witch napisał(a):
No to mają po premii. Usprawiedliwiona jest tylko Lilla, która rano musi wstać do pracy 🙂kasiek79 napisał(a):
A gdzie nocna zmiana?????? Gdzie JASMAR gdzie ALAWPR???
LILLA chyba moich postów nie czytała bo nic nie odpisała????
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 919 z 977
witch napisał(a):
jasmar napisał(a):
marchewka napisał(a):
ja teraz też muszę tak delikatnie jak Ty, z tym sitkiem w kości...ale można się przyzwyczaić, mi tylko brakuj biegania, czuję się jak emeryt, wszędzie wolno, ostrożnie, z namysłem...
Marchewko czy powiedzieli Ci jak długo zarastają się te dziurki w kości??? I kiedy bedziesz mieć następne RTg?? A czy te dziury widać na zdjęciu???
Dziurki w kościach to przepięknie i szybko wypełnia pani w reklamie Danonków (chyba?) w życiu jednak tak dobrze i byle czym nie idzie tego zrobić. Sądzę, że wypełnienie tych szczelin to szybszy proces niż zrost kości. A na pewno mniej uciążliwy.
Kurczę cały czas mnie to nurtuje-kiedy po wyciągnięciu będzie można zacząć normalne życie, nie bojąc się, że coś tam się połamie czy nie wytrzyma i pęknie. Czyli ile chodzi się o kulach lub przebywa na L4???/ Może ktoś wie????
Dota napisał(a):
Jakie masz zespolenie i kiedy się połamałaś? Mnie wkrótce też to czeka i jestem ciekawa.Gocha5 napisał(a):
3.XII wizyta kontrolna i umówienie na wyjmowanie złomu- mam nadzieję , że się uda w styczniu.
Za tydzień będziesz już wiedzieć co i jak.
Gocha5 napisał(a):
Jeszcze ja się dołączam na 3 grudnia 🙂
Gocha jak Ty blisko- to też dołącz się do tej kawki
marchewka napisał(a):
wiem, u mnie to samo, ale może skoro nam nic o tym nie mówią to znaczy, że nie trzeba?
Praktycznie możemy sobie pogdybać m.in na forum a o leczeniu decyduje de facto lekarz.
edziag napisał(a):
mam też nowy 🙁 objaw, zasypiam, śpię kilka godzin a potem budzi mnie ból stopy w okolicy złamania, taki tępy i jednostajny, cholernie męczący, powiedziałam o tym mojej rehabilitantce, twierdzi że to więzadła bolą i tego się trzymam, liczę że szybko przejdzie. na razie na noc smaruja altacetem bo mam wieczorem banie a nie stopę. odsypiam noce nad ranem.
Kurde jak Was czytam to aż się dziwię -sobie. Ja to chyba jakaś nienormalna-po pierwsze ciągle jestem ostatnio śpiąca( dziś spałam od 23 do po 9 rano czyli ponad 10 godzin)-a może zapadam w sen zimowy??? A po drugie niewiele mnie boli- dokucza raczej wieczorem, ale to opuchlizna, mam wrażenie jakby ktoś rozciągał mi na siłe skórę, trochę w środku przy chodzeniu(pewnie te jakieś nierozciągnięte ścięgna) ale jak już się położę to nic nie boli i śpię jak złoto. Bardzo Wam współczuję-tym marnie śpiącym a Prażynka to już chyba szczyt rozpaczy
marchewka napisał(a):
witch napisał(a):
Dziurki w kościach to przepięknie i szybko wypełnia pani w reklamie Danonków (chyba?) w życiu jednak tak dobrze i byle czym nie idzie tego zrobić. Sądzę, że wypełnienie tych szczelin to szybszy proces niż zrost kości. A na pewno mniej uciążliwy.
też mam taką nadzieje, ale historia mówi, że może być róznie, duzo wyjasni rtg w styczniu, ja na wszelki wypadek boję się stawać na tę nogę..
