Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 876 z 977

Irko

Dota napisał(a):

Irko napisał(a):

Dota napisał(a):

Irko a jak żeś się tak połamał ?

No spadłem z drabiny sobie wyobrazcie i taki efekt az sam nie wieże

Oj Irko wyobrażam sobie 😉 Ja spadłam z łóżka.

Dobre z tym łóżkiem sama spałaśno chyba że to było piętrowe

Do**ta

karolinaaa napisał(a):

witam, po jakim czasie, wyciągane są śruby z nogi? Pytanie być może zbyt ogólne, ale chodzi mi o przybliżenie ile trwa taki proces zespolenia [w moim przypadku podudzia, mam 16 lat i śruby od 2 tygodni] w najlepszych przypadkach ile to trwało? Pozdrawiam

Od kilku miesięcy do paru lat.

Irko
No dziewczyny co was nie ma czy ja się zagubiłem ??
Do**ta

Irko napisał(a):

Dota napisał(a):

Irko napisał(a):

No spadłem z drabiny sobie wyobrazcie i taki efekt az sam nie wieże

Oj Irko wyobrażam sobie 😉 Ja spadłam z łóżka.

Dobre z tym łóżkiem sama spałaś no chyba że to było piętrowe

Nie spałam a łóżko zwykłe. Jak co sobotę stałam na łóżku, podlałam kwiaty a podczas schodzenia na dywan straciłam równowagę no i połamałam wieloodłamowo i spiralnie piszczel oraz strzałkę. I zaraz byłam w szpitalu.

Do**ta

karolinaaa napisał(a):

witam, po jakim czasie, wyciągane są śruby z nogi? Pytanie być może zbyt ogólne, ale chodzi mi o przybliżenie ile trwa taki proces zespolenia [w moim przypadku podudzia, mam 16 lat i śruby od 2 tygodni] w najlepszych przypadkach ile to trwało? Pozdrawiam

To zespolenie to płyta i śróby czy gwóźdź śródszpikowy ?
Zapytaj Marchewki ona miała usuwane zespolenie przed trzema dniami.
Irko
współczuje Ci złotko przy takiej przyjemnej pracy no ale wypadek nie wybiera ale pociesz się sama nie jesteś 🙂
Do**ta

Irko napisał(a):

współczuje Ci złotko przy takiej przyjemnej pracy no ale wypadek nie wybiera ale pociesz się sama nie jesteś 🙂

Dzięki za współczucie i wiem, że ja jedna z bardzo wielu połamańców. Teraz już jest dobry zrost a dziś pierwszy raz wybrałam się na rower. Po nowym roku będzie usuwany z piszczeli gwóźdź śródszpikowy.

Do**ta
Irko od razu cię zoperowano czy czekałeś w gipsie na operację ?
witch

eliska napisał(a):

dziewczyny, wiem, że na tym forum głównie rozmawiamy o leczeniu pogruchotanych kości, ale ja mam zgoła inne pytanie. Wydaje mi się, że któraś z was pisała o poprawieniu kondycji włosów za pomocą skrzypowity...? Jeżeli cos pomyliłam, to proszę postawcie mnie do pionu 😉 Otóż u mnie pojawił sie dodatkowy problem, od kilku dni, miejsca, w których się pojawię, znaczę włosami.....Nie mam pojęcia, czemu aż tak zaczęły wypadać. Raczej nie jest to wina diety, bo po złamaniu, jem "bardzo dobrze" i "za dwoje" .

Skrzypwoitę zażywa Lilla i ja. Przynajmniej my obie się do tego przyznałyśmy. Ja zaczęłam ją łykać niedługo po złamaniu.
Zaczęłam ją zażywać nie tylko dlatego, że dobrze wpływa na regenerację włosów, skóry i paznokci ale przede wszystkim dlatego, że zawiera potrzebne i przy złamaniu witaminy i minerały.
Stwierdzam, że włosy wypadają mi w dużo mniejszych ilościach niż zaraz po operacji. Jednak najbardziej znacząco poprawił się wygląd skóry, która pozbawiona była słońca, powietrza i tego wszystkiego co ma na nią zbawienny wpływ.
Moim zdaniem niczym nie ryzykujesz zaczynając kurację tym preparatem.
Co do wypadania włosów to wg mnie największy wpływ (przynajmniej u mnie ) na to miał stres, zażywanie duuuużej ilości silnych leków przeciwbólowych. Sądzę, że po trosze wszystko co związane ze złamaniem miało na to wpływ. Nawet to, że wszystkie siły organizmu zostały skierowane na front walki ze zrostem.
eliska

