinkach, myślę ze dobrym argumentem będzie też róznica w cenie 4 zł /13zł

No róznica niesamowita!!

marchewka

alawpr napisał(a):

Marcheweczko ,czy nadal masz telepot przed środą.?

coraz gorzej,już nawet nie ma w domu zgody, żebym sama poszła bo sie boją, że ucieknę 😉

edziag

ojacie - lekarz koniecznie, a potem kup sobie octenisept - to takie psikadło do odkażania, działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo i wogóle zabija wszystko nawet przy operacjach można to stosować.

ale najpierw marsz do lekarza możesz go nawet zapytać o ten specyfik

ojacie

alawpr napisał(a):

może jakieś przyssawki na kule zorganizowac.Jak są kolce to może i jakieś cudo tez jest...hi..hi..

W sumie ja o tym nie pomyślałam, ale potem się okazało, że można pożyczyć wózek basenowy, i się wchodzi, a raczej wjeżdza jakimś innym wejściem, popytajcie, na nowszych basenach mają takie cuda, bo to naprawdę jest niebezpieczne, a po co sobie utrudniać życie.

marchewka

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla ,znasz juz dokładny termin wizyty u orto?? Podawałaś 19, ale tez wspominałaś,że moze byc inny...

18.11 w samo południe. Termin dzisiaj potwierdzony.

no to mamy obie gorący dzień 😉

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Ala może za bardzo dałaś jej w kość, tzn w mięśnie i teraz trochę się buntuje. Musisz ją poskromić

Nic szczególnego z nia dzis nie robiłam,więc jej nie rozumiem o co jej chodzi.Jakaś z niej grymasela>>>

A rehabilitacja-może zwiekszona po weekendzie??? Ja mam takie zakwasy, że jak stanę to kolano mi dygocze-w zdrowej nodze

No tak .ta diabelska maszyna teraz pracuje dlużej.I moze to to.

jasmar

ojacie napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jak mi zdejmą cholerstwo z nogi i lekarz zezwoli,będę łazic na basen,nawet będę sie czołgac.

te mokre płytki wcale nie śliskie chyba bardziej już moje klapki się mogły poślizgnąć niż kule, nie bójcie się, ja jeszcze obczaje obiekt osiedlowy sprzed potopu i dam znać jak działają płytki starocie + kule

A płytki to jest przekleństwo, pamiętam jak jeszcze nie wolno mi było stawać na nogi, a zamiatałam na basen. Cieszyłam się, że poszłam tam z przyjaciółką bo bez niej bym nie się co najmniej 3 razy wyrżnęła! A już najgorszy do pokonania bł brodzik który zamiast stopnia miał podjazd (dla inwalidów) którym się nie dało przejść o kulach bez pomocy!

No to nieźle. Ale Ty ojacie nie zmieniaj tematu tylko przyrzeknij, że jutro zdasz relację z wizyty u lekarza. Bo jak nie to ....... no właśnie nie wiem co......Ala wymyśl coś na karę

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

PO basenie czy w domu???

Oczywiscie ,że po basenie.A najlepiej usiądę na szanownej a mąż za kudły dowlecze do wody.Będzie bezpieczniej..

A jak spróbuje za nogę, będzie mu wygodniej i potraktuj to jako rehabilitację

To ubiję żmiję!

alawpr

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Marcheweczko ,czy nadal masz telepot przed środą.?

coraz gorzej,już nawet nie ma w domu zgody, żebym sama poszła bo sie boją, że ucieknę 😉

Czyli idziesz z asystą.To dobrze bedzie ci raźniej.

jasmar

alawpr napisał(a):

może jakieś przyssawki na kule zorganizowac.Jak są kolce to może i jakieś cudo tez jest...hi..hi..

A może to co masz starczy-na co to ustrojstwo???

edziag
z tymi przyssawkami to mogłoby być różnie, mogłyby się przyssać już na stałe albo musiałabyś te kule siłą odrywac, hahahaha mogło by to wyglądać ciekawie i do tego ciamkające efekty dżwiękowe.
alawpr

marchewka napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla ,znasz juz dokładny termin wizyty u orto?? Podawałaś 19, ale tez wspominałaś,że moze byc inny...