No właśnie tego się obawiam -strachu. Jak tu stanąć na nodze jak już jej śrubki nie trzymają???/Poczekam na wieści od Marchewki w końcu jest trochę przede mną
aga-ka16 napisał(a):
Witam!
Mi po konsultacji nie jest dziś wesoło. Już się wypłakałam więc mogę napisać. Lilla chyba podzielę Twój los i będę czekać na zrost długo....Niby po zdjęciu gipsu noga trzyma się dobrze, w badaniu takim ręcznym była sztywna i nie bolała. Jednak zdjęcia nie pokazały żadnego postępu. Lekarz spytał mnie czy zdecydowałabym się na drut śródszpikowy, bo góra już zaczęła się dobrze zrastać, tylko ten cholerny dół stoi w miejscu tak jak stał. Nie zdecydowałam się jednak na razie, zostałam bez gipsu i ze skierowaniem na magnetronik, czy coś takiego. Zobaczymy 15 stycznia jakie to dało rezultaty. Mam obciążać nogę do 40-50kg. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czy dobrze zrobiłam odciągając to wszystko w czasie? Mam mieć jeszcze konsultację prywatnie u innego lekarza w następnym tyg. Zobaczymy co on powie. Mój orto jak go zapytałam dlaczego tak jest to powiedział, że tylko w 1/5 przypadków niezrastania się można zdjagnozować, a 4/5 to nie wiadomo dlaczego mają takie opóźnienia.
Ciekawa jestem co zrobilibyście na moim miejscu? POCIESZCIE PROSZĘ BO MAM MEGA DOŁA...
Dota napisał(a):
Jakie masz zespolenie i kiedy się połamałaś? Mnie wkrótce też to czeka i jestem ciekawa.Gocha5 napisał(a):
3.XII wizyta kontrolna i umówienie na wyjmowanie złomu- mam nadzieję , że się uda w styczniu.
Za tydzień będziesz już wiedzieć co i jak.
Gocha5 napisał(a):
Połamałam się 21 stycznia 2009r. i mam gwoździa śródszpikowego i 2 śrubki. W czwartek będzie nowe zdjęcie rtg od lipca, więc wszystko się okaże 🙂
Hmmm to trzy dni przede mną!
LillaKorn napisał(a):
Kasiu moj aktualny stan nogi byl oceniony prze ortopedę prowadzącego i ortopedę dodatkowago. Obaj mają identyczne zdanie. Zrost opóźniony, noga krótsza i skrzywiona.kasiek79 napisał(a):
oto moje nowe foty Jak dla mnie fatalne ale podobno jest bardzo dobrez
A tutaj to juz w ogóle byłabym pewn ze noga jest krzywusieńka A jednak...... nie.......... Daletoge pytałą LILLE czy jej zdjecia ktos inny ogladał i komentował (orto) bo mi niektórzy mówili ze jest spieprzona Ale wiecej powiedziało ze jest dobrze i nawet przykąłdali karteczki i tłumaczyli ze ejst oś a odłamy................. niestety paskudnie sie połamałam to i tak wyfgląda. Jak dla mnie moje zdjęcia nie róznią się do LILLI ale ja laik
jasmar napisał(a):
O przepraszam-byłam wczoraj, poczytałam, odpisałam i poszłam spać. Wczoraj ok 8 rano miałam spotkanie z promotorką, potem zabiegi i cały dom na głowie po południu. W zasadzie żyję już normalnie -jedyne odstępstwo to zakupy i to, że po południu na troszkę siadam i daję nogę wyżej. A że ja jestem śpioch czyli swoje 9 a nawet 10 godz. muszę odespać to padam wcześniej. A jeśli posiedzę dłużej to potem rano odsypiam jak nie mam wyjścia-dobrze że zabiegi mam na ok 11. A w przyszłym tygodniu na 12. Ale jak wrócę do pracy to ............................nie wiem jak będzie. Pewnie będę musiała się przyzwyczaić do mniejszej ilości snu. Ale nie narzekam!!!!!witch napisał(a):
No to mają po premii. Usprawiedliwiona jest tylko Lilla, która rano musi wstać do pracy 🙂kasiek79 napisał(a):
A gdzie nocna zmiana?????? Gdzie JASMAR gdzie ALAWPR???
