Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 868 z 977
witch napisał(a):
Właśnie wczoraj definitywnie odmówiłam znajomym pójścia z nimi na bal. To będzie pierwszy Sylwester w domu od wielu,wielu lat. Jak się zrosnę to odbiję w karnawale.prazynka napisał(a):
dziękuję, już zanotowałam 🙂 a tak dla zmiany tematu, jak planujecie spędzić sylwestra 🙂żabka napisał(a):
Prażynko to jest nr do rejestracji 12-424-82-25 na Kopernika w Krakowie. Zadzwoń i zapytaj się czy Cie przyjmą na NFZ
A jak Ty planujesz tą noc spędzić?
alawpr napisał(a):
Irko, Piekary cieszą się bardzo dobrą opinią,więc możesz miec do nich zaufanie.Na poczatku i zespoleni nie mają zgody na obciążanie.
Alawpr pomyliłaś się.Najlepszą opinią cieszy szpital w Mrągowie. To nasz faworyt nr 1 !
Irko napisał(a):
No mam poskręcane kości jakimiś blachami lekarz powiedział że około 20 kg obciążeniaIrko napisał(a):
No własnie ja mam wizytę po świętach dopiero i nie mogę stawać na tę nogę czy mogę trochę stawać gipsu nie mam do miałęm operacjealawpr napisał(a):
Koś piszczelowa jest wredną kością do zrastania,jest to najsuchsza kośc i oblewanie jej kostnina to dosc dlugi proces.Musisz niestety uzbroic sie w cierpliwośc.Podejrzewan ,że teraz na nastepnej kontroli powinno juz sie coś ruszyc.
Teraz czasami mnie noga boli w okolicy złamania kiedyś kula mi odjechała i troche mocniej stanołem na tę noge sam nie wiem czy coś nie zbroiłem
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Irko, Piekary cieszą się bardzo dobrą opinią,więc możesz miec do nich zaufanie.Na poczatku i zespoleni nie mają zgody na obciążanie.
Alawpr pomyliłaś się.Najlepszą opinią cieszy szpital w Mrągowie. To nasz faworyt nr 1 !
Tam to tylko bąbke im na świeta przesła od zachwyconych połamanych br.............
Irko napisał(a):
No mi pozostało uzbroić się w cierpliwość hm a takie miałem plany 🙂
To je piorunem zweryfikuj zanim zaczniesz w nie wierzyć. Na razie planuj góra na tydzień do przodu. To najlepsze planowanie w naszym wydaniu. 🙂
Irko napisał(a):
No mi pozostało uzbroić się w cierpliwość hm a takie miałem plany 🙂
No niestetu plany musisz zmienić. Ale wiosną może być już ok.
Irko napisał(a):
No mi pozostało uzbroić się w cierpliwość hm a takie miałem plany 🙂
Witaj w klubie...............
alawpr napisał(a):
Prazynko może rodzinny nic nie wiedzial o skutkach ubocznych. Rozumiem ,że sama sobie zaleciłaś tą kalcytoninę?
Na ostatniej konsultacji ortopedycznej zapytałam, czy mogę stosować preparaty na wzmocnienie kości np kalcytoninę, lekarz powiedział, że tak, ale jak pisałam wcześniej, żaden z 3 ortopedów, z którymi rozmawiałam o suplementacji nie wykazał uznania dla skuteczności kalcytoniny. No więc jak byłam wczoraj u rodzinnego to mi przepisał detralex jako kontynuację i kalcytoninę i wysłał do chirurga naczyniowego z tym skakaniem. W poniedziałek będę u tego naczyniowca.
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Irko, Piekary cieszą się bardzo dobrą opinią,więc możesz miec do nich zaufanie.Na poczatku i zespoleni nie mają zgody na obciążanie.
Alawpr pomyliłaś się.Najlepszą opinią cieszy szpital w Mrągowie. To nasz faworyt nr 1 !
Tam to tylko bąbke im na świeta przesła od zachwyconych połamanych br.............
A to może poproszę tych moich kawalarzy o tą przysługę ?????
witch napisał(a):
Jeśli nawet ktoś taki jest to na pewno nie TU. Do nas trafiłaś już po "wkłuciu" kilku igieł 🙂prazynka napisał(a):
dolegliwościami.
Może ktoś mnie nie lubi i stosuje wodo ? 🙂 no popłakać czasem trzeba a potem dalej do przodu 🙂
Dota napisał(a):
Irko napisz na niebiesko co ci się stało i kiedy.
O to samo miałam właśnie prosić 🙂 Zamiast danych z dowodu osobistego poprosimy o te dane 🙂
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
Alawpr pomyliłaś się.Najlepszą opinią cieszy szpital w Mrągowie. To nasz faworyt nr 1 !
Tam to tylko bąbke im na świeta przesła od zachwyconych połamanych br.............
