Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 867 z 977

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Cześć Marchewko! Cieszę się razemz Tobą! Twoj przypadek daje nadzieję, że można z pomocą lekarzy po ludzku zrosnąć! Narazie znikam, bo pędzę w tempie zółwia na masażyk! Samopoczucie mam lepsze niż wczoraj to wpadnę wieczorkiem na forum popisać z Wami.

Pędz kochana.A wieczorem oczekujemy 😉

Czeka mnie najpierw lektura Waszych postów bo trochę naskrobałyście a teraz pa!

witch

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

No to ręce opadają. Widzę, że sama już wiesz na temat schorzeń nóg więcej niż nie jeden lekarz. A noga jak napierdzielała tak napierdziela. Już nie wiem co i jak Ci radzić.

Może doktor Czerwiński coś poradzi 🙁

Oby !!!!!!!!!!!!! Bo ta bezsilność z Ciebie przechodzi na nas ! Nic mądrego nie umiemy (ja na pewno)Ci radzić. Wszystko bierze w łeb bo to nie to. Próbuj z tymi lekarzami.Jak nie Szczecin to Kraków może będzie tą deską ratunku.

alawpr
Jak podawano tą kalcytoninę w szpitalu to pielegniarka zaglądała bez jednej przerwy sprawdzic co sie dzieje.I przez cała noc było tak samo,budzono nas we dwie i sprawdzano nasz stan.Może ta moja dawka tak duza ,że tez podawana w kroplówce.Leci to cholerstwo ze 2,5 godziny jak nie dłużej,bo musi leciec powolutku. A domięśniowe nie bola nic a nic.
prazynka

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch, jak twoja szanowna piętka??

Jaka tam ona szanowna - można powiedzieć że też na "sz" ale szurnięta. Boli mniej ale boli. Jak czytam o dolegliwościach Prażynki to mi wstyd, że się pieszczę z tą swoją piętą. Niech mi dokucza jak chce byle na tym się skończyło.

No to żebyś wyzbyła się wyrzutów sumienia to dopowiem, że jak chodzę to pięta też mnie boli 🙂 i te wszystkie kości śródstopia na których stopa opiera się o podłoże, urok odwapnionych sudekiem kości zwany plamistym zanikiem kości, czuję się jak syrenka, która za możliwość stania się człowiekiem była skazana na ból, jak gdyby chodziła po rozbitym szkle, no, nie wiedziałam że uczłowieczanie mnie będzie tyle kosztować 😉 🙂

witch

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

Dowiem się czy można ,zajrejestrować się z innego województwa,tylko napisz prażynko,z jakiego jesteś?

Rejonizacja już nie obowiązuje. Tylko pytanie jak długie są do niego terminy . Planujesz być jutro w tym szpitalu?

Chyba lepszy choćby najdłuższy termin i perspektywa pomocy niż ten obecny marazm, niemoc i przede wszystkim ból. Czas do ewentualnej wizyty pomożemy Ci jakoś przetrwać. Obyś tylko została zapisana na tą "audiencję".

Irko
Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂
prazynka

Dota napisał(a):

Szczecin prawie tak samo daleko od Gdańska jak Kraków ale jak nie ma wyjścia to się jedzie.

Fakt, ale na Śląsku mam rodzinę to przynajmniej jest gdzie przenocować a w Szczecinie nigdy nie byłam, brzmi jak koniec świata 🙂

zabka

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

Dowiem się czy można ,zajrejestrować się z innego województwa,tylko napisz prażynko,z jakiego jesteś?

Rejonizacja już nie obowiązuje. Tylko pytanie jak długie są do niego terminy . Planujesz być jutro w tym szpitalu?