LILLA chyba moich postów nie czytała bo nic nie odpisała????
Mój dizisja jescze idzie na nocke wiec ja pewnie długo posiedze Tak wiec czekam z ciastem
kasiek79 napisał(a):
no to wielka szkoda Własnei zagladałą jescze raz w twoje zdjecia i co do długości to faktycznie widac jak odłamy zaszły na siebie i noga może byc krtósza ale co do krzywości to mam wrazenie że na moim zdjęciu wyglada to inaczej. Ale skoro kilu tak poiedziało ot moze faktycznie masz krzywszą Ale..... do 3 stopni nic na pewno nie bedzie widac a na pewno nie będzie ci to w niczym przeszkadzało. Oby ten zrost był czego ci życzę
Jasne z tym można funkcjonować. Wkurzona jestem, bo być może można było tego uniknąć. Teraz czekam na swój zrost. A propos Twoj zrościk jest całkiem całkiem.
jasmar napisał(a):
marchewka napisał(a):
witch napisał(a):
Dziurki w kościach to przepięknie i szybko wypełnia pani w reklamie Danonków (chyba?) w życiu jednak tak dobrze i byle czym nie idzie tego zrobić. Sądzę, że wypełnienie tych szczelin to szybszy proces niż zrost kości. A na pewno mniej uciążliwy.
też mam taką nadzieje, ale historia mówi, że może być róznie, duzo wyjasni rtg w styczniu, ja na wszelki wypadek boję się stawać na tę nogę..
No właśnie tego się obawiam -strachu. Jak tu stanąć na nodze jak już jej śrubki nie trzymają???/Poczekam na wieści od Marchewki w końcu jest trochę przede mną
ja to mam tyle dziur, że mną się nie sugeruj, pewnie wszyscy mnie wyprzedzicie 😉
LillaKorn napisał(a):
Gocha5 napisał(a):
Połamałam się 21 stycznia 2009r. i mam gwoździa śródszpikowego i 2 śrubki. W czwartek będzie nowe zdjęcie rtg od lipca, więc wszystko się okaże 🙂
Hmmm to trzy dni przede mną!
Z tego co pamiętam w styczniu nas trochę przybyło.
Gocha5 napisał(a):
A co to się dzisiaj stało, zablokowałam forum??? Wszyscy zniknęli??? W tygodniu ledwo nadążam Was czytać, a dziś jakiś zastój. 🙁
ja juz jestem ae widze ze narazie ciebie nie ma
LillaKorn napisał(a):
Jasne z tym można funkcjonować. Wkurzona jestem, bo być może można było tego uniknąć. Teraz czekam na swój zrost. A propos Twoj zrościk jest całkiem całkiem.kasiek79 napisał(a):
no to wielka szkoda Własnei zagladałą jescze raz w twoje zdjecia i co do długości to faktycznie widac jak odłamy zaszły na siebie i noga może byc krtósza ale co do krzywości to mam wrazenie że na moim zdjęciu wyglada to inaczej. Ale skoro kilu tak poiedziało ot moze faktycznie masz krzywszą Ale..... do 3 stopni nic na pewno nie bedzie widac a na pewno nie będzie ci to w niczym przeszkadzało. Oby ten zrost był czego ci życzę
Pocieszyłas mnie mówiąc ze zrościk mam całkiem Ja szczerze nic nie wiedzę wiec pzostało mi tlyko wierzy fachowcom że jest dobrze 🙂
aga-ka16 napisał(a):
Witam!
Mi po konsultacji nie jest dziś wesoło. Już się wypłakałam więc mogę napisać..............