18.11 w samo południe. Termin dzisiaj potwierdzony.

no to mamy obie gorący dzień 😉

Tak,tak, Lillę też troche telepoty dopadły...

marchewka

ojacie napisał(a):

Hej dziewczyny, powiedzcie mi co mam zrobić, byłam dzisiaj z tą moją niezagojoną raną u rodzinnego. Niestety nic nie załatwiłam, pani doktor odesłała mnie do mojego ortopedy, ponieważ tylko on jest w stanie stwierdzić, jak powinna goić się tego typu rana, a raczej co zrobić żeby nie spieprzyć tego jeszcze bardziej, zrobiło mi się czerwone dookoła i piecze, przyznała, że nie wygląda to najlepiej. Nie dostałam żadnego antybiotyku jedynie maść bez recepty, nawet nie wiem czy ją wykupić. Problem polega na tym, że żebym się mogła dostać do mojego ortopedy musiałabym się teraz zapisać i czekać na termin, miesiąc, dwa, to po pierwsze. Po drugie, to na kogo trafię to czysta loteria, bo oni się tam wymieniają, a przecież nie znam wszystkich lekarzy (chociaż fakt, po moich przeżyciach większość jednak mnie kojarzy ;p). Tak na logikę, pomyślałam, że pójdę tam, zapukam i zapytam grzecznie czy mnie przyjmą jakby mieli trochę czasu pod koniec. Potem pomyślałam, że mogę się udać od razu na oddział i poprosić któregoś lekarza, że mam taki problem i nie wiem co zrobić. Nie wiem kompletnie co się robi w takich przypadkach, przecież na SOR się z takimi rzeczami nie chodzi. Macie jakieś pomysły?

na SOR i wyć gorzej niż boli a jak nie boli to wyć, że boli!

ojacie
No jak tak gadacie to mam ochotę już teraz wstać i wyjść na tą kontrolę

smileys/bigwink.gif

Jakby co to pokaże lekarzowi laptopa, że to wy mnie namówiłyście

smileys/bigwink.gif

I karze mu czytać te 850 postów sasasasa 🙂
jasmar

edziag napisał(a):

raport zdam jak tylko przekonam mojego małża że samodzielnie wyciągnę dupsko z basenu po tych drabinkach, myślę ze dobrym argumentem będzie też róznica w cenie 4 zł /13zł

No tak to mocny argument-przemnóżmu to jeszcze przez miesiąc i na pewno go przekonasz

alawpr

jasmar napisał(a):

ojacie napisał(a):

edziag napisał(a):

te mokre płytki wcale nie śliskie chyba bardziej już moje klapki się mogły poślizgnąć niż kule, nie bójcie się, ja jeszcze obczaje obiekt osiedlowy sprzed potopu i dam znać jak działają płytki starocie + kule

A płytki to jest przekleństwo, pamiętam jak jeszcze nie wolno mi było stawać na nogi, a zamiatałam na basen. Cieszyłam się, że poszłam tam z przyjaciółką bo bez niej bym nie się co najmniej 3 razy wyrżnęła! A już najgorszy do pokonania bł brodzik który zamiast stopnia miał podjazd (dla inwalidów) którym się nie dało przejść o kulach bez pomocy!

No to nieźle. Ale Ty ojacie nie zmieniaj tematu tylko przyrzeknij, że jutro zdasz relację z wizyty u lekarza. Bo jak nie to ....... no właśnie nie wiem co......Ala wymyśl coś na karę

Za karę bedzie nam prowadzik kącik rozrywkowy z przyspiewkami ludowymi...Każdego dnia bez zmiłuj>>>>>>>>>>>>

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

może jakieś przyssawki na kule zorganizowac.Jak są kolce to może i jakieś cudo tez jest...hi..hi..

A może to co masz starczy-na co to ustrojstwo???

Wiesz jak to jest -lepiej miec. Mąż pokupował jakies wynalazki na kule i mam to coś tak na wszelki jak on mówi..

edziag
żeby dzisiaj z nim jechać na ten basen musiałam prawie na głowie stawać, leniuch przebrzydły!!!
alawpr

marchewka napisał(a):

ojacie napisał(a):

Hej dziewczyny, powiedzcie mi co mam zrobić, byłam dzisiaj z tą moją niezagojoną raną u rodzinnego. Niestety nic nie załatwiłam, pani doktor odesłała mnie do mojego ortopedy, ponieważ tylko on jest w stanie stwierdzić, jak powinna goić się tego typu rana, a raczej co zrobić żeby nie spieprzyć tego jeszcze bardziej, zrobiło mi się czerwone dookoła i piecze, przyznała, że nie wygląda to najlepiej. Nie dostałam żadnego antybiotyku jedynie maść bez recepty, nawet nie wiem czy ją wykupić. Problem polega na tym, że żebym się mogła dostać do mojego ortopedy musiałabym się teraz zapisać i czekać na termin, miesiąc, dwa, to po pierwsze. Po drugie, to na kogo trafię to czysta loteria, bo oni się tam wymieniają, a przecież nie znam wszystkich lekarzy (chociaż fakt, po moich przeżyciach większość jednak mnie kojarzy ;p). Tak na logikę, pomyślałam, że pójdę tam, zapukam i zapytam grzecznie czy mnie przyjmą jakby mieli trochę czasu pod koniec. Potem pomyślałam, że mogę się udać od razu na oddział i poprosić któregoś lekarza, że mam taki problem i nie wiem co zrobić. Nie wiem kompletnie co się robi w takich przypadkach, przecież na SOR się z takimi rzeczami nie chodzi. Macie jakieś pomysły?

na SOR i wyć gorzej niż boli a jak nie boli to wyć, że boli!

