Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 881 z 977

marchewka

witch napisał(a):

marchewka napisał(a):

witch napisał(a):

A tak swoją drogą to przy piątku obie z Prażynką dostarczyłyście nam miłych wrażeń na cały weekend ! Aż strach się ruszać z kanapy.

tak jakoś leniwie było cały dzień na forum...

Nooooo za to końcówka z mocnym przytupem. Boże dziewczyno musisz mówić o szczęściu, że po czymś takim - dziś jesteś na takim a nie innym etapie.

to prawda, mam bardzo dużo szczęścia 😉

alawpr

witch napisał(a):

ojacie napisał(a):

Tutaj nie ma co wyliczać kto ma gorzej, wszyscy jesteśmy w dupie i musimy się z tego jakoś wylizać 😛

Tak przyglądając się zdjęciom i opisom wszystkich uczestników forum stwierdzam definitywnie, że nie ma TU ani jednej osoby z byle pierdołą, zwykłym złamaniem. Na naszych przykładach nie jeden ortopeda mógłby się habilitować i doktorat pisać.

Bo ci co sie zrastają tu nie zagladają!

marchewka

alawpr napisał(a):

marchewka napisał(a):

witch napisał(a):

Osz fak makabra 🙁 Te zdjęcia powinny wisieć na każdym drzewie na stoku. Ku przestrodze. Aż niemożliwe, że można tak się połamać bez pomocy walca czy czołgu.

tak naprawdę to cud, że w ogole żyję i nie walnęłam łbem w to drzewo, prędkość była niezła, a z drugiej strony to biedne drzewo uratowalo mi życie, bo dalej była jeszcze skarpa i jakbym się nie zatrzymała to nie chcę nawet myśleć co by było

Fruneła bys jako ta gołębica 😉

prosto do nieba

ojacie
witch kolosa mam i to z fizyki
alawpr

witch napisał(a):

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja tam leżę cały czas jak sie OBALIŁAM. 😉

kurcze,wstawaj sama bo ja też leżę i nie mogę przylecieć Cię podnieść!!!!

Alawpr podnoś się do cholery bo jeszcze Cię ktos niechcący zdepcze i dodatkowo uszkodzi. Śmigusiem wracaj na fotel. Starczy tych atrakcji na dziś !!!!!

Pogadam z psiną, a że bestia wielka to zawlecze paniusie na fotel. Nie ma rady, bo odsiecz nie nadchodzi!!

marchewka

prazynka napisał(a):

ojacie napisał(a):

Nie no ja prywatnie chce zrobić, bo przecież zanim się dostane do tego lekarza, a potem dostane to skierowanie to rok minie. To dla mnie, z ciekawości, bo noga spuchnięta i jestem ciekawa czy jak skręciłam to zerwałam więzadło czy tylko naderwałam. To powinno wyjść w USG i w ogóle tak jestem ciekawa.

U mnie więzadło naderwane i nie zeszyte, nie wiem niestety dlaczego lekarz tego nie zszył no i chodzę z nim już tak długo, stopa ucieka i pytałam lekarzy o nie, powiedzieli, że mocne mięśnie mogą świetnie sobie poradzić z takim uszkodzonym więzadłem i nie zawsze trzeba je szyć, chyba, że rehabilitacja nie przyniesie spodziewanych efektów i niewydolność sprawia problemy wtedy podejmuje się decyzję o dalszym leczeniu, może więc nie warto jeszcze ładować się w dodatkowe koszta? tutaj : link zewnętrzny zablokowany jest dużo cennych informacji dotyczących stopy, więzadeł itd.

w moim szpitalu są fachowcy od więzadeł, bardziej od kolan wprawdzie, ale oni bardzo są zainteresowani swoją pracą i trudne przypadki trzymają ich przy życiu, nie mogę jakoś mocno polecać bo sama doświadczyłam opieki nad kością, ale może spróbuj?

prazynka

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

To witaj w klubie ;-(

Też tak masz? O jak dobrze, tzn źle ale dobrze, że sama nie jestem 🙂 jak znalazłam Edziag to mi jakoś lżej na sercu, że są inni tacy jak ja a teraz jeszcze Ty Alawpr, takie psychiczne wsparcie to milowy krok do przodu

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

czyli..? 🙂

marchewka

alawpr napisał(a):

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja tam leżę cały czas jak sie OBALIŁAM. 😉

kurcze,wstawaj sama bo ja też leżę i nie mogę przylecieć Cię podnieść!!!!