Nie byłam 9 11 na kontroli i mam sie zgłosić 21.12 ale pracuję niedaleko tego szpitala.

prazynka

żabka napisał(a):

Prażynko to jest nr do rejestracji 12-424-82-25 na Kopernika w Krakowie. Zadzwoń i zapytaj się czy Cie przyjmą na NFZ

dziękuję, już zanotowałam 🙂 a tak dla zmiany tematu, jak planujecie spędzić sylwestra 🙂

Irko
Fajne oczywiście ja na parkiecie hihi 🙂 kto ze mną do pary ??
alawpr

Irko napisał(a):

Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂

Koś piszczelowa jest wredną kością do zrastania,jest to najsuchsza kośc i oblewanie jej kostnina to dosc dlugi proces.Musisz niestety uzbroic sie w cierpliwośc.Podejrzewan ,że teraz na nastepnej kontroli powinno juz sie coś ruszyc.

Do**ta
Dziewczyny, któraś podała tytuł książki (a może filmu) o studencie, który mimo połamanej nogi wrócił do obozowiaka. Proszę o przypomnienie.
witch

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch, jak twoja szanowna piętka??

Jaka tam ona szanowna - można powiedzieć że też na "sz" ale szurnięta. Boli mniej ale boli. Jak czytam o dolegliwościach Prażynki to mi wstyd, że się pieszczę z tą swoją piętą. Niech mi dokucza jak chce byle na tym się skończyło.
No to żebyś wyzbyła się wyrzutów sumienia to dopowiem, że jak chodzę to pięta też mnie boli 🙂 i te wszystkie kości śródstopia na których stopa opiera się o podłoże, urok odwapnionych sudekiem kości zwany plamistym zanikiem kości, czuję się jak syrenka, która za możliwość stania się człowiekiem była skazana na ból, jak gdyby chodziła po rozbitym szkle, no, nie wiedziałam że uczłowieczanie mnie będzie tyle kosztować 😉 🙂
Dobrze, że jeszcze potrafisz żartować 🙂 Jesteś niezrównana w tej walce z wszystkimi danymi Ci (tylko za co?) dolegliwościami.
Sza po ba 🙂
prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Prazynko pierwsza kalcytonine powinnas pobrac w asyscie lekarza ,bo to jest takie cholerstwo które czesto powoduje ciezkie stany uczuleniowe.Mi podano ja pierwszy raz w szpitalu jak zalegalam na kontroli.I bardzo przestrzegano ,że jak pojawią sie objawy o których mi mowiono to mam natychmiast alarmowac. I takie objawy wystapiły u sąsiadki obok na lóżku.Koszmar.

O kurcze, o jakich objawach mówisz?

Zaczeło sie dosc komicznie,od bardzo czerwonych uszu-wygladały jak plastikowe,wysypka na ciele duszności i puchniecie kończyn, u niej spuchła jak serdel ręka.

nieciekawie, w ulotce piszą, żeby mieć pod ręką wapno na wypadek reakcji organizmu na obniżenie jego poziomu, no i nie wiem co teraz, bo pierwszą wzięłam i bolało mnie w klatce a myślałam, że to od długiego leżenia

Do**ta

Irko napisał(a):

Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂

Masz zespolenie gwoździem śródszpikowamym? U mnie nawet po 4 miesiącach się nie zrastało. Moja piszczel zrastała się ponad 9 m-cy.

alawpr

Dota napisał(a):

Dziewczyny, któraś podała tytuł książki (a może filmu) o studencie, który mimo połamanej nogi wrócił do obozowiaka. Proszę o przypomnienie.

Książke Połamana Kaska-chyba,a filmu chyba Edziag????

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

O kurcze, o jakich objawach mówisz?

