jasmar napisał(a):
marchewka napisał(a):
ja teraz też muszę tak delikatnie jak Ty, z tym sitkiem w kości...ale można się przyzwyczaić, mi tylko brakuj biegania, czuję się jak emeryt, wszędzie wolno, ostrożnie, z namysłem...
Marchewko czy powiedzieli Ci jak długo zarastają się te dziurki w kości??? I kiedy bedziesz mieć następne RTg?? A czy te dziury widać na zdjęciu???
na stole jak leżałam to był taki rtg co widział chyba sama Sklodowską Marię więc dziur nie było widać, a takie normalne rtg będę mieć w styczniu, nic mi nie powiedzieli ile to się zalewa ale mając w pamięci 20 miechów na parę szczelinek to lekarz wolał chyba nie poruszać ze mną tego tematu, a ja nie wiedzieć czemu też nie...