No masz!!!! Poturbowała człowieka i sama lezy uwalona w betach!!! I jak tu byc zdrowym?

czekaj, zaraz się kopnę zdrową nogą

alawpr

ojacie napisał(a):

witch kolosa mam i to z fizyki

O kurka to może byc ciężko .........To co ty tu robisz łobuzie?? Marsz sie uczyc,bo nigdzie nie wyjdziesz!!

prazynka
Kurcze poradźcie mi, wzięłam drugi raz tą kalcytoninę, dowapniłam się dziś porządnie, ale jakoś mnie trzepie, jakby wszystko we mnie się trochę trzęsło, nie na tyle aby alarm budzić ale jak na kacu
witch

ojacie napisał(a):

witch kolosa mam i to z fizyki

Ojacie powiem tak - drugą jesienny-most74-Curie i tak nie będziesz. Więc zakuj tyle aby zaliczyć. A że zaliczycie jutro obje z Prażynką swoje egzaminy to wiem na bank 🙂

marchewka

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

Też tak masz? O jak dobrze, tzn źle ale dobrze, że sama nie jestem 🙂 jak znalazłam Edziag to mi jakoś lżej na sercu, że są inni tacy jak ja a teraz jeszcze Ty Alawpr, takie psychiczne wsparcie to milowy krok do przodu

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

czyli..? 🙂

Ala Szaserów, ja MSWiA na Wołoskiej

marchewka

prazynka napisał(a):

Kurcze poradźcie mi, wzięłam drugi raz tą kalcytoninę, dowapniłam się dziś porządnie, ale jakoś mnie trzepie, jakby wszystko we mnie się trochę trzęsło, nie na tyle aby alarm budzić ale jak na kacu

Ala wszystko wie na ten temat

witch

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

Kurcze poradźcie mi, wzięłam drugi raz tą kalcytoninę, dowapniłam się dziś porządnie, ale jakoś mnie trzepie, jakby wszystko we mnie się trochę trzęsło, nie na tyle aby alarm budzić ale jak na kacu

Ala wszystko wie na ten temat

Ala wie, ale leży zemdlona i czeka aż ją pies ocuci ! Ala wstawaj jesteś potrzebna na "ostrym dyżurze" !!!!!!!!!!!

alawpr

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

Też tak masz? O jak dobrze, tzn źle ale dobrze, że sama nie jestem 🙂 jak znalazłam Edziag to mi jakoś lżej na sercu, że są inni tacy jak ja a teraz jeszcze Ty Alawpr, takie psychiczne wsparcie to milowy krok do przodu

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

czyli..? 🙂

Szpital Wojskowy na Szaserów. Dam Ci zaraz namiar na lekarza ,przyjmuje tez prywatnie dam ci telefon bo dzis uzyskalam do iejsca gdzie przyjmuje prywatnie. Wpisz sobie w google dziki-wrzos82 znajdziesz strone z opiniami chorych których z beznadzieji wyprowadzil. I podam ci tez namiar na Przychodnie rehabilitacyjną Lekarzy Wojskowych rehabilitacji. A

prazynka

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

czyli..? 🙂

Ala Szaserów, ja MSWiA na Wołoskiej

Na szaserów jeździłam do komory hiperbarycznej, doczytałam ( na anglojęzycznych stronach, bo u nas to nie uraczysz takich info 🙁 ) że może pomóc nie dopuścić do rozwoju martwicy kości

ojacie

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

ojacie napisał(a):

Nie no ja prywatnie chce zrobić, bo przecież zanim się dostane do tego lekarza, a potem dostane to skierowanie to rok minie. To dla mnie, z ciekawości, bo noga spuchnięta i jestem ciekawa czy jak skręciłam to zerwałam więzadło czy tylko naderwałam. To powinno wyjść w USG i w ogóle tak jestem ciekawa.

