Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 974 z 977

alawpr
Albo niech spadnie śnieg albo zaświeci słońce.Ta ponurośc mnie dobija ;-(
alawpr
Prazynko ,jak dzisiejsza noc?
Aurora

witch napisał(a):

Teraz doceniamy to co kiedyś było dla nas normalne, teraz cieszymy się z rzeczy, spraw, których kiedyś nie zauważaliśmy. Życie stanęło nam swego czasu na głowie, przewartościowaliśmy wszystko i obecnie byle drobiazg -osiągnięty po czasie unieruchomienia - z tamtych czasów przyprawia nas o zawrót głowy i szybsze bicie serca. Obyśmy tylko nie zapomnieli o tym po całkowitym usprawnieniu, aby znowu nie stało się to dla nas bezwartościowe i takie normalne, że aż mdłe.

Dobrze powiedziane, nic dodać, nic ująć.

Aurora

alawpr napisał(a):

Albo niech spadnie śnieg albo zaświeci słońce.Ta ponurośc mnie dobija ;-(

Tylko nie śnieg.

Aurora

a. napisał(a):

Jak to nie można bólu lekceważyć.
Rano rżnął mnie żoładek+ wymioty dwa razy, drugie ok 15. Ból mnie położył do łóżka i wezwałam pogotowie. Przyjechali ratownicy medyczni pomacali, pożartowali, że może kamienie w żółciowym i żeby wkrótce zrobić usg i poszli.
O 18 ledwie poszłam na usg i pan stwierdził wyrostek, że już do szpitala. W szpitalu też lekkie ociąganie no tylko wyrostek. O 22 operowali. Rano lekarz powiedział że w brzuchu poza wyrostkiem była krew z wylanej torbiel i nie dożyłabym rana.
Niezła historia prawda?

No niezła, dobrze, że wszystko się szczęśliwie zakończyło, zdrowiej szybko!
Do**ta

Auroro gratuluję i zazdroszczę 😉

Dostalaś zdolność ale 17 XII jeszcze do lekarza ?

zabka

Aurora napisał(a):

a. napisał(a):

Jak to nie można bólu lekceważyć.
Rano rżnął mnie żoładek+ wymioty dwa razy, drugie ok 15. Ból mnie położył do łóżka i wezwałam pogotowie. Przyjechali ratownicy medyczni pomacali, pożartowali, że może kamienie w żółciowym i żeby wkrótce zrobić usg i poszli.
O 18 ledwie poszłam na usg i pan stwierdził wyrostek, że już do szpitala. W szpitalu też lekkie ociąganie no tylko wyrostek. O 22 operowali. Rano lekarz powiedział że w brzuchu poza wyrostkiem była krew z wylanej torbiel i nie dożyłabym rana.
Niezła historia prawda?

No niezła, dobrze, że wszystko się szczęśliwie zakończyło, zdrowiej szybko!
lecę na szczepienie ,przeciw WZWtypu B.Wam też kazali jak chcieli złom wyjmować?.
Do**ta
Ja szczepiona WZW A+B w 2001 roku 3 razy a w 2006 1 raz przypominająca z własnej inicjatywy a jak była w styczniu operacja to jak znalazł.
Aurora

LillaKorn napisał(a):

Cześć!
Gratuluję Kasi pozbycia się gipsowego pancerzyka i wkroczenia na drogę rehabilitacji, A współczuję. niespodziewanego zabiegu niezwiązanego z nogą. Aurora - trzymam kciuki za pierwsze dni w pracce (będzie przyjaźnie, ja do tej pory mam pewne fory w pracy w związku z faktem, że nie w pełni formy wróciłam), Ala kibicuję Twojemu pożegnaniu z uporczywym sarkofagiem - teraz nie ma bata tylko Cię ODKUJą. A wogóle dziewczyny i chłopaki to trzymajmy się DALEKO OD NOSZY! Pozdrawiam ciepło!

Lilla, fajnie, że się odezwałaś bo się wczoraj zastanawiałam, czy Cię aby jakieś grypsko nie dopadło, że tak milczysz bo podobno na Pomorzu najwięcej zachorowań jest. A ja dzisiaj dostałam zdolność do pracy od lekarza zakładowego.
Aurora

Dota napisał(a):

Auroro gratuluję i zazdroszczę 😉
Dostalaś zdolność ale 17 XII jeszcze do lekarza ?

Tak, do tego drugiego, bo jeden jest bardziej od papierków a drugi od leczenia.
Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Auroro gratuluję i zazdroszczę 😉
Dostalaś zdolność ale 17 XII jeszcze do lekarza ?

Tak, do tego drugiego, bo jeden jest bardziej od papierków a drugi od leczenia.
To teraz ten leczący ?
zabka

Dota napisał(a):

Ja szczepiona WZW A+B w 2001 roku 3 razy a w 2006 1 raz przypominająca z własnej inicjatywy a jak była w styczniu operacja to jak znalazł.

No i proszę ,jaka inicjatywa.A ja nie szczepiona i teraz trzeba latać. 🙂

Aurora

witch napisał(a):

Aurora jak Twój synuś ? Objawy chorobowe minęły czy dzieje się coś, bo jakoś zamilkłaś w ostatnim czasie.

Mały zdecydowanie lepiej, jutro idziemy do kontroli. W jego grupie w przedszkolu jest obecnie 7 dzieci. 16 pozostałych choruje.

Do**ta

żabka napisał(a):

Dota napisał(a):

Ja szczepiona WZW A+B w 2001 roku 3 razy a w 2006 1 raz przypominająca z własnej inicjatywy a jak była w styczniu operacja to jak znalazł.

