alawpr napisał(a):
Potwierdzam słowa Marchewki,mi absolutnie nie wyrazono zgody na orteze przy mym złamaniu,powiedziano mi to co Marchewce,nie do kazdego zlamania orteza jest wskazana.One sa zdecydowanie do skokowych ;-(
To ciekawe, że tych ze skokowymi zapakowują też do gipsu a nie do ortez. Przemieszane to jakieś w tej naszej służbie zdrowia. Nie kapuję tego. A apropos leczenia - mój mąż rozmawiał kilka dni temu ze swoim kolegą ze szkoły, który jest w Niemczech. W zeszłym roku zwichnął nogę-tylko!!!! Miał kilkakrotnie robione USG stawu skokowego i dostał albo ortezę albo jakiś stabilizator-nie wiedział jak się to po polsku nazywa. A nam po złamaniach nie chcą dawać na USG czy na rehabilitację( on miał kilka zabiegów i ćwiczenia z rehabilitantem na sali gimnastycznej). Cóż tam stawiają na szybkie i całościowe przywrócenie pacjenta do pełnej sprawności a u nas.................................................bez komentarza płakać się chce