Zaczeło sie dosc komicznie,od bardzo czerwonych uszu-wygladały jak plastikowe,wysypka na ciele duszności i puchniecie kończyn, u niej spuchła jak serdel ręka.

nieciekawie, w ulotce piszą, żeby mieć pod ręką wapno na wypadek reakcji organizmu na obniżenie jego poziomu, no i nie wiem co teraz, bo pierwszą wzięłam i bolało mnie w klatce a myślałam, że to od długiego leżenia

Lekaż nic ci nie powiedzial???

witch

Irko napisał(a):

Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂

Z przemieszczeniem ale strzałkowa i kostka przyśrodkowa to ja. 4 m-ce po operacji i szumię kostnina dalej tzn zrastam się.

prazynka

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

Dowiem się czy można ,zajrejestrować się z innego województwa,tylko napisz prażynko,z jakiego jesteś?

Rejonizacja już nie obowiązuje. Tylko pytanie jak długie są do niego terminy . Planujesz być jutro w tym szpitalu?

Chyba lepszy choćby najdłuższy termin i perspektywa pomocy niż ten obecny marazm, niemoc i przede wszystkim ból. Czas do ewentualnej wizyty pomożemy Ci jakoś przetrwać. Obyś tylko została zapisana na tą "audiencję".

Oj tak, zaklepuję pierwszy wolny termin 🙂

Irko

alawpr napisał(a):

Irko napisał(a):

Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂

Koś piszczelowa jest wredną kością do zrastania,jest to najsuchsza kośc i oblewanie jej kostnina to dosc dlugi proces.Musisz niestety uzbroic sie w cierpliwośc.Podejrzewan ,że teraz na nastepnej kontroli powinno juz sie coś ruszyc.

No własnie ja mam wizytę po świętach dopiero i nie mogę stawać na tę nogę czy mogę trochę stawać gipsu nie mam do miałęm operacje

prazynka

żabka napisał(a):

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

Dowiem się czy można ,zajrejestrować się z innego województwa,tylko napisz prażynko,z jakiego jesteś?

Rejonizacja już nie obowiązuje. Tylko pytanie jak długie są do niego terminy . Planujesz być jutro w tym szpitalu?

Nie byłam 9 11 na kontroli i mam sie zgłosić 21.12 ale pracuję niedaleko tego szpitala.

To najpierw zadzwonię tam, nie chcę Cię specjalnie fatygować 🙂

alawpr

Irko napisał(a):

alawpr napisał(a):

Irko napisał(a):

Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂

Koś piszczelowa jest wredną kością do zrastania,jest to najsuchsza kośc i oblewanie jej kostnina to dosc dlugi proces.Musisz niestety uzbroic sie w cierpliwośc.Podejrzewan ,że teraz na nastepnej kontroli powinno juz sie coś ruszyc.

No własnie ja mam wizytę po świętach dopiero i nie mogę stawać na tę nogę czy mogę trochę stawać gipsu nie mam do miałęm operacje

Jak lekaz nie pozwolił na obciążanie nogi to nie rób tego! Możesz więcej narobic sobie krzywdy niż masz.Czekaj spokojnie na kontrolę.

witch

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

Prażynko to jest nr do rejestracji 12-424-82-25 na Kopernika w Krakowie. Zadzwoń i zapytaj się czy Cie przyjmą na NFZ

dziękuję, już zanotowałam 🙂 a tak dla zmiany tematu, jak planujecie spędzić sylwestra 🙂
Właśnie wczoraj definitywnie odmówiłam znajomym pójścia z nimi na bal. To będzie pierwszy Sylwester w domu od wielu,wielu lat. Jak się zrosnę to odbiję w karnawale.
A jak Ty planujesz tą noc spędzić?
prazynka

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Jaka tam ona szanowna - można powiedzieć że też na "sz" ale szurnięta. Boli mniej ale boli. Jak czytam o dolegliwościach Prażynki to mi wstyd, że się pieszczę z tą swoją piętą. Niech mi dokucza jak chce byle na tym się skończyło.