A nie mówiłam. Grzeczna dziewczynka _Marchewka.

jasmar

marchewka napisał(a):

widziałam i czytałam i zawsze się zastanawiam dlaczego ja to tak slabo znoszę 😉

Marchewko nie tylko Ty. Uwierz, że są też inni tacy sami

marchewka

Motocyklista 84 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Motocyklisto,wydaje mi sie ,że chyba ten twój lekarz jest spoko.Możesz sie pokonsultowac w innym miejscu i wtedy podejmowac decyzję. Dobrze ,że chca ci podac komórki, bo inni lekarze tego nie robią, a wielu tu by pomogły na zrost, a tak czekac każą na cud natury.

sam nie wiem co myslec....ciekawy jestem jak cholera jutrzejszego dnia 🙁 ale stres

wiem, ze to Cię nie pocieszy ale na moje oko i po moich doświadczeniach to ten gwóźdź to bierz i nie odmawiaj, operacja wprawdzie dodatkowa, ale moim zdaniem rokowania lepsze, oczywiście słuchaj doktora a nie mnie, ale ja nie bardzo jestem fanem płytek ....

edziag

na kontroli móg orto-guru poradził mi kupić sobie coś takiego:

link zewnętrzny zablokowany

alawpr

edziag napisał(a):

z tymi przyssawkami to mogłoby być różnie, mogłyby się przyssać już na stałe albo musiałabyś te kule siłą odrywac, hahahaha mogło by to wyglądać ciekawie i do tego ciamkające efekty dżwiękowe.

A ile radości by było. Zatłuke te 60 sekund. Trzymajcie mnie.........

jasmar

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Marcheweczko ,czy nadal masz telepot przed środą.?

coraz gorzej,już nawet nie ma w domu zgody, żebym sama poszła bo sie boją, że ucieknę 😉

To już ostatni etap -MUSISZ dać radę. jesteśmy myślami z Tobą. WIem, że to pomaga bo tego od Was też doświadczyłam. I naprawdę jak czekałam na tym wózku aż zpchną mnie na operacyjną to wiedziałam, że jest tyle osób, które o mnie myślą. Spróbuj tez tak do tego podejść a będzie ci choć troszkę lepiej.

edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

z tymi przyssawkami to mogłoby być różnie, mogłyby się przyssać już na stałe albo musiałabyś te kule siłą odrywac, hahahaha mogło by to wyglądać ciekawie i do tego ciamkające efekty dżwiękowe.

A ile radości by było. Zatłuke te 60 sekund. Trzymajcie mnie.........

już sobie ciebie wyobrażam jak próbujesz z całych sił oderwać jedną kulę a potem drugą, robisz krok a one znowu przyssane i jeszcze tak dyndają na boki hihihihihi

alawpr

edziag napisał(a):

na kontroli móg orto-guru poradził mi kupić sobie coś takiego:
link zewnętrzny zablokowany

No dobra sprawa!!
jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Nic szczególnego z nia dzis nie robiłam,więc jej nie rozumiem o co jej chodzi.Jakaś z niej grymasela>>>

A rehabilitacja-może zwiekszona po weekendzie??? Ja mam takie zakwasy, że jak stanę to kolano mi dygocze-w zdrowej nodze

No tak .ta diabelska maszyna teraz pracuje dlużej.I moze to to.

Nawet nie myśl, ze jest inna przyczyna. Bo sobie sama powinnaś dokopać tą prawą. Kurde to by było trudne

edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

na kontroli móg orto-guru poradził mi kupić sobie coś takiego:
link zewnętrzny zablokowany

No dobra sprawa!!
myślisz że to coś da? poz tym ze już wogóle nogi do żadnego buta nie dam rady wcisnąć. jakieś mam mieszane uczucia i nie wiem czy jest sens kasę wydawać.....
alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

z tymi przyssawkami to mogłoby być różnie, mogłyby się przyssać już na stałe albo musiałabyś te kule siłą odrywac, hahahaha mogło by to wyglądać ciekawie i do tego ciamkające efekty dżwiękowe.

A ile radości by było. Zatłuke te 60 sekund. Trzymajcie mnie.........

już sobie ciebie wyobrażam jak próbujesz z całych sił oderwać jedną kulę a potem drugą, robisz krok a one znowu przyssane i jeszcze tak dyndają na boki hihihihihi

A ja między mini z obłędem w oczach. Normalnie Jaś Fasola...