Ciekawa jestem co zrobilibyście na moim miejscu? POCIESZCIE PROSZĘ BO MAM MEGA DOŁA...
marchewka napisał(a):
ja to mam tyle dziur, że mną się nie sugeruj, pewnie wszyscy mnie wyprzedzicie 😉
Marcheweczko to nie wyścigi i ja nie zamierzam Cię wyprzedzać. A może bez żelastwa pójdzie Ci zarastanie dziurek piorunem???? Tego Ci życzę z całego serca. I wyjaśnij mi proszę bo jakoś nie bardzo to widzę-dlaczego masz 26 dziurek jak śrub było 13??? Czy ja też będę miała dziur dwa razy więcej??? Od czego to zależy. Mam nadzieję, że to nie za skomplikowane pytania??
aga-ka16 napisał(a):
Witam!
Mi po konsultacji nie jest dziś wesoło. Już się wypłakałam więc mogę napisać. Lilla chyba podzielę Twój los i będę czekać na zrost długo....Niby po zdjęciu gipsu noga trzyma się dobrze, w badaniu takim ręcznym była sztywna i nie bolała. Jednak zdjęcia nie pokazały żadnego postępu. Lekarz spytał mnie czy zdecydowałabym się na drut śródszpikowy, bo góra już zaczęła się dobrze zrastać, tylko ten cholerny dół stoi w miejscu tak jak stał. Nie zdecydowałam się jednak na razie, zostałam bez gipsu i ze skierowaniem na magnetronik, czy coś takiego. Zobaczymy 15 stycznia jakie to dało rezultaty. Mam obciążać nogę do 40-50kg. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czy dobrze zrobiłam odciągając to wszystko w czasie? Mam mieć jeszcze konsultację prywatnie u innego lekarza w następnym tyg. Zobaczymy co on powie. Mój orto jak go zapytałam dlaczego tak jest to powiedział, że tylko w 1/5 przypadków niezrastania się można zdjagnozować, a 4/5 to nie wiadomo dlaczego mają takie opóźnienia.
Ciekawa jestem co zrobilibyście na moim miejscu? POCIESZCIE PROSZĘ BO MAM MEGA DOŁA...
Zastanów się poważnie nad gwożdziem.
marchewka napisał(a):
Nie wiem jakiej jesteś postury, ale mi lekarz we Wrocławiu powiedział, że drobne, chude, wysokie kobiety, jasnej maści zwłaszcza mają problemy ze zrastaniem, u mnie ta teoria się sprawdza.
To fajnie, że jestem drobną, chudą, bardzo wysoką brunetką, a nie blondynką, bo jak widać kolor włosów wpłynął u mnie na zrost. 🙂
kasiek79 napisał(a):
A gdzie nocna zmiana?????? Gdzie JASMAR gdzie ALAWPR???
LILLA chyba moich postów nie czytała bo nic nie odpisała????
witch napisał(a):
Kasiek, Prażynka -kawę zrobiłam a Was cholernice ani widu ani słychu. W takim razie strzelam focha a kawę sama wypiję 🙁
A ty co tak z samego rana ? Też spac nie możesz??
witch napisał(a):
No to mają po premii. Usprawiedliwiona jest tylko Lilla, która rano musi wstać do pracy 🙂kasiek79 napisał(a):
A gdzie nocna zmiana?????? Gdzie JASMAR gdzie ALAWPR???
LILLA chyba moich postów nie czytała bo nic nie odpisała????
alawpr napisał(a):
Siedziałam w szafie 😉kasiek79 napisał(a):
A gdzie nocna zmiana?????? Gdzie JASMAR gdzie ALAWPR???
LILLA chyba moich postów nie czytała bo nic nie odpisała????
jasmar napisał(a):
A małpica noga daję mi się dziś porządnie we znaki. Wzorem Alawpr olewam ją i siedzi sobie na pufie. Także jestem dziś wcześniej-spędziłam dziecka-a co matce też należy się kawałek komputera. Ale nie na długo bo o 20 gra ukochana drużyna najstarszego więc będzie oglądać w necie. A propos grają w Warszawie-Ala może ktoś z Twoich się wybrał????
Nie nikt nie poszedł na mecz,bo wybralismy sie na mazury.Zrobiłam dzis dziecku młodszmu legalne wagary.A ,ze wyjazd był na gumeczce to i dzis wrócilismy póxnym wieczorem.