No to żebyś wyzbyła się wyrzutów sumienia to dopowiem, że jak chodzę to pięta też mnie boli 🙂 i te wszystkie kości śródstopia na których stopa opiera się o podłoże, urok odwapnionych sudekiem kości zwany plamistym zanikiem kości, czuję się jak syrenka, która za możliwość stania się człowiekiem była skazana na ból, jak gdyby chodziła po rozbitym szkle, no, nie wiedziałam że uczłowieczanie mnie będzie tyle kosztować 😉 🙂
Dobrze, że jeszcze potrafisz żartować 🙂 Jesteś niezrównana w tej walce z wszystkimi danymi Ci (tylko za co?) dolegliwościami.
Sza po ba 🙂
Może ktoś mnie nie lubi i stosuje wodo ? 🙂 no popłakać czasem trzeba a potem dalej do przodu 🙂
alawpr
Irko, Piekary cieszą się bardzo dobrą opinią,więc możesz miec do nich zaufanie.Na poczatku i zespoleni nie mają zgody na obciążanie.
Irko

Irko napisał(a):

alawpr napisał(a):

Irko napisał(a):

Witam a miał ktoś złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej i strzałkowej 5 cm nad stawem skokowym jestem już 3 m-ce po operacji. Po dwóch m-cach byłem nakontroli i nic się nie zrosło jeszcze . Jak długo się kości zrastają wie ktoś. Operacje miałem w Piekarach 🙂

Koś piszczelowa jest wredną kością do zrastania,jest to najsuchsza kośc i oblewanie jej kostnina to dosc dlugi proces.Musisz niestety uzbroic sie w cierpliwośc.Podejrzewan ,że teraz na nastepnej kontroli powinno juz sie coś ruszyc.
No własnie ja mam wizytę po świętach dopiero i nie mogę stawać na tę nogę czy mogę trochę stawać gipsu nie mam do miałęm operacje
No mam poskręcane kości jakimiś blachami lekarz powiedział że około 20 kg obciążenia
Teraz czasami mnie noga boli w okolicy złamania kiedyś kula mi odjechała i troche mocniej stanołem na tę noge sam nie wiem czy coś nie zbroiłem
prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Zaczeło sie dosc komicznie,od bardzo czerwonych uszu-wygladały jak plastikowe,wysypka na ciele duszności i puchniecie kończyn, u niej spuchła jak serdel ręka.

nieciekawie, w ulotce piszą, żeby mieć pod ręką wapno na wypadek reakcji organizmu na obniżenie jego poziomu, no i nie wiem co teraz, bo pierwszą wzięłam i bolało mnie w klatce a myślałam, że to od długiego leżenia

Lekaż nic ci nie powiedzial???

no nic, rodzinny mi przepisał wczoraj

alawpr
Prazynko może rodzinny nic nie wiedzial o skutkach ubocznych. Rozumiem ,że sama sobie zaleciłaś tą kalcytoninę?
witch

prazynka napisał(a):

dolegliwościami.

Może ktoś mnie nie lubi i stosuje wodo ? 🙂 no popłakać czasem trzeba a potem dalej do przodu 🙂

Jeśli nawet ktoś taki jest to na pewno nie TU. Do nas trafiłaś już po "wkłuciu" kilku igieł 🙂
Do**ta

Irko napisał(a):

Irko napisał(a):

alawpr napisał(a):

Koś piszczelowa jest wredną kością do zrastania,jest to najsuchsza kośc i oblewanie jej kostnina to dosc dlugi proces.Musisz niestety uzbroic sie w cierpliwośc.Podejrzewan ,że teraz na nastepnej kontroli powinno juz sie coś ruszyc.

No własnie ja mam wizytę po świętach dopiero i nie mogę stawać na tę nogę czy mogę trochę stawać gipsu nie mam do miałęm operacje

No mam poskręcane kości jakimiś blachami lekarz powiedział że około 20 kg obciążenia

Ja w styczniu miałam wstawiony gwóźdź a pozwolenie na obciążanie do 20 kg usłyszałam dopiero 20 IV (ponad 3 m-ce).