Dota napisał(a):

Irko napisał(a):

Dota napisał(a):

Irko a jak żeś się tak połamał ?

No spadłem z drabiny sobie wyobrazcie i taki efekt az sam nie wieże

Oj Irko wyobrażam sobie 😉 Ja spadłam z łóżka.

no i mamy drabiniarza dla odmiany 😉

witch

marchewka napisał(a):

Irko napisał(a):

Witam was dziś się postarałem i mam już zdjęcia co mi o tym powiecie. Mogę liczyć na szczerość 😉 .

ale masz wybajerowane płyty, moje wyglądają przy Twoich jak jakieś odpady z fabryki 😉 nieźle sobie pogruchotałeś, ale ładnie złożone, teraz to tylko czekać, nie masz cienkich kości to pewnie Ci pójdzie szybko, ale lekarzem nie jestem więc mogę nie mieć racji 😉 sluchaj zaleceń i czekaj cierpliwie, ćwicz ile możesz 😉
Faktycznie - "biżuteria" prima sort 🙂 Trochę tego włożyli Ci w tę nogę. Co zaś do samego złamania to strzałkę masz podobnie złamaną do mojej. U mnie tylko potrzaskała w większej ilości miejsc.
Jestem pewna, że ze zrostem pójdzie Ci szybko zwłaszcza przy takim zabezpieczeniu w złom. Poskręcany jesteś jak pukiel włosów po ondulacji 🙂
witch

eliska napisał(a):

Dota napisał(a):

Irko napisał(a):

No spadłem z drabiny sobie wyobrazcie i taki efekt az sam nie wieże

Oj Irko wyobrażam sobie 😉 Ja spadłam z łóżka.

no i mamy drabiniarza dla odmiany 😉

Haha no proszę ! Niby tylko drabina a jaka urazogenna 🙂 Dota i tak jesteś nie do pobicia w przyczynie złamania !

witch

Dota napisał(a):

Dziś, pierwszy raz w tym, roku wybrałam się na rower. Pogoda iście wiosenna, doskonała widoczność z plaży na sopockie molo i gdyńskie Sea Towers. Jeśli pogoda się utrzyma będę kontynuować tą moją rowerową self-rehabilitacje.
Muszę przyznać, że łatwiej mi się jechało na rowerze niż chodzi.

No to rewelacyjna wiadomość i wyczyn. Miło się czyta takie informacje 🙂
Irko
Doto operacje miałem po około tygodniu to trwało bo musiałem się starać o przeniesienie do innego szpitala tam gdzie najpierw byłem chcieli zostawić mi bez operacji..........
marchewka

karolinaaa napisał(a):

witam, po jakim czasie, wyciągane są śruby z nogi? Pytanie być może zbyt ogólne, ale chodzi mi o przybliżenie ile trwa taki proces zespolenia [w moim przypadku podudzia, mam 16 lat i śruby od 2 tygodni] w najlepszych przypadkach ile to trwało? Pozdrawiam

ja akurat jestem jednym z gorszych przypadków to trwało 21 miesięcy, ale zależy jakie masz złamanie, śruby i kiedy się zrośniesz. najczęściej wyjmuje się jak kość jest zrośnięta i przebudowana czyli ok roku. ale nie przerażaj się, ze śrubami się normalnie żyje 😉

Do**ta

Irko napisał(a):

Doto operacje miałem po około tygodniu to trwało bo musiałem się starać o przeniesienie do innego szpitala tam gdzie najpierw byłem chcieli zostawić mi bez operacji..........