A to może poproszę tych moich kawalarzy o tą przysługę ?????
Kurcze ,no tak,oni by to migusiem zalatwili hi..hi...
prazynka napisał(a):
Widać nie w porę kiedyś powiedziałam, że mam doła i przytuliłabym się nawet do jeża, widać skutki zostały 🙂witch napisał(a):
Jeśli nawet ktoś taki jest to na pewno nie TU. Do nas trafiłaś już po "wkłuciu" kilku igieł 🙂prazynka napisał(a):
dolegliwościami.
Może ktoś mnie nie lubi i stosuje wodo ? 🙂 no popłakać czasem trzeba a potem dalej do przodu 🙂
prazynka napisał(a):
Widać nie w porę kiedyś powiedziałam, że mam doła i przytuliłabym się nawet do jeża, widać skutki zostały 🙂witch napisał(a):
Jeśli nawet ktoś taki jest to na pewno nie TU. Do nas trafiłaś już po "wkłuciu" kilku igieł 🙂prazynka napisał(a):
dolegliwościami.
Może ktoś mnie nie lubi i stosuje wodo ? 🙂 no popłakać czasem trzeba a potem dalej do przodu 🙂
Irko napisał(a):
A co z tym sylwestrem kto się pisze a może zorganizujemy bal połamańców
Pewnie byłoby ciekawie 🙂 ja mam Edziag do pary, ja lewa stopa, Ona prawa 🙂
alawpr napisał(a):
Kurka,musze iśc cwiczyc prawa ,a jak mi sie nie chce.Moze dacie mi jakiegoś kopa na rozpęd.Bo jakis złosliwy leniwiec mnie opanował...... ;-(
Ja nie kopię.Chyba że znajdzie się ktoś chętny. Starczy mi uraz jednej nogi a Twoje pupsko po tych zastrzykach na pewno twarde 🙂
witch napisał(a):
prazynka napisał(a):
witch napisał(a):
Jeśli nawet ktoś taki jest to na pewno nie TU. Do nas trafiłaś już po "wkłuciu" kilku igieł 🙂
Widać nie w porę kiedyś powiedziałam, że mam doła i przytuliłabym się nawet do jeża, widać skutki zostały 🙂
Ten jeż już dawno wyleniał. Stracił wszystkie kolce. A TY nauczona tym doświadczeniem nie tul się więcej do jeży. Kup sobie misia 🙂
Mam lepszą opcję, wraca do mnie moja jedyna, ukochana, włochata, śliczna psina, już nie mogę się jej doczekać, ale nie dawałam rady jej wyprowadzać, nawet pozwolę jej wejść do łóżka z radości w tę pierwszą noc 😉
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kurka,musze iśc cwiczyc prawa ,a jak mi sie nie chce.Moze dacie mi jakiegoś kopa na rozpęd.Bo jakis złosliwy leniwiec mnie opanował...... ;-(
Ja nie kopię.Chyba że znajdzie się ktoś chętny. Starczy mi uraz jednej nogi a Twoje pupsko po tych zastrzykach na pewno twarde 🙂
I bolesne.Podejrzewam ,że ktos w rodzince chetnie by mi dowalił, ale rozeźli sie po kątach i chrapią.Co za życie nie ma nawet komu w tylek dowalic. I jak tu sie rehabilitowac.Wszystko na człowieka głowie.
alawpr napisał(a):
Ja z Lilą, ona lewa piszczel ja prawa 😉
Hmmmm to musze piorunem poszukać dla siebie pary bo widzę że siedzieć pod ścianą będę. Kto ma lewą chorą kostkę i strzałkę - pilnie poszukuję do pary do mojej prawej. Tylko nie pchać się 🙂
prazynka napisał(a):
witch napisał(a):
prazynka napisał(a):
Widać nie w porę kiedyś powiedziałam, że mam doła i przytuliłabym się nawet do jeża, widać skutki zostały 🙂
Ten jeż już dawno wyleniał. Stracił wszystkie kolce. A TY nauczona tym doświadczeniem nie tul się więcej do jeży. Kup sobie misia 🙂
Mam lepszą opcję, wraca do mnie moja jedyna, ukochana, włochata, śliczna psina, już nie mogę się jej doczekać, ale nie dawałam rady jej wyprowadzać, nawet pozwolę jej wejść do łóżka z radości w tę pierwszą noc 😉
Dasz jej "prawo pierwszej nocy" ? Na pewno będzie zachwycona, też się stęskniła.
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Ja z Lilą, ona lewa piszczel ja prawa 😉
Hmmmm to musze piorunem poszukać dla siebie pary bo widzę że siedzieć pod ścianą będę. Kto ma lewą chorą kostkę i strzałkę - pilnie poszukuję do pary do mojej prawej. Tylko nie pchać się 🙂
Nie bój nic, jakis trójkącik zmontujemy.😉