U mnie więzadło naderwane i nie zeszyte, nie wiem niestety dlaczego lekarz tego nie zszył no i chodzę z nim już tak długo, stopa ucieka i pytałam lekarzy o nie, powiedzieli, że mocne mięśnie mogą świetnie sobie poradzić z takim uszkodzonym więzadłem i nie zawsze trzeba je szyć, chyba, że rehabilitacja nie przyniesie spodziewanych efektów i niewydolność sprawia problemy wtedy podejmuje się decyzję o dalszym leczeniu, może więc nie warto jeszcze ładować się w dodatkowe koszta? tutaj : link zewnętrzny zablokowany jest dużo cennych informacji dotyczących stopy, więzadeł itd.

w moim szpitalu są fachowcy od więzadeł, bardziej od kolan wprawdzie, ale oni bardzo są zainteresowani swoją pracą i trudne przypadki trzymają ich przy życiu, nie mogę jakoś mocno polecać bo sama doświadczyłam opieki nad kością, ale może spróbuj?

Wiesz ja tam po tym co czytam wole uważać. Nawet jak zerwiesz któreś to jak reszta trzyma a masz mocne mięśnie to będzie w porządku, ale to jest moje drugie skręcenie tej samej nogi + to nieszczęsne złamanie... to nie jest jakiś straszny wydatek, więc chcę się przyjrzeć temu z bliska. W końcu liczy się wnętrze 🙂

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

czyli..? 🙂

Szpital Wojskowy na Szaserów. Dam Ci zaraz namiar na lekarza ,przyjmuje tez prywatnie dam ci telefon bo dzis uzyskalam do iejsca gdzie przyjmuje prywatnie. Wpisz sobie w google dziki-wrzos82 znajdziesz strone z opiniami chorych których z beznadzieji wyprowadzil. I podam ci tez namiar na Przychodnie rehabilitacyjną Lekarzy Wojskowych rehabilitacji. A

No to czekam i już go szukam

alawpr
dziki-wrzos82 Prywatna Klinika w Zielonce tel 22 786 81 91. Adiunkt Mariusz Dąbrowski ul Mokotowska 6. Przychodnia rehabilitacji Lekarzy Wojskowych.
alawpr
Lilla, to lekarz dla Ciebie. Sorry ,że tak sie wtrącilam do ciebie.Wiem ,że to kawał ale uwazam ,że może warto aby zerknął na twoja historię.
a.

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

marchewka napisał(a):

idź tam gdzie Ala, wprawdzie szef trochę straszny, ale oddział znakomity

czyli..? 🙂

Ala Szaserów, ja MSWiA na Wołoskiej

polecam tez Lindleya

prazynka

alawpr napisał(a):

dziki-wrzos82 Prywatna Klinika w Zielonce tel 22 786 81 91. Adiunkt Mariusz Dąbrowski ul Mokotowska 6. Przychodnia rehabilitacji Lekarzy Wojskowych.

Przeczytałam opinie o nim na forum i jestem pod wrażeniem

ojacie
Tego się nie da zakuć, to trzeba zrozumieć. 😠
prazynka

ojacie napisał(a):

marchewka napisał(a):

prazynka napisał(a):

U mnie więzadło naderwane i nie zeszyte, nie wiem niestety dlaczego lekarz tego nie zszył no i chodzę z nim już tak długo, stopa ucieka i pytałam lekarzy o nie, powiedzieli, że mocne mięśnie mogą świetnie sobie poradzić z takim uszkodzonym więzadłem i nie zawsze trzeba je szyć, chyba, że rehabilitacja nie przyniesie spodziewanych efektów i niewydolność sprawia problemy wtedy podejmuje się decyzję o dalszym leczeniu, może więc nie warto jeszcze ładować się w dodatkowe koszta? tutaj : link zewnętrzny zablokowany jest dużo cennych informacji dotyczących stopy, więzadeł itd.

w moim szpitalu są fachowcy od więzadeł, bardziej od kolan wprawdzie, ale oni bardzo są zainteresowani swoją pracą i trudne przypadki trzymają ich przy życiu, nie mogę jakoś mocno polecać bo sama doświadczyłam opieki nad kością, ale może spróbuj?

Wiesz ja tam po tym co czytam wole uważać. Nawet jak zerwiesz któreś to jak reszta trzyma a masz mocne mięśnie to będzie w porządku, ale to jest moje drugie skręcenie tej samej nogi + to nieszczęsne złamanie... to nie jest jakiś straszny wydatek, więc chcę się przyjrzeć temu z bliska. W końcu liczy się wnętrze 🙂

smutna prawda, tendencję do kolejnych urazów mamy jak w banku 🙁

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

dziki-wrzos82 Prywatna Klinika w Zielonce tel 22 786 81 91. Adiunkt Mariusz Dąbrowski ul Mokotowska 6. Przychodnia rehabilitacji Lekarzy Wojskowych.