Masz szczęście. Dobrze, że się przeniosłeś i zostałeś zoperowany.

Do**ta

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

Dziś, pierwszy raz w tym, roku wybrałam się na rower. Pogoda iście wiosenna, doskonała widoczność z plaży na sopockie molo i gdyńskie Sea Towers. Jeśli pogoda się utrzyma będę kontynuować tą moją rowerową self-rehabilitacje.
Muszę przyznać, że łatwiej mi się jechało na rowerze niż chodzi.

No to rewelacyjna wiadomość i wyczyn. Miło się czyta takie informacje 🙂
A jak miło się jeździ. Bezcenne...
alawpr
Dzień dobry w ten piękny dzień.Słoneczko świeci ,na dworze pachnie na wiosnę,wiec połaziłam dzis po ogródku.
marchewka

eliska napisał(a):

może sezonowe' date=' na jesień tak bywa, że wypadają, a potem wszystko wraca do normy, skrzypowita dobra 😉

Marcheweczko, no mam taką nadzieję, ze to sezonowe, nie pomyslałam o tym...ale trza to może jakoś wzmocnić... to zaraz "zlecę" mężowi zakup skrzypowity. Marcheweczko,a jak się czuje dzisiaj Twoja nóżka ?[/quote']
świetnie! nie wiem jak to się dzieje, ale z niemal z godziny na godzinę mam sie lepiej, nie biorę nic przeciwbólowego, rany tak pieknie zszyte, że nawet jedna niteczka nie wyłazi (rozpuszczalne), wszystko ładnie się goi, nie mam opuchlizny, siniaka ani w ogóle nic z tego co przy pierwszej edycji. nawet staję lekko i nic się nie dzieje, mój lekarz to cudotwórca, wprawdzie nieźle mnie tym nozykiem posiekał, ale tak równo mam wszystko poukładane, że myslę, że będzie ładniej niż ta wyfikana francuska blizna, nadal jestem w szoku, że tyle dobra mnie spotyka od operacji, oby nie zapeszyć 😉
alawpr
Dota ,podziw mój dla twych wypraw rowerowych jest ogromny 😉
Irko
idę na słoneczko puki jeszcze świeci to dla nas podobno najlepsze lekarstwo 🙂🙂🙂
witch

alawpr napisał(a):

Dzień dobry w ten piękny dzień.Słoneczko świeci ,na dworze pachnie na wiosnę,wiec połaziłam dzis po ogródku.

Takiej to dobrze. Spacerki uskutecznia, na słoneczku sie wygrzewa a ja 2 okna umyłam. Nie ma sprawiedliwości 🙁

witch

marchewka napisał(a):

eliska napisał(a):

może sezonowe' date=' na jesień tak bywa, że wypadają, a potem wszystko wraca do normy, skrzypowita dobra 😉

Marcheweczko, no mam taką nadzieję, ze to sezonowe, nie pomyslałam o tym...ale trza to może jakoś wzmocnić... to zaraz "zlecę" mężowi zakup skrzypowity. Marcheweczko,a jak się czuje dzisiaj Twoja nóżka ?
świetnie! nie wiem jak to się dzieje, ale z niemal z godziny na godzinę mam sie lepiej, nie biorę nic przeciwbólowego, rany tak pieknie zszyte, że nawet jedna niteczka nie wyłazi (rozpuszczalne), wszystko ładnie się goi, nie mam opuchlizny, siniaka ani w ogóle nic z tego co przy pierwszej edycji. nawet staję lekko i nic się nie dzieje, mój lekarz to cudotwórca, wprawdzie nieźle mnie tym nozykiem posiekał, ale tak równo mam wszystko poukładane, że myslę, że będzie ładniej niż ta wyfikana francuska blizna, nadal jestem w szoku, że tyle dobra mnie spotyka od operacji, oby nie zapeszyć 😉[/quote']
To co piszesz pokrzepia bardzo. Obym tylko nie zapomniała o tych wpisach jak przyjdzie moja godzina W - a póki co jeszcze nie wiadomo kiedy to nastąpi. Trzymaj się zdrowo i podziwiaj to cudo - bo masz co !
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota ,podziw mój dla twych wypraw rowerowych jest ogromny 😉

