alawpr napisał(a):
Oj tak,tak chcę.Nie powiem nic złego na brak czasu,nie bede nic mówic na temat śmigła Lilli,prędzej jęzor mi odpadnie........
Z tej alternatywy wolę odpalić śmigło a drugie nie powiem bo licho nie śpi!
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 873 z 977
alawpr napisał(a):
Oj tak,tak chcę.Nie powiem nic złego na brak czasu,nie bede nic mówic na temat śmigła Lilli,prędzej jęzor mi odpadnie........
Z tej alternatywy wolę odpalić śmigło a drugie nie powiem bo licho nie śpi!
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklista coś sie dziś zapodział?
Witam.Nie ma mnie bo użalam sie nad soba...a do tego jestem głodny po tej kolacji szpitalnej 🙁
Kolacji nie damy rady podac,ale wal co ci na sercu leży, w kupie raźniej.
Ja na żywienie szpitalne znalazłam sposób; robiłam codziennie fotki i wysyłałam je znajomym a oni odziedzali mnie (bo pewnie mieli poczucie ze głoduje) z wielkimi pudełkami jedzenia
beat(k)a napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Beatko, bo uwinęłaś się migusiem!
nio, poszło mi szybko to fakt - chociaż wciąż sie zastanawiam nad tym ze ktoś cos pominął i jeszcze mnie dopadną kłopoty
Nie plec....
alawpr napisał(a):
Kasiek jak nas czytasz,to obiecałas do Motocyklisty leciec z rosołkiem...
...dzis by sie przydał ten rosołek!!!!najlepiej z wkładka
beat(k)a napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Beatko, bo uwinęłaś się migusiem!
nio, poszło mi szybko to fakt - chociaż wciąż sie zastanawiam nad tym ze ktoś cos pominął i jeszcze mnie dopadną kłopoty
Myśl pozytywnie na klopoty przyjdzie czas!
beat(k)a napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
Witam.Nie ma mnie bo użalam sie nad soba...a do tego jestem głodny po tej kolacji szpitalnej 🙁
Kolacji nie damy rady podac,ale wal co ci na sercu leży, w kupie raźniej.
Ja na żywienie szpitalne znalazłam sposób; robiłam codziennie fotki i wysyłałam je znajomym a oni odziedzali mnie (bo pewnie mieli poczucie ze głoduje) z wielkimi pudełkami jedzenia
chyba tak sprubuje!!!!zaczynam od iutra!!!
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
Witam.Nie ma mnie bo użalam sie nad soba...a do tego jestem głodny po tej kolacji szpitalnej 🙁
Kolacji nie damy rady podac,ale wal co ci na sercu leży, w kupie raźniej.
...nogi mi lezy na sercu...próbuje rozcwiczyc kolano na maszynie ale nie moge bo udo boli jak cholera....tak samo po obciążaniu jej,tak po kilku godzinach
Na poczatku tak niestety jest.Uwiez ,że będzie lepiej.Może za duży kąt ci nastawili?
Motocyklista 84 napisał(a):
beat(k)a napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kolacji nie damy rady podac,ale wal co ci na sercu leży, w kupie raźniej.
Ja na żywienie szpitalne znalazłam sposób; robiłam codziennie fotki i wysyłałam je znajomym a oni odziedzali mnie (bo pewnie mieli poczucie ze głoduje) z wielkimi pudełkami jedzenia
chyba tak sprubuje!!!!zaczynam od iutra!!!
I problem rozwiązany 😉
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kolacji nie damy rady podac,ale wal co ci na sercu leży, w kupie raźniej.
...nogi mi lezy na sercu...próbuje rozcwiczyc kolano na maszynie ale nie moge bo udo boli jak cholera....tak samo po obciążaniu jej,tak po kilku godzinach
Na poczatku tak niestety jest.Uwiez ,że będzie lepiej.Może za duży kąt ci nastawili?
..ja sam sobie reguluje kąt...po tygodniu mam dopiero 27 stopni
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kasiek jak nas czytasz,to obiecałas do Motocyklisty leciec z rosołkiem...
...dzis by sie przydał ten rosołek!!!!najlepiej z wkładka
Kasiek ,słyszałaś tzn.czytałaś??
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
...nogi mi lezy na sercu...próbuje rozcwiczyc kolano na maszynie ale nie moge bo udo boli jak cholera....tak samo po obciążaniu jej,tak po kilku godzinach
Na poczatku tak niestety jest.Uwiez ,że będzie lepiej.Może za duży kąt ci nastawili?
..ja sam sobie reguluje kąt...po tygodniu mam dopiero 27 stopni
To dopiero tydzień. Za chwilę bedzie lepiej ,miałam to samo bolało jak cholera,ale przyszedł moment ,że ból odpuścił.Tylko musisz cwiczyc systematycznie.Tylko systematycznośc ci da efekt.
alawpr napisał(a):
Marcheweczko u mnie roboty na tarasie,może byś podrzuciła troszke srubek ,bo zbrakło???
jasne, ale jaki rozmiar bo mam kilka?
marchewka napisał(a):
alawpr napisał(a):
Marcheweczko u mnie roboty na tarasie,może byś podrzuciła troszke srubek ,bo zbrakło???
jasne, ale jaki rozmiar bo mam kilka?
