Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 880 z 977

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Prazynko czy ty jestes z Wa-wy?

Ze Śląska ale przeprowadziłam się do Warszawy, dlaczego pytasz? 🙂

Czy byłas może u doktora Piotra Piekarczyka W Wa-wie.

Do**ta

alawpr napisał(a):

A motocyklista gdzie? Dowieźli jakieś jedzinko dobrzy ludzie,czy nadal jesteś na głodzie?

Może ma wizytę małego głoda 😉

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

chcialam pocieszyć Prażynkę, a tu widzę poraziłam resztę, bardzo przepraszam
a zrobiłam sobie to na drzewie, na ktore wpadlam na nartach, jak w wilku i zającu

normalnie te nasze historie brzmią jak jakaś bajka 🙂
Przepraszam Prazynko ale twoja historia bardziej podchodzi pod horror!!!
wiem, ale kurcze po tych przejściach to jakoś już nie mam siły tak tego przeżywać, było minęło, jedynie przyszłość mnie martwi, bo nie nadaję się do pracy w ruchu, a jedynie do biura i muszę się przekwalifikować co nie jest łatwą sprawą
alawpr

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

marchewka napisał(a):

to szkoda, że mam tylko dwa zdjęcia, bo bym Cię zahartowała jeszcze bardziej 😉

Ani mi się waż!!! Bo włąxze motorek w tyłku i nadlece jako bombowiec!!

mam jeszcze dzisiejsze z ranami ciętymi, ale już Wam oszczędzę, bo całe forum padnie....

Dawaj puki leżę zemdlona!!!

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

normalnie te nasze historie brzmią jak jakaś bajka 🙂

Przepraszam Prazynko ale twoja historia bardziej podchodzi pod horror!!!

wiem, ale kurcze po tych przejściach to jakoś już nie mam siły tak tego przeżywać, było minęło, jedynie przyszłość mnie martwi, bo nie nadaję się do pracy w ruchu, a jedynie do biura i muszę się przekwalifikować co nie jest łatwą sprawą

To witaj w klubie ;-(

prazynka

ojacie napisał(a):

Chyba sobie zrobię USG stawu skokowego, wiecie może ile to kosztuje i czy trzeba mieć skierowanie od lekarza i podawać specjalne miejsce czy tak po prostu się idzie zrobić i oni wpisują ew. czy coś nie tak wyszło?

Możesz zawsze zrobić prywatnie ale chyba koszt jakieś 70 zł ( tak na oko) ale powinnaś bez problemu dostać przecież skierowanie na darmowe, tylko nie spodziewaj się rewelacyjnych wieści, jak u mnie babka przyłożyła głowicę do nogi to aż zaniemówiła, bo stwierdziła, że nie wie co widzi, no ale po urazach tak jest, zmiany duże a mięśnie rekompensują braki i jakoś się żyje 🙂

alawpr
Irko ty tez ładnie sobie załatwiłes nózię ;-(
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Dawaj puki leżę zemdlona!!!

Co się masz dwa razy przewracać!

prazynka

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jak mi ktoś pokaze jakies zlamanie,to nic mnie juz nie ruszy po Marchewki zdjątku.

mnie to bardziej poraziło zdjęcie Prażynki i te jej powikłania...ja to teraz się pewnie wyliżę, choć to potrwa, a ona ma ciężką walkę przed sobą...

nie kracz Marchewka, ja biorę full zestaw na tego sudeka i jak po nim okaże się, że rehabilitacja znów mnie cofa to się załamię, to badziewie sprawia, że jak się przesadzi z ćwiczeniami to potrafi człowieka cofnąć o rok w rozwoju, w przyszłym tygodniu będę miała sprawdzian po 2 tyg brania tej całej chemii

Do**ta

prazynka napisał(a):

ojacie napisał(a):

Chyba sobie zrobię USG stawu skokowego, wiecie może ile to kosztuje i czy trzeba mieć skierowanie od lekarza i podawać specjalne miejsce czy tak po prostu się idzie zrobić i oni wpisują ew. czy coś nie tak wyszło?

Możesz zawsze zrobić prywatnie ale chyba koszt jakieś 70 zł ( tak na oko) ale powinnaś bez problemu dostać przecież skierowanie na darmowe, tylko nie spodziewaj się rewelacyjnych wieści, jak u mnie babka przyłożyła głowicę do nogi to aż zaniemówiła, bo stwierdziła, że nie wie co widzi, no ale po urazach tak jest, zmiany duże a mięśnie rekompensują braki i jakoś się żyje 🙂

Ja płaciłam 70 zł za USG tetnic udowych może Twoje będzie w podobnej cenie.

