a. napisał(a):
Ja po wizycie. Otóż rano się okaże czy poniedziałkowy termin wolny i jeśli tak to w niedziele wieczorem ahoj przygodo.
W miejscowym i srubkie mam dostac na wieczną pamiątkę.
Peniam moje drogie.
aaa i chyba najważniejsze "za dwa tygodnie wyrzucic kule"!!! 🙂)
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 915 z 977
Polamana Kaska napisał(a):
Jeszcze długo będziesz trzymać nogaska wyżej, wyżej serducha!kasiek79 napisał(a):
Bo ja powiedziałą ze juz śpie normlanie tzrymając noge nałózku. Powiedzieli zebym teraz przez te dwa tygodnie przynajmniej ukąłdała nogę na poduszce i w dzien nie ltyko zarzucała n apufe ale nieco wyzej. NO i ja tak zaczema robić
Wiesz, że ja dopiero niedawno odrzuciłam poduszkę na noc? I ciągle mam odruch rzucania nogi na krzesło?
żabka napisał(a):
powinnam ,mieć coś gretkowskiej w domu,wrócę z pracy to sprawdzę jutro się odezwę.kasiek79 napisał(a):
wiesz to standardowo serca z imonami serca z zawodami, buty, losowanie liczby, znak zodiaku, co nas czeka w przyszłości............. i wiele innych dla takich 'małolat" hehe 🙂jasmar napisał(a):
Chętnie posłucham jakiś wróżb bo mojej córci zachciało się koleżanek na urodzinki i w sobotę będzie istny babiniec i chcą wróżyć. Ale na lanie wosku się nie piszę bo 2 lata temu polały się i dywan. Więc jestem otwarta na inne zabawy dla dwunastoletnich panienek
A ja jeszce chwil epsoiedze szukam tanich ksiażek dla przyjaciólki która przyaltuje do mnie na sylwestra. Moze któas ma przeczytane ksiazki cobena, gretkowskiej, kapuscinskiego ............. i chce spredac????
prazynka napisał(a):
Właśnie nie mam 🙁 pojechałam do chirurga naczyniowego taksówką, krążenie na powierzchni grzbietowej stopy mam do d***, dostałam lek Vessel Due F na rozrzedzenie krwi i Polprazol osłonowy. Lekarz nie wie czy pomoże. Do tego biorę vit. C, propranolol, fluoksetynę, detralex już dwa tygodnie. Całe co złamanie to pryszcz przy tym Sudekumarchewka napisał(a):
Prażynko, nie masz nikogo obok, żeby Ci trochę pomógł? może weź taksówkę do tego lekarza, nie wolno Ci mieć doła, w dole się człowiek nie leczy, wiem, że to gadanie, mi wczoraj wysiadł kręgosłup tak, że nie mogłam nawet sama nogi zabandażować, ale dzis trochę lepiej, głowa do góry 😉prazynka napisał(a):
Niestety, w trakcie jazdy zapaliła mi się lampka akumulatora i olej zagotował do 120 stopni, ledwo wróciłam do domu, z rehabilitacji nici kolejny raz a tak na nią czekałam czytając wasze radosne opowieści o postępach, jestem bez auta do piątku, a dziś w nocy przeżyłam koszmar z tym skakaniem nogi, teraz też bardzo boli mnie stopa i złapałam mega dół,a właściwie to chyba już prawdziwą depresję, jestem przybita na maksa 🙁 nawet nie mam jak dojechać do lekarza aby mi coś na tą nogę przepisał 🙁
ja mam ni epolprazol tlyko prazol no i dwa leki własnie na zyły. Mam nadzieję ze u mnie nie będzie za póxno
a. napisał(a):
Ja po wizycie. Otóż rano się okaże czy poniedziałkowy termin wolny i jeśli tak to w niedziele wieczorem ahoj przygodo.jasmar napisał(a):
A. tak się zastanawiam, że Tobie nadal nie wyciągnęli śruby z więzozrostu i pewnie dlatego nie możesz obciążać-tak mi mówili, choć wiem że przypadek ojacie był inny. Ciekawe jak cię dalej poprowadzi lekarz. A te rozmyślania co Ty, też już miałam i nadal nie wiem co lepsze????a. napisał(a):
możesz chodzić... ja nadal nie mogę, chociaż już tyle bez gipsu.. i tu znowu zaczynam rozmyslac czy lepeij z operacja czy bez.
W miejscowym i srubkie mam dostac na wieczną pamiątkę.