Przeczytałam opinie o nim na forum i jestem pod wrażeniem

Możesz sie postarac dostac do niego w szpitalu.Tylko prawde mówiąc nie mam pojecia jak. Tam jest na oddziałe administracja i tam sa przyjmowani pacjeci na konsultacje.Zapisuja sie chyba w tej administracji . Na doktora Piekarczyka czasem trzeba czekac i 8 godzin.Ale naprawde warto. To nie miejsce aby pisac kogo leczyl i kogo wyciagał,ale jest siper specjalista .Z niesamowitym podejsciem do chorego,pieknie wszystko tłumaczy, ale jak ma czas.Bo zawalony jest robota okrutnie.Wpada i wypada jak Strus pędziwiatr.

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

dziki-wrzos82 Prywatna Klinika w Zielonce tel 22 786 81 91. Adiunkt Mariusz Dąbrowski ul Mokotowska 6. Przychodnia rehabilitacji Lekarzy Wojskowych.

Przeczytałam opinie o nim na forum i jestem pod wrażeniem

Możesz sie postarac dostac do niego w szpitalu.Tylko prawde mówiąc nie mam pojecia jak. Tam jest na oddziałe administracja i tam sa przyjmowani pacjeci na konsultacje.Zapisuja sie chyba w tej administracji . Na doktora Piekarczyka czasem trzeba czekac i 8 godzin.Ale naprawde warto. To nie miejsce aby pisac kogo leczyl i kogo wyciagał,ale jest siper specjalista .Z niesamowitym podejsciem do chorego,pieknie wszystko tłumaczy, ale jak ma czas.Bo zawalony jest robota okrutnie.Wpada i wypada jak Strus pędziwiatr.

Pójdę do niego jeszcze, biorąc pod uwagę dwie skrajne warszawskie opinie ta trzecia może coś wyjaśni, potwierdzi, dziękuję za ten namiar dziewczyny.

alawpr
Wejdz w strone szpitala po lewej stronie bedziesz miala legende,wejdz w struktury i znajdziesz traumatologię. Nie ortopedie bo to inny oddzial tylko traumatplogię.Powiniem tam byc tel do administracji to możesz zadzwonic i sie dowiedziec o wszystko. A najprosciej udac sie do niego prywatnie na pierwszy raz.Bo tak jest najszybciej.
alawpr
Na Wołoskiej Dr. Ruszczak uratował kolano memu pierworodnemu, a mężowi pięknie poskladał rece po wypadku.
prazynka

alawpr napisał(a):

Wejdz w strone szpitala po lewej stronie bedziesz miala legende,wejdz w struktury i znajdziesz traumatologię. Nie ortopedie bo to inny oddzial tylko traumatplogię.Powiniem tam byc tel do administracji to możesz zadzwonic i sie dowiedziec o wszystko. A najprosciej udac sie do niego prywatnie na pierwszy raz.Bo tak jest najszybciej.

No to zostaje mi zająć się tym w poniedziałek bo przez weekend to raczej nie pracują.

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Przeczytałam opinie o nim na forum i jestem pod wrażeniem

Możesz sie postarac dostac do niego w szpitalu.Tylko prawde mówiąc nie mam pojecia jak. Tam jest na oddziałe administracja i tam sa przyjmowani pacjeci na konsultacje.Zapisuja sie chyba w tej administracji . Na doktora Piekarczyka czasem trzeba czekac i 8 godzin.Ale naprawde warto. To nie miejsce aby pisac kogo leczyl i kogo wyciagał,ale jest siper specjalista .Z niesamowitym podejsciem do chorego,pieknie wszystko tłumaczy, ale jak ma czas.Bo zawalony jest robota okrutnie.Wpada i wypada jak Strus pędziwiatr.

Pójdę do niego jeszcze, biorąc pod uwagę dwie skrajne warszawskie opinie ta trzecia może coś wyjaśni, potwierdzi, dziękuję za ten namiar dziewczyny.

A potem możesz sie udac do Wrocławia,jak ci rozłożą rece.