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Prazynko czy ty jestes z Wa-wy?

Ze Śląska ale przeprowadziłam się do Warszawy, dlaczego pytasz? 🙂

Czy byłas może u doktora Piotra Piekarczyka W Wa-wie.

Nie, byłam w CMC u dr Adamczyka oraz u dr Śmigielskiego tu w Warszawie, innych mniej konkretnych było z 10 ale ich nie liczę

witch

marchewka napisał(a):

widzę, że dziś dzień traumatycznych wspomnień, wkleiłam na swoją piszczel zaraz po złamaniu
link zewnętrzny zablokowany
tak prazynko na pocieszenie, że masakrycznie się zaczyna ale też może dobrze skończyć 😉

Osz fak makabra 🙁 Te zdjęcia powinny wisieć na każdym drzewie na stoku. Ku przestrodze. Aż niemożliwe, że można tak się połamać bez pomocy walca czy czołgu.
prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Przepraszam Prazynko ale twoja historia bardziej podchodzi pod horror!!!

wiem, ale kurcze po tych przejściach to jakoś już nie mam siły tak tego przeżywać, było minęło, jedynie przyszłość mnie martwi, bo nie nadaję się do pracy w ruchu, a jedynie do biura i muszę się przekwalifikować co nie jest łatwą sprawą

To witaj w klubie ;-(

Też tak masz? O jak dobrze, tzn źle ale dobrze, że sama nie jestem 🙂 jak znalazłam Edziag to mi jakoś lżej na sercu, że są inni tacy jak ja a teraz jeszcze Ty Alawpr, takie psychiczne wsparcie to milowy krok do przodu

ojacie
Nie no ja prywatnie chce zrobić, bo przecież zanim się dostane do tego lekarza, a potem dostane to skierowanie to rok minie. To dla mnie, z ciekawości, bo noga spuchnięta i jestem ciekawa czy jak skręciłam to zerwałam więzadło czy tylko naderwałam. To powinno wyjść w USG i w ogóle tak jestem ciekawa.
witch
A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.
marchewka

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jak mi ktoś pokaze jakies zlamanie,to nic mnie juz nie ruszy po Marchewki zdjątku.

mnie to bardziej poraziło zdjęcie Prażynki i te jej powikłania...ja to teraz się pewnie wyliżę, choć to potrwa, a ona ma ciężką walkę przed sobą...

nie kracz Marchewka, ja biorę full zestaw na tego sudeka i jak po nim okaże się, że rehabilitacja znów mnie cofa to się załamię, to badziewie sprawia, że jak się przesadzi z ćwiczeniami to potrafi człowieka cofnąć o rok w rozwoju, w przyszłym tygodniu będę miała sprawdzian po 2 tyg brania tej całej chemii

broń Boże, nie kracze, trzymam mocno kciuki!!!

marchewka

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

tak jakoś leniwie było cały dzień na forum...

witch

alawpr napisał(a):

Witch,gdzie jesteś ?? Dawaj papierocha ,bo uszargałam sobie nerwa!!!

I papierocha i piwo sobie zapodałam po tej sesji zdjęciowej. Aż mnie zemdliło.

witch

marchewka napisał(a):

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

tak jakoś leniwie było cały dzień na forum...

Nooooo za to końcówka z mocnym przytupem. Boże dziewczyno musisz mówić o szczęściu, że po czymś takim - dziś jesteś na takim a nie innym etapie.

alawpr

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

Ja tam leżę cały czas jak sie OBALIŁAM. 😉

ojacie
A ja mam się uczyć ;(
marchewka

witch napisał(a):

marchewka napisał(a):

widzę, że dziś dzień traumatycznych wspomnień, wkleiłam na swoją piszczel zaraz po złamaniu
link zewnętrzny zablokowany
tak prazynko na pocieszenie, że masakrycznie się zaczyna ale też może dobrze skończyć 😉

Osz fak makabra 🙁 Te zdjęcia powinny wisieć na każdym drzewie na stoku. Ku przestrodze. Aż niemożliwe, że można tak się połamać bez pomocy walca czy czołgu.
tak naprawdę to cud, że w ogole żyję i nie walnęłam łbem w to drzewo, prędkość była niezła, a z drugiej strony to biedne drzewo uratowalo mi życie, bo dalej była jeszcze skarpa i jakbym się nie zatrzymała to nie chcę nawet myśleć co by było
alawpr

ojacie napisał(a):