Peniam moje drogie.
aaa i chyba najważniejsze "za dwa tygodnie wyrzucic kule"!!! 🙂)
LillaKorn napisał(a):
Już się trochę oswoiłam z faktem, że u mnie idzie powoli. Najważniejsze, że powoli ale postępuje. Dlatego nierozsądnym byłoby gdzieś banalnie glebnąć i zacząć od nowa. Latem liczę na jazdę rowerkiem i na rolkach z wiaterkiem we włosach!Dota napisał(a):
Też się trochę obawiałam upadku ale jak przeanalizowałam moje poprzednie upadki (2 razy ktoś we mnie wjechał i raz zjeżdżając z piaskowej skarpy) postanowiłam zaryzykować. Od stycznia chcę rowerem dojeżdżać na wykłady.
Lilla ten Twój zrost też w końcu przestanie być kiepski, przecież nie może tak być w nieskończoność .
alawpr napisał(a):
Kasia ja jestem w domu bez jednej przerwy i kuchni nie moge poznac,nie mówiąc ,że i odnaleźc 😉kasiek79 napisał(a):
ZOstawiął meza na 3 dni samego w domu i co..... sajgon zastaął po powrocie. Mąz sie tłumaczy ze miało mnie nie być 2 tyg i on miał jescze posprzatac........ ech nawet nie chchę myslęc co by sie działo za dwa tyg.
Tak wieć zabieram sie za sprzatanie a zeby było mało to na ciemnych panelach mam mnóstwo białych sladów od gipsu bo wczoraj jak wrócilismy (szłam mpo mokrym chodzniku oczywiscie i gips się namoczył) to w domu jak chodziłam nie było widac śladów ale jak wyschło................ to jak zeszłą rano na dół to.............. nie wiedziałą czy śmiac sie czy płakać hehe pozostałą mi ściera i jazda...............
tak wieć naarzie znikam
a dziisaj ide jescze na zajęcia otwarte do syna
LillaKorn napisał(a):
Hop hop to już widoczne światełko w tunelu!a. napisał(a):
Ja po wizycie. Otóż rano się okaże czy poniedziałkowy termin wolny i jeśli tak to w niedziele wieczorem ahoj przygodo.
W miejscowym i srubkie mam dostac na wieczną pamiątkę.
Peniam moje drogie.
aaa i chyba najważniejsze "za dwa tygodnie wyrzucic kule"!!! 🙂)
marchewka napisał(a):
tylko jedną Ci teraz wymontują? jak tak to nie warto nawet się zdenerwować 😉a. napisał(a):
Ja po wizycie. Otóż rano się okaże czy poniedziałkowy termin wolny i jeśli tak to w niedziele wieczorem ahoj przygodo.jasmar napisał(a):
A. tak się zastanawiam, że Tobie nadal nie wyciągnęli śruby z więzozrostu i pewnie dlatego nie możesz obciążać-tak mi mówili, choć wiem że przypadek ojacie był inny. Ciekawe jak cię dalej poprowadzi lekarz. A te rozmyślania co Ty, też już miałam i nadal nie wiem co lepsze????
W miejscowym i srubkie mam dostac na wieczną pamiątkę.
Peniam moje drogie.
aaa i chyba najważniejsze "za dwa tygodnie wyrzucic kule"!!! 🙂)
kasiek79 napisał(a):
biedna t6yprazynka napisał(a):
Właśnie nie mam 🙁 pojechałam do chirurga naczyniowego taksówką, krążenie na powierzchni grzbietowej stopy mam do d***, dostałam lek Vessel Due F na rozrzedzenie krwi i Polprazol osłonowy. Lekarz nie wie czy pomoże. Do tego biorę vit. C, propranolol, fluoksetynę, detralex już dwa tygodnie. Całe co złamanie to pryszcz przy tym Sudekumarchewka napisał(a):
Prażynko, nie masz nikogo obok, żeby Ci trochę pomógł? może weź taksówkę do tego lekarza, nie wolno Ci mieć doła, w dole się człowiek nie leczy, wiem, że to gadanie, mi wczoraj wysiadł kręgosłup tak, że nie mogłam nawet sama nogi zabandażować, ale dzis trochę lepiej, głowa do góry 😉
ja mam ni epolprazol tlyko prazol no i dwa leki własnie na zyły. Mam nadzieję ze u mnie nie będzie za póxno
marchewka napisał(a):
ja teraz też muszę tak delikatnie jak Ty, z tym sitkiem w kości...ale można się przyzwyczaić, mi tylko brakuj biegania, czuję się jak emeryt, wszędzie wolno, ostrożnie, z namysłem...
