Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 845 z 977

edziag
spoko, podzielę się z Wami, nie ma strachu. chociaż telefon na razie milczy złowogro
jasmar

alawpr napisał(a):

Jasmar z rozczłapaniem bardzo mnie ubawiło...

To nie mój wymysł tak mi powiedziała koleżanka, a właściwie moja przyjaciółka. Po ciążach wszystko mam większe

alawpr
Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .
jasmar

edziag napisał(a):

spoko, podzielę się z Wami, nie ma strachu. chociaż telefon na razie milczy złowogro

to było pytanie nie wiedziałam czy mogę tak po nocy juz piszę

edziag

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar z rozczłapaniem bardzo mnie ubawiło...

To nie mój wymysł tak mi powiedziała koleżanka, a właściwie moja przyjaciółka. Po ciążach wszystko mam większe

hihih ja to szczególnie liczę że waga mózgu mi się znacząco zwiększyła.....

edziag

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .

moja jest spuchnięta i mam wrażenie że pięta się przesunęła bo wszystkie mnie obcierają 🙁

alawpr
Jestem ciekawa jak to jest po zdjeciu gipsu.Co ja nałoże na noge .Musze sie podpytac Lilli.Z egp co pamietam ona jakies sznurowane kamaszki zakladaała.
jasmar

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .

Ja mam w zasadzie szeroką stopę. No i taką jakąś delikatną wszystko mnie obciera-kiedyś nawet kapcie góralskie. I nie ważne, że buty były rozchodzone, jak ubieram je po przerwie to obtarcia mam na 100%. A teraz będzie jeszcze większy problem

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .

moja jest spuchnięta i mam wrażenie że pięta się przesunęła bo wszystkie mnie obcierają 🙁

Kurcze to kiszka. atak 60 sekund brrrrr..........

edziag
siajowo że nam to na zimę przypadło, w lecie byłoby łatwiej jakieś klapki wsadzić i śmigać
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .

Ja mam w zasadzie szeroką stopę. No i taką jakąś delikatną wszystko mnie obciera-kiedyś nawet kapcie góralskie. I nie ważne, że buty były rozchodzone, jak ubieram je po przerwie to obtarcia mam na 100%. A teraz będzie jeszcze większy problem

To juz wiem o co chodzi. 60 sekund.................................

alawpr
Mnie nigdy buty nie obcieraly. A tu zonk,zdrowa noga odzwyczajona od normalnych butów obtarta.Przez tyle czasu w kapciu miękkim adidasku, a zakladaja normalnego buta i kicha.Nogi zrobiły sie delikatne i to tez problem.
jasmar

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .

moja jest spuchnięta i mam wrażenie że pięta się przesunęła bo wszystkie mnie obcierają 🙁

Ktoś pisał też o adidasach chyba na rzepy???? Ale to będzie akurat środek zimy

alawpr

edziag napisał(a):

siajowo że nam to na zimę przypadło, w lecie byłoby łatwiej jakieś klapki wsadzić i śmigać

O tym samym myslalam. Zdejma mi gips w najgorszą pore roku.

edziag
upierdliwe jest to 60s, cholery można dostać!!!!!
alawpr

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ale o co chodzi z tymi butami .Macie tak bardzo popsute nogi spuchniete,ze nic nie wlazi .

moja jest spuchnięta i mam wrażenie że pięta się przesunęła bo wszystkie mnie obcierają 🙁

Ktoś pisał też o adidasach chyba na rzepy???? Ale to będzie akurat środek zimy

I łatwo wywinąc orła.

edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

siajowo że nam to na zimę przypadło, w lecie byłoby łatwiej jakieś klapki wsadzić i śmigać

O tym samym myslalam. Zdejma mi gips w najgorszą pore roku.

wskoczysz od razu w buty narciarskie

alawpr
Może trapery w góry-ja każę mężowi wyciągnąc i będę w nich łazic. Ale chyba będzie bezpieczniej okopac sie w pieleszach.
jasmar

edziag napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar z rozczłapaniem bardzo mnie ubawiło...