A ja mam się uczyć ;(

Aby tylko nie było tak,że bedziemy musiały świecic za ciebie oczami na wywiadówce 😉

marchewka

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

Ja tam leżę cały czas jak sie OBALIŁAM. 😉

kurcze,wstawaj sama bo ja też leżę i nie mogę przylecieć Cię podnieść!!!!

witch

ojacie napisał(a):

Tutaj nie ma co wyliczać kto ma gorzej, wszyscy jesteśmy w dupie i musimy się z tego jakoś wylizać 😛

Tak przyglądając się zdjęciom i opisom wszystkich uczestników forum stwierdzam definitywnie, że nie ma TU ani jednej osoby z byle pierdołą, zwykłym złamaniem. Na naszych przykładach nie jeden ortopeda mógłby się habilitować i doktorat pisać.

prazynka

ojacie napisał(a):

Nie no ja prywatnie chce zrobić, bo przecież zanim się dostane do tego lekarza, a potem dostane to skierowanie to rok minie. To dla mnie, z ciekawości, bo noga spuchnięta i jestem ciekawa czy jak skręciłam to zerwałam więzadło czy tylko naderwałam. To powinno wyjść w USG i w ogóle tak jestem ciekawa.

U mnie więzadło naderwane i nie zeszyte, nie wiem niestety dlaczego lekarz tego nie zszył no i chodzę z nim już tak długo, stopa ucieka i pytałam lekarzy o nie, powiedzieli, że mocne mięśnie mogą świetnie sobie poradzić z takim uszkodzonym więzadłem i nie zawsze trzeba je szyć, chyba, że rehabilitacja nie przyniesie spodziewanych efektów i niewydolność sprawia problemy wtedy podejmuje się decyzję o dalszym leczeniu, może więc nie warto jeszcze ładować się w dodatkowe koszta? tutaj : link zewnętrzny zablokowany jest dużo cennych informacji dotyczących stopy, więzadeł itd.

alawpr

marchewka napisał(a):

witch napisał(a):

marchewka napisał(a):

widzę, że dziś dzień traumatycznych wspomnień, wkleiłam na swoją piszczel zaraz po złamaniu
link zewnętrzny zablokowany
tak prazynko na pocieszenie, że masakrycznie się zaczyna ale też może dobrze skończyć 😉

Osz fak makabra 🙁 Te zdjęcia powinny wisieć na każdym drzewie na stoku. Ku przestrodze. Aż niemożliwe, że można tak się połamać bez pomocy walca czy czołgu.
tak naprawdę to cud, że w ogole żyję i nie walnęłam łbem w to drzewo, prędkość była niezła, a z drugiej strony to biedne drzewo uratowalo mi życie, bo dalej była jeszcze skarpa i jakbym się nie zatrzymała to nie chcę nawet myśleć co by było
Fruneła bys jako ta gołębica 😉
marchewka

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

wiem, ale kurcze po tych przejściach to jakoś już nie mam siły tak tego przeżywać, było minęło, jedynie przyszłość mnie martwi, bo nie nadaję się do pracy w ruchu, a jedynie do biura i muszę się przekwalifikować co nie jest łatwą sprawą

To witaj w klubie ;-(

Też tak masz? O jak dobrze, tzn źle ale dobrze, że sama nie jestem 🙂 jak znalazłam Edziag to mi jakoś lżej na sercu, że są inni tacy jak ja a teraz jeszcze Ty Alawpr, takie psychiczne wsparcie to milowy krok do przodu

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

alawpr

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

Ja tam leżę cały czas jak sie OBALIŁAM. 😉

kurcze,wstawaj sama bo ja też leżę i nie mogę przylecieć Cię podnieść!!!!

No masz!!!! Poturbowała człowieka i sama lezy uwalona w betach!!! I jak tu byc zdrowym?

witch

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

Ja tam leżę cały czas jak sie OBALIŁAM. 😉

kurcze,wstawaj sama bo ja też leżę i nie mogę przylecieć Cię podnieść!!!!

Alawpr podnoś się do cholery bo jeszcze Cię ktos niechcący zdepcze i dodatkowo uszkodzi. Śmigusiem wracaj na fotel. Starczy tych atrakcji na dziś !!!!!