Luknęłam na twoje ,kolekcja przednia 😉 Śliczne błyskotki..hi..hi
alawpr napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Na poczatku tak niestety jest.Uwiez ,że będzie lepiej.Może za duży kąt ci nastawili?
..ja sam sobie reguluje kąt...po tygodniu mam dopiero 27 stopni
To dopiero tydzień. Za chwilę bedzie lepiej ,miałam to samo bolało jak cholera,ale przyszedł moment ,że ból odpuścił.Tylko musisz cwiczyc systematycznie.Tylko systematycznośc ci da efekt.
...żeby to kolano to bym je silą giął tak jak z lewym robilem ale tutaj boli mi kość udowa i boje sie szarżowac
marchewka napisał(a):
alawpr napisał(a):
Marcheweczko u mnie roboty na tarasie,może byś podrzuciła troszke srubek ,bo zbrakło???
jasne, ale jaki rozmiar bo mam kilka?
Marchewko trochę masz tych dziurek do zalania kostninką!
alawpr napisał(a):
U mnie po 7 miesiacach gipsu,ze stawu bedzie beton zbrojony.To sie dopiero będzie dzialo!!!
rehabilitanci maja takie metody, że Ci jeszcze szczeka opadnie, ale ruszysz kopyto, nie martw się (powiedzenie: nie łam się jest jakieś glupie w naszym przypadku)
anita napisał(a):
🙂
Anita żyjesz?
alawpr napisał(a):
marchewka napisał(a):
alawpr napisał(a):
Marcheweczko u mnie roboty na tarasie,może byś podrzuciła troszke srubek ,bo zbrakło???
jasne, ale jaki rozmiar bo mam kilka?
Luknęłam na twoje ,kolekcja przednia 😉 Śliczne błyskotki..hi..hi
Gratulacje dla ciebie Marchewko. Fajnie ze masz to juz za sobą. Dzieki Twojej fotce moge sobie wyobrazić jak wygladają rozmiarowo moje śrubki
LillaKorn napisał(a):
anita napisał(a):
🙂
Anita żyjesz?
hejka:) jestem jestem, a co ty tu robisz??jak nóżka??
marchewka napisał(a):
alawpr napisał(a):
U mnie po 7 miesiacach gipsu,ze stawu bedzie beton zbrojony.To sie dopiero będzie dzialo!!!
rehabilitanci maja takie metody, że Ci jeszcze szczeka opadnie, ale ruszysz kopyto, nie martw się (powiedzenie: nie łam się jest jakieś glupie w naszym przypadku)
dobre,dobre...tego sie będe trzymac.
beat(k)a napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Lilla Jak masaże,pomagają?.Puchnie ci jeszcze lewa?
Masaże zmniejszają sztywność nad kostką i opuchliznę ale po całym dniu mam opuchniętą swoją pęcinkę.
Ja sie zastanawiam kiedy mam zacząć sie marwić ta opuchlizna po całym dniu. Ile to moge miec? Miesiąc? Dwa? Kiedy z tego robi sie poważna sprawa?
dopóki nie sinieje i jest ciepla i nie boli to wydaje mi się, że nie ma stracha, po takim czasie bezruchu ona nie może być normalna, ja chodzę niemal od roku normalnie a caly czas wieczorem lekko puchnie, z każdym dniem mniej, pamiętaj o lodzie codziennie 20min. i będzie dobrze 😉
alawpr napisał(a):
Motocyklisto nic na siłę,tylko często. W szpitalu meczyli mnie co godzinę, w domku staram sie wykonywac co dwie.I efekt jest taki ,że nie dwa razy tyle tylko trzy razy tyle zginam kolano.Ale ja sie zawziełam.Co drugi dzień jeżdze na maszyne i cwicznia i d domu bez jednej przerwy tylko tym sie zajmuję. Zobaczysz ,że bedzie i u ciebie lepiej.Tylko cwicz.samo sie nie zrobi.
...mi pozwalają tylko raz dziennie na maszynie ale chyba zwieksze do dwóch...kłada wiekszy naciska na stawanie na tej nodze
anita napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
anita napisał(a):
🙂
Anita żyjesz?
hejka:) jestem jestem, a co ty tu robisz??jak nóżka??
Ja tu straszę, bo jeszcze się zrastam. Mój zrost postępuję nieplanowo bo się opóźnia. Coś tam się zrosło ale słabo i niekompletnie. Udało mi się wrócić do pracy i kuśtykam do niej od 03.09 po 7,5 miesiacach (L4 + urlop) lenistwa. A co u Ciebie? Dziurki się zalały?
alawpr napisał(a):
marchewka napisał(a):
alawpr napisał(a):
Marcheweczko u mnie roboty na tarasie,może byś podrzuciła troszke srubek ,bo zbrakło???
jasne, ale jaki rozmiar bo mam kilka?
Luknęłam na twoje ,kolekcja przednia 😉 Śliczne błyskotki..hi..hi
teraz leżą sobie obok i raz na jakiś czas sobie patrzę, bo mi się wydaje, że mi się to wszystko śnilo...