Bezpieczna ścieżka rowerowa, droga prosta, teren płaski bo przy plaży więc nie był to jakiś wielki wyczyn. Tylko, że to ten pierwszy raz w tym roku. Ale jazdy na rowerze się nie zapomina.

witch

karolinaaa napisał(a):

witam, po jakim czasie, wyciągane są śruby z nogi? Pytanie być może zbyt ogólne, ale chodzi mi o przybliżenie ile trwa taki proces zespolenia [w moim przypadku podudzia, mam 16 lat i śruby od 2 tygodni] w najlepszych przypadkach ile to trwało? Pozdrawiam

Wszystko zależy od tego jak się będziesz zrastać. Im szybciej nastąpi zrost tym szybciej wyjmą Ci śruby. Teoretycznie odbywa się to w ciągu pół roku. A w praktyce bywa różnie.

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dzień dobry w ten piękny dzień.Słoneczko świeci ,na dworze pachnie na wiosnę,wiec połaziłam dzis po ogródku.

Takiej to dobrze. Spacerki uskutecznia, na słoneczku sie wygrzewa a ja 2 okna umyłam. Nie ma sprawiedliwości 🙁

wpadnij do mnie ,trochę sie znajdzie do mycia 😉 A ja pospaceruję 😉)

marchewka

witch napisał(a):

marchewka napisał(a):

eliska napisał(a):

Marcheweczko, no mam taką nadzieję, ze to sezonowe, nie pomyslałam o tym...ale trza to może jakoś wzmocnić... to zaraz "zlecę" mężowi zakup skrzypowity. Marcheweczko,a jak się czuje dzisiaj Twoja nóżka ?

świetnie! nie wiem jak to się dzieje, ale z niemal z godziny na godzinę mam sie lepiej, nie biorę nic przeciwbólowego, rany tak pieknie zszyte, że nawet jedna niteczka nie wyłazi (rozpuszczalne), wszystko ładnie się goi, nie mam opuchlizny, siniaka ani w ogóle nic z tego co przy pierwszej edycji. nawet staję lekko i nic się nie dzieje, mój lekarz to cudotwórca, wprawdzie nieźle mnie tym nozykiem posiekał, ale tak równo mam wszystko poukładane, że myslę, że będzie ładniej niż ta wyfikana francuska blizna, nadal jestem w szoku, że tyle dobra mnie spotyka od operacji, oby nie zapeszyć 😉

To co piszesz pokrzepia bardzo. Obym tylko nie zapomniała o tych wpisach jak przyjdzie moja godzina W - a póki co jeszcze nie wiadomo kiedy to nastąpi. Trzymaj się zdrowo i podziwiaj to cudo - bo masz co !

życże Tobie i wszystkim takiego początku końca jaki ja mam 😉

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dzień dobry w ten piękny dzień.Słoneczko świeci ,na dworze pachnie na wiosnę,wiec połaziłam dzis po ogródku.

Takiej to dobrze. Spacerki uskutecznia, na słoneczku sie wygrzewa a ja 2 okna umyłam. Nie ma sprawiedliwości 🙁

wpadnij do mnie ,trochę sie znajdzie do mycia 😉 A ja pospaceruję 😉)

Zapomnij 🙂

eliska

Witch, dzięki za inf. skrzypovita, no to nas już bedzie trójka - grupa społeczna skrzypovity jest i , heehe, możemy smiało mówić już o strukturze społecznej 😉

Z racji Twojego doświadczenia - prezesura forum- proponuje Tobie objęcie pozycji przewodniczącej

🙂

alawpr

eliska napisał(a):

Witch, dzięki za inf. skrzypovita, no to nas już bedzie trójka - grupa społeczna skrzypovity jest i , heehe, możemy smiało mówić już o strukturze społecznej 😉
Z racji Twojego doświadczenia - prezesura forum- proponuje Tobie objęcie pozycji przewodniczącej
🙂

Halo ,a ja -też pobieram ten specyfik jak dziewczyny ;-(