To nie mój wymysł tak mi powiedziała koleżanka, a właściwie moja przyjaciółka. Po ciążach wszystko mam większe

hihih ja to szczególnie liczę że waga mózgu mi się znacząco zwiększyła.....

Czemu ja się nie bardzo dokształcam w zwiększonej ilości jak jestem na L4. Wręcz przeciwnie powinnam zacząc pisać pracę na studia i wcale mi się nie chce.

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

siajowo że nam to na zimę przypadło, w lecie byłoby łatwiej jakieś klapki wsadzić i śmigać

O tym samym myslalam. Zdejma mi gips w najgorszą pore roku.

wskoczysz od razu w buty narciarskie

Żadnej extremy. Nigdy...............

jasmar

edziag napisał(a):

siajowo że nam to na zimę przypadło, w lecie byłoby łatwiej jakieś klapki wsadzić i śmigać

Cóż coś za coś. połamałyśmy się w lecie to rehabilitacja przypada na zimę. taki już nasz los

edziag
nie martw się, mnie się też nic nie chce a mózg to mi już obumarł zupełnie, najprostrzej rzeczy nie potrafie zapamiętać, o tą linię hawkinsa lekarza 3 razy pytałam aż mi w końcu na kartce napisał, poczułam się jak ostatnia kretynka.
jasmar

alawpr napisał(a):

Mnie nigdy buty nie obcieraly. A tu zonk,zdrowa noga odzwyczajona od normalnych butów obtarta.Przez tyle czasu w kapciu miękkim adidasku, a zakladaja normalnego buta i kicha.Nogi zrobiły sie delikatne i to tez problem.

No tak wydelikatniała ci skórka na stópkach. Niech ktoś zmieni te 60 s.

alawpr
Ku zdrowotności bedę jeździc na rowerku w sypialni, a reszta won.Przysiegam nie chce niczego uprawiac-chyba że piertuszke na dzialce.Ale nie narty, nie łyzwy itp....
edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

O tym samym myslalam. Zdejma mi gips w najgorszą pore roku.

wskoczysz od razu w buty narciarskie

Żadnej extremy. Nigdy...............

A jak się tylko będzie dało na narty wskakuje spowrotem. W końcu nowe jeszcze nieśmigane w piwnicy stoją(w kwietniu kupione)

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

moja jest spuchnięta i mam wrażenie że pięta się przesunęła bo wszystkie mnie obcierają 🙁

Ktoś pisał też o adidasach chyba na rzepy???? Ale to będzie akurat środek zimy

I łatwo wywinąc orła.

My do upadania mamy talent w lecie-ale już się zakończył(koniec w lecie 2009) teraz nie padniemy

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

wskoczysz od razu w buty narciarskie

Żadnej extremy. Nigdy...............

A jak się tylko będzie dało na narty wskakuje spowrotem. W końcu nowe jeszcze nieśmigane w piwnicy stoją(w kwietniu kupione)

O jezusie-oszalala............

jasmar

alawpr napisał(a):

Może trapery w góry-ja każę mężowi wyciągnąc i będę w nich łazic. Ale chyba będzie bezpieczniej okopac sie w pieleszach.

Sniegu nie ma nie okopujemy się. A jak spadnie to coś wymyślimy. Pewnie będziemy dawać na mszę, żeby tej zimy za dużo nie napadało

edziag
tak czy owak boje się tej zimy, zresztą zauważyłam że teraz ciągle i wciąż się czegos boję. wkurza mnie to niemiłosiernie!
jasmar

edziag napisał(a):

nie martw się, mnie się też nic nie chce a mózg to mi już obumarł zupełnie, najprostrzej rzeczy nie potrafie zapamiętać, o tą linię hawkinsa lekarza 3 razy pytałam aż mi w końcu na kartce napisał, poczułam się jak ostatnia kretynka.

Napisał, napisał-mógł wytłumaczyć, albo podać literaturę gdzie to znaleźć