I slusznie! Przy tak długim i żmudnym leczeniu warto się jeszcze trochę pomęczyć i nie sprowokować jakiegoś urazu. Na przełajowy bieg przez płotki przyjdzie stosowna pora!
a. napisał(a):
tak teraz tylko wiezozrostmarchewka napisał(a):
tylko jedną Ci teraz wymontują? jak tak to nie warto nawet się zdenerwować 😉a. napisał(a):
Ja po wizycie. Otóż rano się okaże czy poniedziałkowy termin wolny i jeśli tak to w niedziele wieczorem ahoj przygodo.
W miejscowym i srubkie mam dostac na wieczną pamiątkę.
Peniam moje drogie.
aaa i chyba najważniejsze "za dwa tygodnie wyrzucic kule"!!! 🙂)
a. napisał(a):
Dlaczego przed podroza zawsze puszczaja w tv film katastroficzny a dzis housa? a pilota nigdy nie ma jak go trzeba
Moge ci podesłac jakiegos przystojniaka 😉)
elam85 napisał(a):
Witam po dłuzszej nieobecności. Napisze tyroche co u mnie. Od 4 miesiąca chodzę bez kul. Zaczęłam chodzić mimo braku zrostu na zdjęciu rtg, tzn przy chrzęstnym. W piątym miesiący pojawił się zrost widoczny na rtg. Noga po dłuższym czasie chodzenia puchnie.
O znalazła sie zguba.Widzę ,że dobre wiadomości przynosisz 😉). Gratulacje!!!
eh wariatki poprawiacie humor jak nikt
zaczynacie doganiać placki ziemniaczane
elam85 napisał(a):
Polecam wszystkim zabiegi rehabilitacyjne: jonoforeze, pole, prądy, laser. Stawiają na nogi. Jednak jak ktoś pisał najlepszą rehabilitacją jest chodzenie.
ja na jonoferezę jestem uczulona ale nop prady są rewelacyjne i też polecam
elam85 napisał(a):
w przyszłym tygodniu mam się zgłosić po wypis do pracy, bo zrost jest wystarczający do chodzenia. Wolałabym jeszcze bardziej wydobrzeć bo noga jeszcze puchnia a mam jeszcze "zapas" czasu i mogłabym jeszcze przebywać na L4 ale lekarz powiedział że już więcej nie może dać na określony symbol choroby.A wydawać by się mogło że leczeni zachowawczo gipsem mogą chorować dłużej a tu dzisiaj dowiedziałam sięnowości że Ci operowani mają prawo chorować dłużej.
a przypomnij kiedy sie połamałs?? Kurde wiesz co mój to jest taki burak i ostatnio jak u niego byłam to........... wypisał mi zwolnienie do 25 grudnia jak sie kapnełam że to świeta to sie wrociła spytac czy nie mozna by zmienić daty a on na to ze i tak bee u niego za dwa tygodnie i że pewnie bedę miała zdjęty gips i................... ze będe mogła do roboty wrócić tak wieć data nie ma znaczenia ja mu na to ze chyba potem jakas rehabilitacja....................... a on z ironią do mnie hmmmmmm to pani lepiej wie ode mnie???? to porsze się samam leczyć!!!!!!! Odebrałą to jako głupi żart ale pwoeim ci że etraz juz samam nie wiem. Owszem chce jak najszybciej wrócić do pracy ale nie wyobrażam sobie jak ja to zrobie zaraz po djęciu gipsu
a. napisał(a):
Ja po wizycie. Otóż rano się okaże czy poniedziałkowy termin wolny i jeśli tak to w niedziele wieczorem ahoj przygodo.
W miejscowym i srubkie mam dostac na wieczną pamiątkę.
Peniam moje drogie.
aaa i chyba najważniejsze "za dwa tygodnie wyrzucic kule"!!! 🙂)
marchewka napisał(a):
ja teraz też muszę tak delikatnie jak Ty, z tym sitkiem w kości...ale można się przyzwyczaić, mi tylko brakuj biegania, czuję się jak emeryt, wszędzie wolno, ostrożnie, z namysłem...
Marchewko czy powiedzieli Ci jak długo zarastają się te dziurki w kości??? I kiedy bedziesz mieć następne RTg?? A czy te dziury widać na zdjęciu???