No i proszę ,jaka inicjatywa.A ja nie szczepiona i teraz trzeba latać. 🙂

Kiedyś jeździłam na wojaże na wschód - Ukraina, Mołdawia więc zalecono się zaszczepić.

Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Auroro gratuluję i zazdroszczę 😉
Dostalaś zdolność ale 17 XII jeszcze do lekarza ?

Tak, do tego drugiego, bo jeden jest bardziej od papierków a drugi od leczenia.
To teraz ten leczący ?
Tak i muszę go zapytać o wyciąganie śrub, które tamten pierwszy planuje w lutym, marcu (czy nie za wcześnie na to i czy nie dałoby rady u niego).
Do**ta
Auroro w poniedziałek od 8.00 za biurkiem ?
Do**ta
Auroro w związku z zakończeniem leczenia dostałaś od ortopedy jakieś zaświadcznie dla PZU (albo innego ubezpieczyciela)?
Aurora

Dota napisał(a):

Auroro w poniedziałek od 8.00 za biurkiem ?

Od 7.00 ;(

Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Auroro w poniedziałek od 8.00 za biurkiem ?

Od 7.00 ;(

To tak samo jak u mnie w firmie.

Aurora

Dota napisał(a):

Auroro w związku z zakończeniem leczenia dostałaś od ortopedy jakieś zaświadcznie dla PZU (albo innego ubezpieczyciela)?

Okazuje się, że jest gotowy formularz (Compensa), który lekarz powinien wypełnić, ale ja skserowałam całą historię choroby (za zgodność z oryginałem) i tam na końcu jest o zdolności. Poza tym mam ksero tego zaświadczenia dla lekarza medycyny pracy.
Mam nadzieję, że to wystarczy, a jak nie, to będę musiała znowu latać.
Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Auroro w związku z zakończeniem leczenia dostałaś od ortopedy jakieś zaświadcznie dla PZU (albo innego ubezpieczyciela)?

Okazuje się, że jest gotowy formularz (Compensa), który lekarz powinien wypełnić, ale ja skserowałam całą historię choroby (za zgodność z oryginałem) i tam na końcu jest o zdolności. Poza tym mam ksero tego zaświadczenia dla lekarza medycyny pracy.
Mam nadzieję, że to wystarczy, a jak nie, to będę musiała znowu latać.
16 XII też poproszę swojego orto o takie zaświadczenia.
Aurora

Wchodziliście kiedyś na tę stronę?

link zewnętrzny zablokowany

Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Auroro w związku z zakończeniem leczenia dostałaś od ortopedy jakieś zaświadcznie dla PZU (albo innego ubezpieczyciela)?

Okazuje się, że jest gotowy formularz (Compensa), który lekarz powinien wypełnić, ale ja skserowałam całą historię choroby (za zgodność z oryginałem) i tam na końcu jest o zdolności. Poza tym mam ksero tego zaświadczenia dla lekarza medycyny pracy.
Mam nadzieję, że to wystarczy, a jak nie, to będę musiała znowu latać.
16 XII też poproszę swojego orto o takie zaświadczenia.
Pierwsze pytanie, jakie dziś padło w medycynie pracy to, czy mam zaświadczenie od lekarza prowadzącego o zakończeniu leczenia.
Aurora

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Okazuje się, że jest gotowy formularz (Compensa), który lekarz powinien wypełnić, ale ja skserowałam całą historię choroby (za zgodność z oryginałem) i tam na końcu jest o zdolności. Poza tym mam ksero tego zaświadczenia dla lekarza medycyny pracy.
Mam nadzieję, że to wystarczy, a jak nie, to będę musiała znowu latać.

16 XII też poproszę swojego orto o takie zaświadczenia.
Pierwsze pytanie, jakie dziś padło w medycynie pracy to, czy mam zaświadczenie od lekarza prowadzącego o zakończeniu leczenia.
Ale może Tobie nie dać zdolności z takim wyprzedzeniem. Ja musiałam się prosić i w końcu mi napisali, że z dniem 13.12., po zwolnieniu lekarskim, zakończę u nich leczenie.
Aurora
Kasiek, gratulacje, co do uwolnienia nogi z gipsu!!!
Do**ta

Ja wchodziłam na stroną link zewnętrzny zablokowany Znalazłam nazwisko faceta, który mnie operował. Ma jedną opinię i to niepochlebną.

A ja nic do niego nie mam. Sam stwierdził, że potrzebuję operacyjnego zespolenia, które wykonał niemal natyczmiast-odbyło się jeszcze w feralną sobotę wieczorem. Wszyscy lekarze i rehabilitanci, którzy potem oglądali moje rtg stwierdzali, że mam ładnie zespoloną kość.

marchewka

Aurora napisał(a):

Wchodziliście kiedyś na tę stronę?
link zewnętrzny zablokowany

ja owszem, duzo prawdy tam jest, ale trzeba z przymrużeniem, są tam subiektywne opinie ludzi
alawpr

Aurora napisał(a):

Wchodziliście kiedyś na tę stronę?
link zewnętrzny zablokowany

mój tam jest i ma same dobre opinie.Ale trzeba do tego podchodzic z dystansem.
Aurora
Zastanawiałam się, czy te opinie tam są wiarygodne i czy się u Was potwierdzają.
kasiek79

aga-ka16 napisał(a):

żabka napisał(a):

żabka napisał(a):

no masz ,skleroza czy co. juz poprawiam . Sorki

13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
22.12.2009 Prażynka
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn
Przy mnie pomyłka... Moja kontrola 15 stycznia!
a nie cały czas nie ma 29 grudnia